Reklama

Powered byAccuWeather.com

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 16:15

06:37 18:13

18:36 05:40

15°C
  • Pochmurno
  • Odczuwalna 14°C
  • Ciśnienie 1005 hPa
  • Wiatr NE 17 km/h
36
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
86% normy
pm 10
66% normy
Jutro 16°C 11°C
Sobota 22°C 15°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Trzaskowski: Jesteśmy gotowi na przyjęcie fali powodziowej na Wiśle

Wszyscy są gotowi na przyjęcie fali na Wiśle. Sytuacja jest stabilna, na razie jesteśmy spokojni, ale musimy być zmobilizowani - mówił minister administracji i cyfryzacji Rafał Trzaskowski.

Szef MAC odwiedził w niedzielę wieczorem Sandomierz (Świętokrzyskie).

Reklama

- Jest zdecydowanie za wcześnie by mówić, że najgorsze za nami. Fala będzie się ciągnęła kilkanaście godzin, więc odetchnąć tutaj będziemy mogli we wtorek - dodał minister.

Trzaskowski dodał, że sprawdzane są "newralgiczne" miejsca na wałach wzdłuż Wisły na Podkarpaciu, w woj. świętokrzyskim i woj. lubelskim. W ostatnich dniach specjalnie je zabezpieczono, m.in. podnosząc umocnienia workami z piaskiem i specjalnymi rękawami. Tłumaczył, że chodzi o miejsca trudne ze względu na ukształtowanie terenu, te, w których Wisła wcześniej wylewała lub odcinki, gdzie wały były obecnie w trakcie remontu. 

- Sytuacja jest pod kontrolą, ale Wisła podchodzi pod wały, w związku z czym musimy być czujni, pracować na najbardziej poważnym scenariuszu - dodał szef MAC.

Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Wiesław Leśniakiewicz ocenił, że "Sandomierz może spać spokojnie", natomiast trudniejsza sytuacja jest na Lubelszczyźnie.

- Tu mamy bardzo stabilną sytuację, nie ma podsiąków, woda nie jest na tyle wysoka, by ewentualnie spowodowała przelanie tego wału. Mamy także odpowiednie zasoby ratownicze do ewentualnego reagowania na groźną sytuację. Natomiast na Lubelszczyźnie mamy miejsca, gdzie może nastąpić rozmycie wałów, ale są one na dzień dzisiejszy bardzo dobrze zabezpieczone - powiedział komendant.

Tłumaczył, że chodzi o wały w Kępie Gosteckiej i Braciejowicach. Jeden z wałów był w trakcie remontu i na potrzeby prac budowlanych zdjęto jego koronę. Drugi był obniżony. Leśniakiewicz zapewniał, że wały w tych miejscach zostały podniesione i umocnione. W niedzielę pracowało tam 280 strażaków oraz aresztanci. Na Lubelszczyznę z okolic Sandomierza zostaną wysłane dodatkowe grupy wsparcia.

- Mamy odpowiednią liczbę sprzętu, dobrą koordynację prac, współpracę z wojewodami i służbami lokalnymi - reagujemy na ich potrzeby. Mamy także wsparcie innych służb - policji, straży granicznej i wojska - podkreślił szef PSP.

Zastępca komendanta głównego PSP, nadbrygadier Marek Kowalski, który od piątku kieruje sztabem kryzysowym w Sandomierzu poinformował, że strażacy, policja i wojskowi będą monitorowali wały w kilku miejscach. Chodzi o Koćmierzów i Wrzawy - gdzie San wpływa do Wisły (woj. podkarpackie), Sandomierz - przy hucie szkła i w Dorotkę w gm. Tarłów (Świętokrzyskie). Pracuje tu ponad 200 strażaków, 200 policjantów i 170 wojskowych.  - Te miejsca zostały specjalnie oświetlone, w razie pojawienia się przesiąków będziemy konsultowali z meliorantami, jak uszczelniać wały - mówi dowódca.

Od rana w niedzielę Wisła w Sandomierzu płynie powyżej stanu alarmowego. O godz. 23 przekraczała go o 136 cm. W Zawichoście przekraczała stan alarmowy o 187 cm, a w Annopolu, wzdłuż granicy woj. świętokrzyskiego i lubelskiego - o 158 cm.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: fala powodziowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy