Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 7:21

6:25 18:30

18:435:12

8°C
  • Pochmurno
  • Odczuwalna 1°C
  • Ciśnienie 1007 hPa
  • Wiatr WNW 24 km/h
  • Dla biegaczy
    2
    Bardzo złe

    Bardzo zła pogoda dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    8
    Dobre

    Warunki atmosferyczne dobre, bardzo małe ryzyko bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

11
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Bardzo dobra
pm 2.5
26% normy
pm 10
18% normy
Jutro 13°C 3°C
Środa 13°C 10°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Słowenia zmaga się gwałtownymi burzami śnieżnymi Polscy strażacy-ratownicy jadą z pomocą

10 polskich strażaków-ratowników wyjechało pomagać na Słowenię, która od ubiegłego tygodnia z powodu burz śnieżnych zmaga się z problemami w dostawach prądu. Polacy mają ze sobą trzy agregaty prądotwórcze o dużej mocy - poinformowała Komenda Główna Straży Pożarnej.

Dziewięciu strażaków wyjechało na Słowenię ze Śląska, dowodzi nimi kapitan Marcin Pater z Krajowego Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności w Komendzie Głównej PSP. Polscy ratownicy mają pomagać w okolicach miejscowości Maribor.

Reklama

- Pod konie ubiegłego tygodnia, w piątek, na Słowenii zaczęła się dość skomplikowana sytuacja pogodowa. Spory mróz i opady deszczu spowodowały m.in. oblodzenie infrastruktury przesyłającej energię elektryczną. Ta pokrywa lodu sięga od 2 do 10 cm. Przyczyniło się to do licznych awarii  - powiedział kpt. Pater, który od środy razem z grupą strażaków przebywa na Słowenii.

Jak wyjaśnił, Słowenia zdecydowała się na wystąpienie o pomoc do państw członkowskich (w ramach wspólnotowego mechanizmu ochrony ludności). Polska zaproponowała agregaty i propozycja ta została przyjęta. Decyzję  o wysłaniu grupy strażaków podjął minister spraw wewnętrznych, a rozkaz wydał komendant główny PSP.

Burze śnieżne i marznący deszcz

- To duże agregaty, takie które ciągnięte są przez strażackie samochody. Dwa z nich mają moc 100 KW, jeden 150 KW. Przyjechaliśmy w nocy. Teraz są przystosowywane do wpięcia do sieci. Sytuacja jest dynamiczna, nie wiemy jeszcze czy będziemy zasilać jakieś szkoły, szpital czy miejscowość - zaznaczył Pater.

Pobyt strażaków zaplanowany jest wstępnie na 14 dni. - To, jak długo tu zostaniemy, zależy od tego, jak sytuacja będzie się rozwijała. Dzisiaj znowu pada deszcz i znowu są ujemny temperatury  - dodał kapitan.

W poniedziałek słoweńska premier Alenka Bratuszek poinformowała, że z powodu burz śnieżnych i marznącego deszczu stolica Słowenii Lublana oraz miasta Maribor i Postojna są częściowo bez prądu. Oceniła, że prądu może nie mieć aż 10 proc. ludności dwumilionowego kraju. Z kolei słoweńscy specjaliści mówili, że naprawa sieci energetycznej potrwa co najmniej tydzień.


Dowiedz się więcej na temat: Słowenia | pogoda | śnieżyce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje