Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 2:10

7:03 15:39

14:321:55

2°C
  • Zachmurzenie duże
  • Odczuwalna -4°C
  • Ciśnienie 1023 hPa
  • Wiatr ENE 15 km/h
  • Dla biegaczy
    1

  • Dla reumatyków
    10

  • Dla astmatyków
    10

44
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
105% normy
pm 10
78% normy
Jutro 1°C -4°C
Środa 0°C -5°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

USA: Woda z oceanu wdarła się do miasta i zamarzła

Wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych zmaga się z ostrą zimą. W czasie sztormu w stanie Massachusetts woda z oceanu wdarła się do jednego z miast. Rekordowo niskie temperatury sprawiły, że bardzo szybko zamarła. W tafli lodu utknęły samochody i wszystko, co znajdowało się na ulicach.

Niskie temperatury, śnieg i wiatr w Ameryce spowodowały w ostatnich dniach śmierć kilkunastu osób, doprowadziły też do paraliżu komunikacyjnego i zamknięcia szkół. 

Reklama

W Minnesocie i Nebrasce temperatura spadła poniżej minus 30 stopni Celsjusza. 

Bomba cyklonowa

Przez ostatnie dwa dni przez wschodnie stany przechodził niż baryczny zwany bombą cyklonową. Spowodował sztormy i opady śniegu wzdłuż całego wybrzeża Atlantyku - od Florydy po Maine. 

Meteorolodzy mówili o "bombowym cyklonie" bądź "cyklogenezie bombowej", jak określa się gwałtowny spadek ciśnienia, o co najmniej 24 milibary w ciągu 24 godzin. Temu zjawisku towarzyszyły podmuchy wiatru o prędkości do 113 km na godz.

W regionie Nowej Anglii wiatr wywołał falę powodziową. Woda z oceanu wdarła się do jednego z miast w stanie Massachusetts, a następnie zamarzła. Dziesiątki tysięcy domów zostało pozbawionych prądu, samochody na ulicach ugrzęzły w tafli lodu.

Na Twitterze pojawiły się nagrania z ulic miasta Revere w stanie Massachusetts, niedaleko Bostonu. Internauci piszą, że widok przypominał sceny z filmów katastroficznych.

Po ulicach dryfowały kontenery na śmieci, a strażacy ratowali ludzi uwięzionych w domach i samochodach. 

Mareograf, czyli przyrząd do rejestrowania zmian poziomu morza, pokazał w Bostonie 4,6 metra. Był to nowy rekord od czasu wielkiej burzy z lutego 1978 r.

Władze usuwają obecnie zniszczenia po niespodziewanych podtopieniach i gigantycznych, lodowatych falach. 

Zamknięte szkoły, sparaliżowane lotniska

Czwartkowa burza śnieżna, pierwsza w tym sezonie, zakłóciła transport, głównie lotniczy. Anulowano ponad 4,3 tys. lotów, a ok. 3,5 tys. połączeń było opóźnionych. Zamknięto również szkoły.

Jak pisze "New York Times", gdy w czwartek mieszkańcy Nowego Jorku przygotowywali się na nadejście burzy śnieżnej, na półkach niektórych sklepów spożywczych szybko zabrakło mleka, jajek, a także... jarmużu.

W piątek rano ponownie otwarto lotniska w Nowym Jorku i Bostonie, ale anulowanych zostało 1,2 tys. lotów.

Fala arktycznego zimna i apele władz

Ostry mróz będzie się rozciągał od Nowej Anglii po Środkowy Zachód i na południe, po Karolinę Północną i Południową - ostrzegają meteorolodzy. 

Po zachodzie słońca odczuwalna temperatura w niektórych regionach może spaść nawet do minus 40 stopni Celsjusza.

Silne mrozy w Stanach Zjednoczonych utrzymają się do przyszłego tygodnia. 

Władze radzą mieszkańcom północnego wschodu USA, by opuścili domy i schronili się gdzieś indziej, jeśli mają problemy z ich ogrzaniem. Tymczasem ceny gazu w tej części Stanów Zjednoczonych osiągnęły rekordowy poziom.

Nowa aplikacja "Weź parasol". Pogoda już cię nie zaskoczy!

Sprawdź prognozę długoterminową na 25 dni

Sprawdź prognozę dla twojego miasta i regionu. Kliknij!

Planujesz wyjazd? Sprawdź prognozę pogody na najbliższy weekend!

Reklama

Reklama

Reklama