Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 8:46

7:07 15:37

15:144:19

-1°C
  • Pochmurno
  • Odczuwalna -9°C
  • Ciśnienie 1025 hPa
  • Wiatr E 26 km/h
  • Dla biegaczy
    2
    Bardzo złe

    Bardzo zła pogoda dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

44
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
105% normy
pm 10
75% normy
Jutro 0°C -5°C
Piątek 1°C -2°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Śląskie po burzach: Zalania, połamane drzewa, utrudnienia w ruchu

Ok. 140 zgłoszeń odebrali śląscy strażacy po burzach, które przechodziły w wtorek po południu nad woj. śląskim. Nie ma poszkodowanych, jednak wystąpiły liczne miejscowe zalania, a silny wiatr łamał drzewa, które uszkadzały samochody i kolejową sieć trakcyjną.

Jak poinformował rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik, najwięcej spośród ok. 140 zgłoszeń w całym regionie pochodziło z Pszczyny i okolic tego miasta. Do wieczora strażacy interweniowali tam 39 razy - przede wszystkim przy połamanych drzewach. - W jednym przypadku drzewo przewróciło się na przejeżdżający samochód, na szczęście bez poszkodowanych; jadąca nim osoba sama się wydostała - wskazał strażak.

Reklama

Niebezpieczne zdarzenia miały też miejsce w innych częściach regionu. Na terenie powiatu kłobuckiego piorun uderzył w budynek mieszkalny. Choć pożar został szybko ugaszony, spaliły się dach i poddasze, a jedna starsza osoba - w związku ze stresem - została zabrana do szpitala. W Rybniku z kolei wiatr uszkodził dach na remontowanym budynku, w którym nikogo nie było.

Wojtasik zaznaczył, że sporo zgłoszeń z Pszczyny oczekiwało jeszcze wieczorem na realizację. Ponieważ jedna interwencja związana np. ze złamanym drzewem zajmuje co najmniej pół godziny, aby przyspieszyć usuwanie szkód, miejscowe siły uzupełniły jednostki z drabinami m.in. z Tychów, Katowic i Bielska-Białej.

Niezależnie od tego strażacy w całym regionie wzywani byli do pompowania wody z piwnic i posesji - część takich zgłoszeń pochodziła z północnej części regionu.

Mimo silnych miejscami opadów i uszkodzeń drzew wszystkie główne drogi w woj. śląskim pozostawały przejezdne. Mieszkańcy zgłaszali natomiast wiele zalanych lub zablokowanych dróg lokalnych (z Pszczyny pochodziło kilkanaście takich zgłoszeń). Strażacy sygnalizowali jednak, że w przypadku części zalań do czasu ich przyjazdu woda już spływała.

Problemy pojawiły się natomiast na sieci kolejowej. Jak wynika z informacji o utrudnieniach w ruchu pociągów Kolei Śląskich, w Goczałkowicach przewrócone drzewo zablokowało ruch na głównej linii Bielsko-Biała-Katowice (w ciągu kilkudziesięciu minut udało się udrożnić jeden tor). Podobna sytuacja miała miejsce na lokalnym połączeniu Pszczyna-Rybnik.

Niezależnie od tego, z powodu skomplikowanej awarii sieci energetycznej w Tychach, Katowicach Ligocie i Goczałkowicach, powstały poważne utrudnienia na liniach: Tychy Lodowisko-Katowice-Sosnowiec, Katowice-Bielsko-Biała-Żywiec-Zwardoń oraz Katowice-Wisła Głębce i Katowice-Rybnik-Racibórz.

Choć ruch na tym pierwszym, aglomeracyjnym połączeniu został po południu przywrócony, z pozostałych pociągi początkowo wypadały, a potem wracały na trasy ze znacznymi opóźnieniami. Według służb Kolei Śląskich opóźnień tych należy spodziewać się do końca dnia.

Dowiedz się więcej na temat: burze nad Polską

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje