Powered byAccuWeather.com

Sprawdź

jakość powietrza!

»

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 13:31

6:44 16:57

8:2521:00

2°C
  • Zachmurzenie duże
  • Odczuwalna 5°C
  • Ciśnienie 1024 hPa
  • Wiatr SW 6 km/h
  • Dla biegaczy
    5
    Dość dobre

    Dość dobra pogoda dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    9
    Bardzo dobre

    Bardzo dobre warunki dla astmatyków

52
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Zanieczyszczone
pm 2.5
126% normy
pm 10
100% normy
Jutro 2°C -6°C
Środa 1°C -6°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Tatry: 2,5 metra śniegu na Kasprowym. Zagrożenie lawinowe

Niemal 2,5 metra śniegu leżało w poniedziałek rano na Kasprowym Wierchu, w ciągu minionej doby na szczycie spadło 30 cm – poinformował dyżurny wysokogórskiego obserwatorium. W Tatrach obowiązuje trzeci, znaczy stopień zagrożenia lawinowego. Minionej nocy ratownicy TOPR musieli ściągać z Kopy Kondrackiej trzech turystów.

Ratownicy TOPR ostrzegają, że wyzwolenie lawiny śnieżnej jest obecnie możliwe już przy małym obciążeniu dodatkowym, przede wszystkim na stromych stokach. Możliwe jest też samorzutne schodzenie średnich, a sporadycznie także dużych lawin.  

Reklama

Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr są niekorzystne. Tatrzański Park Narodowy informuje, że wszystkie szlaki turystyczne pokryte są ok. 25 cm warstwą świeżego śniegu. W części reglowej szlaki są nieprzetarte, a jedynie drogi prowadzące do schronisk są odśnieżone.   

W wyższych partiach Tatr szlaki są zupełnie zasypane i zawiane śniegiem, a ich przebieg jest niewidoczny.

Liczne interwencje TOPR

Jak powiedział dyżurny TOPR Marcin Józefowicz w rozmowie z RMF FM, tylko w sobotę ratownicy kilkukrotnie udzielali pomocy turystom, którzy nie byli w stanie samodzielnie wrócić w bezpieczny teren.

Z kolei w nocy z niedzieli na poniedziałek toprowcy musieli interweniować na Kopie Kondrackiej i ściągać ze szczytu trzy osoby. Turyści nie mieli ze sobą odpowiedniego sprzętu, nie posiadali także latarek.

"Widoczność w górach była zaledwie na 5 metrów" - opisywał w rozmowie z RMF ratownik dyżurny TOPR Marcin Józefowicz. Na szczęście, jak dodał, nie było strasznie zimo i tylko dwójka doznała pierwszego stopnia hipotermii.

"Najpierw trzeba było posłać do nich dwójkę, potem dwóję wspierającą z psem, a potem jeszcze 4 osoby jako zabezpieczanie, gdyby coś naszym ratownikom się stało" - opowiadał dziennikarzowi RMF ratownik dyżurny TOPR . 


RMF/PAP

Reklama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama