Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 20:36

7:03 15:39

14:321:55

2°C
  • Pochmurno
  • Odczuwalna -5°C
  • Ciśnienie 1026 hPa
  • Wiatr E 24 km/h
  • Dla biegaczy
    1
    Fatalne

    Lepiej nie wychodź z domu

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

17
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Bardzo dobra
pm 2.5
40% normy
pm 10
29% normy
Jutro 1°C -4°C
Środa 0°C -5°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Wiosna przyniosła gwałtowny wysyp kleszczy

Borelioza, anaplazmoza, babeszjoza, zapalenie mózgu. Takimi chorobami mogą nas zarazić kleszcze. A dopadają ludzi i zwierzęta niemal wszędzie – w lasach, na łąkach oraz w miastach. Często do ugryzień dochodzi w mieszkaniach, do których kleszcze zawędrowały z naszymi psami lub kotami – ostrzega „Dziennik Polski”.

Mieszkańcy Małopolski powinni być szczególnie czujni. Trzyletnie badania, oceniające ryzyko wystąpienia chorób odkleszczowych, wykazały, że w okolicach Krakowa sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna. Podczas gdy na niektórych obszarach Polski zarażonych patogenami jest ok. 30 proc. kleszczy, to w Puszczy Niepołomickiej aż 60 proc. tych pajęczaków staje się nosicielami anaplazmozy i babeszjozy, a kilka procent także boreliozy.

Nic dziwnego więc, że Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie odnotowuje coraz większą liczbę zachorowań na boreliozę, chorobę prowadzącą do powikłań mogących zakończyć się nawet śmiercią. W 2011 roku zgłoszono 725 przypadków, w 2012 - 831, a rok temu aż 1817! Zdiagnozowano też przypadki odkleszczowego zapalenia mózgu: w 2011 - 6 przypadków, w 2012 - 2, a rok temu - 9.

Reklama

Historie osób pogryzionych przez zarażone kleszcze poważnie niepokoją. Powód? Lekarze mają nierzadko problem z postawieniem właściwej diagnozy - pisze "Dziennik Polski". Mama 17-latki z Elbląga opisuje rodzinny koszmar na stronie Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę. U Sylwii dopiero po 7 latach od ukąszenia nastąpiła eksplozja objawów. Zaczęło się niewinnie, od zmniejszonej odporności. Potem były biegunki i zaparcia, na przemian z ciągłym osłabieniem.

Wreszcie bóle brzucha, głowy oraz klatki piersiowej, spadek wagi i ostatecznie bóle stawów, głównie prawego biodra. W rezultacie Sylwia przestała chodzić.

"Lekarze w Warszawie, Łodzi, Elblągu byli bezradni. Nawet doktor rodzinna twierdziła uparcie, że to nerwica. Wreszcie uzyskaliśmy pomoc u lekarza stosującego metodę amerykańskiej organizacji lekarzy ILADS. On jeden nam pomógł. Do całkowitego wyzdrowienia droga daleka i niestety... koszty ogromne. I gdzie te podatki i pieniądze na służbę zdrowia?" - pyta kobieta.

Więcej przeczytasz w dzisiejszym wydaniu "Dziennika Polskiego"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama