Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 11:00

5:25 19:55

1:5523:25

26°C
  • Częściowo słonecznie
  • Odczuwalna 28°C
  • Ciśnienie 1019 hPa
  • Wiatr N 4 km/h
  • Dla biegaczy
    8
    Znakomite

    Znakomita pogoda dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

Warunki pogodowe powodują umiarkowaną aktywność komarów
27
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
65% normy
pm 10
43% normy
Jutro 27°C 16°C
Poniedziałek 29°C 18°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Wichury nad Polską. Braki prądu i liczne interwencje

Od niedzieli, w związku z usuwaniem skutków zjawisk atmosferycznych, strażacy interweniowali ponad 1,1 tys. razy. Rannych zostało sześć osób - poinformował PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Prądu nie ma 50 tys. odbiorców.

Od niedzieli Staż Pożarna interweniowała ponad 1,1 tys. razy, z czego 800 razy w ciągu ostatniej doby. 983 razy strażacy usuwali skutki silnego wiatru, a 124 razy szkody spowodowane intensywnymi opadami śniegu. Najwięcej takich zdarzeń odnotowano w województwach: śląskim (ponad 300), małopolskim (270) i podkarpackim (210).  

Reklama

Z dróg i szlaków kolejowych strażacy usuwali drzewa i konary połamane w efekcie silnego wiatru, a także pod ciężarem mokrego śniegu. Wiatr zerwał całkowicie 16 dachów na budynkach gospodarczych i mieszkalnych, a ponad 230 uszkodził.  

Zgodnie z danymi Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, w całym kraju rano prądu nie miało 50 tys. odbiorców, w tym 21 tys. w Małopolsce, 17 tys. na Śląsku i 8 tys. na Podkarpaciu.   

Sześć osób rannych w wyniku wichur

Frątczak podał, że dotychczas rannych zostało sześć osób. Jedna z osób została poszkodowana w niedzielę w miejscowości Nowosielce (woj. podkarpackie), gdzie na samochód przewróciło się drzewo. Do podobnego wypadku doszło w poniedziałek w miejscowości Bujaków (powiat bielski) - drzewo spadło na samochód, którym podróżowała rodzina; pięć osób trafiło do szpitala z niegroźnymi obrażeniami.  

"W dalszym ciągu będzie silnie wiało w regionach podgórskich do 115 km/godz., wysoko w Tatrach i Bieszczadach nawet do 160 km/godz., po południu wiatr będzie słabł na sile. W nocy z wtorku na środę w województwach małopolskim i podkarpackim będą występować intensywne opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Obecnie obowiązują ostrzeżenia III stopnia, jeśli chodzi o silny wiatr dla całego Beskidu (...) i Bieszczad. W regionie małopolskim jest II stopień ostrzeżenia przed silnym wiatrem" - powiedział Frątczak.

Trudna sytuacja w Małopolsce

Niemal 400 razy interweniowali małopolscy strażacy w związku z huraganem, który przewraca drzewa, zrywa linie energetyczne i uszkadza budynki. Najwięcej szkód jest w powiatach wadowickim tatrzańskim, suskim i oświęcimskim - poinformowała Joanna Paździo, rzeczniczka wojewody małopolskiego.  

Wiatr zerwał 16 i uszkodził 57 dachów. Niemal 200 interwencji dotyczyło usuwania powalonych drzew. W Małopolsce ponad 20 tys. odbiorców zostało odciętych od elektryczności.  

Z uwagi na zagrożenie łamiącymi się na jezdnię drzewami, policja zamknęła drogi prowadzące z Zakopanego i Bukowiny Tatrzańskiej w kierunku Morskiego Oka.

Niespokojna noc w Beskidach

1,3 tys. razy wyjeżdżali minionej doby strażacy, by usuwać skutki halnego w Beskidach. Głównie wzywani byli do powalonych drzew i uszkodzonych dachów. Prądu nie ma blisko 17 tys. odbiorców - podało we wtorek Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody śląskiego.

Najpoważniejszy wypadek wywołany przez wiatr wydarzył się w poniedziałek wieczorem w Bujakowie niedaleko Bielska-Białej. Drzewo runęło na samochód, którym podróżowała pięcioosobowa rodzina, w tym trójka dzieci. Aby wyciągnąć troje pasażerów strażacy musieli odciąć przy pomocy sprzętu pneumatycznego dach pojazdu. Wszyscy zostali przewiezieni na badania do szpitala.  

Z informacji strażaków wynika, że silny wiatr, który w porywach osiągał 130 km na godz., łamał drzewa, słupy energetyczne i niszczył dachy. Z danych Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody wynika, że tylko w Bielsku-Białej i okolicy uszkodzonych zostało ponad 80 dachów budynków, a na Żywiecczyźnie i Śląsku Cieszyńskim łącznie niemal 50. 

Najwięcej uszkodzeń w sieci energetycznej na Żywiecczyźnie wystąpiło w gminach Radziechowy-Wieprz i Czernichów, a na Śląsku Cieszyńskim w Brennej. Prądu nie mają też niektórzy odbiorcy m.in. w rejonie Tychów, Myszkowa i Pszczyny. Większość awarii zostanie usunięta wczesnym popołudniem. Niektóre naprawy potrwają do godziny 20.00.  

Halny nie oszczędził zabytkowego parku Habsburgów w Żywcu. W ostatnich miesiącach orkany powaliły tam ponad 100 starych drzew. "Teraz halny złamał sześć drzew, a także zniszczył ławkę, lampę i kamerę monitoringu" - powiedział w rozmowie z PAP burmistrz Żywca Antoni Szlagor.  

Utrudnienia kolejowe

Minionej doby w regionie odwołane zostały 64 pociągi pasażerskie. Między innymi późnym wieczorem w Radostowicach koło Pszczyny pociąg utknął w terenie z powodu uszkodzonej trakcji. Strażacy wyprowadzili z niego pasażerów, których przewieziono do Pszczyny.  

Koleje Śląskie poinformowały, że z powodu silnego wiatru i opadających na sieć trakcyjną drzew na odcinkach z Żywca do Zwardonia i od Skoczowa do Wisły Głębce pasażerowie będą przewożeni autobusami. "Zakładamy, że zamiast pociągów będą one kursowały do godz. 10.00-11.00" - podał rzecznik przewoźnika Michał Wawrzaszek.  

Wiatr zerwał trakcję kolejową na odcinku Andrychów-Kęty. PKP uruchomiły tam komunikację zastępczą.  

Liczne awarie na Podkarpaciu

Prawie 7 tys. odbiorców nie ma we wtorek rano prądu z powodu bardzo silnego wiatru, wiejącego od kilkudziesięciu godzin na Podkarpaciu. Strażacy interweniowali przez ostatnią dobę ponad 120 razy, usuwając głównie połamane drzewa i konary.  

Najtrudniejsza sytuacja jest w Bieszczadach.  

Rzecznik podkarpackiego komendanta Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Marcin Betleja poinformował, że najwięcej interwencji dotyczyło usuwania połamanych konarów i drzew leżących na jezdniach, chodnikach i posesjach. W kilku przypadkach strażacy pomagali też zabezpieczyć na budynkach mieszkalnych i gospodarczych dachy pozrywane i uszkodzone przez silny wiatr.  

W wyniku wiejącego wiatru jedna osoba została poszkodowana, gdy w nocy z niedzieli na poniedziałek w Nowosielcach w powiecie sanockim złamane drzewo spadło na przejeżdżający samochód. Kierowca trafił do szpitala na obserwację.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL