Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 16:52

4:37 20:47

11:2323:45

31°C
  • Częściowo słonecznie
  • Odczuwalna 32°C
  • Ciśnienie 1005 hPa
  • Wiatr N 15 km/h
  • Dla biegaczy
    1
    Fatalne

    Lepiej nie wychodź z domu

  • Dla reumatyków
    5
    Średnie

    Warunki atmosferyczne stwarzają średnie ryzyko bólu stawów

  • Dla astmatyków
    8
    Dobre

    Dobre warunki dla astmatyków

Warunki pogodowe powodują umiarkowaną aktywność komarów
42
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
101% normy
pm 10
73% normy
Jutro 28°C 17°C
Piątek 26°C 15°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Tatry: 2,5 metra śniegu na Kasprowym. Zagrożenie lawinowe

Niemal 2,5 metra śniegu leżało w poniedziałek rano na Kasprowym Wierchu, w ciągu minionej doby na szczycie spadło 30 cm – poinformował dyżurny wysokogórskiego obserwatorium. W Tatrach obowiązuje trzeci, znaczy stopień zagrożenia lawinowego. Minionej nocy ratownicy TOPR musieli ściągać z Kopy Kondrackiej trzech turystów.

Ratownicy TOPR ostrzegają, że wyzwolenie lawiny śnieżnej jest obecnie możliwe już przy małym obciążeniu dodatkowym, przede wszystkim na stromych stokach. Możliwe jest też samorzutne schodzenie średnich, a sporadycznie także dużych lawin.  

Reklama

Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr są niekorzystne. Tatrzański Park Narodowy informuje, że wszystkie szlaki turystyczne pokryte są ok. 25 cm warstwą świeżego śniegu. W części reglowej szlaki są nieprzetarte, a jedynie drogi prowadzące do schronisk są odśnieżone.   

W wyższych partiach Tatr szlaki są zupełnie zasypane i zawiane śniegiem, a ich przebieg jest niewidoczny.

Liczne interwencje TOPR

Jak powiedział dyżurny TOPR Marcin Józefowicz w rozmowie z RMF FM, tylko w sobotę ratownicy kilkukrotnie udzielali pomocy turystom, którzy nie byli w stanie samodzielnie wrócić w bezpieczny teren.

Z kolei w nocy z niedzieli na poniedziałek toprowcy musieli interweniować na Kopie Kondrackiej i ściągać ze szczytu trzy osoby. Turyści nie mieli ze sobą odpowiedniego sprzętu, nie posiadali także latarek.

"Widoczność w górach była zaledwie na 5 metrów" - opisywał w rozmowie z RMF ratownik dyżurny TOPR Marcin Józefowicz. Na szczęście, jak dodał, nie było strasznie zimo i tylko dwójka doznała pierwszego stopnia hipotermii.

"Najpierw trzeba było posłać do nich dwójkę, potem dwóję wspierającą z psem, a potem jeszcze 4 osoby jako zabezpieczanie, gdyby coś naszym ratownikom się stało" - opowiadał dziennikarzowi RMF ratownik dyżurny TOPR . 

RMF/PAP

Reklama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje