Reklama

Powered byAccuWeather.com

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 7:46

07:17 15:30

15:34 04:44

4°C
  • Pochmurno
  • Odczuwalna -1°C
  • Ciśnienie 1016 hPa
  • Wiatr W 18 km/h
61
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Umiarkowana
pm 2.5
161% normy
pm 10
135% normy
Jutro 2°C -1°C
Niedziela 1°C -2°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Śląskie po burzach: Zalania, połamane drzewa, utrudnienia w ruchu

Ok. 140 zgłoszeń odebrali śląscy strażacy po burzach, które przechodziły w wtorek po południu nad woj. śląskim. Nie ma poszkodowanych, jednak wystąpiły liczne miejscowe zalania, a silny wiatr łamał drzewa, które uszkadzały samochody i kolejową sieć trakcyjną.

Jak poinformował rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik, najwięcej spośród ok. 140 zgłoszeń w całym regionie pochodziło z Pszczyny i okolic tego miasta. Do wieczora strażacy interweniowali tam 39 razy - przede wszystkim przy połamanych drzewach. - W jednym przypadku drzewo przewróciło się na przejeżdżający samochód, na szczęście bez poszkodowanych; jadąca nim osoba sama się wydostała - wskazał strażak.

Reklama

Niebezpieczne zdarzenia miały też miejsce w innych częściach regionu. Na terenie powiatu kłobuckiego piorun uderzył w budynek mieszkalny. Choć pożar został szybko ugaszony, spaliły się dach i poddasze, a jedna starsza osoba - w związku ze stresem - została zabrana do szpitala. W Rybniku z kolei wiatr uszkodził dach na remontowanym budynku, w którym nikogo nie było.

Wojtasik zaznaczył, że sporo zgłoszeń z Pszczyny oczekiwało jeszcze wieczorem na realizację. Ponieważ jedna interwencja związana np. ze złamanym drzewem zajmuje co najmniej pół godziny, aby przyspieszyć usuwanie szkód, miejscowe siły uzupełniły jednostki z drabinami m.in. z Tychów, Katowic i Bielska-Białej.

Niezależnie od tego strażacy w całym regionie wzywani byli do pompowania wody z piwnic i posesji - część takich zgłoszeń pochodziła z północnej części regionu.

Mimo silnych miejscami opadów i uszkodzeń drzew wszystkie główne drogi w woj. śląskim pozostawały przejezdne. Mieszkańcy zgłaszali natomiast wiele zalanych lub zablokowanych dróg lokalnych (z Pszczyny pochodziło kilkanaście takich zgłoszeń). Strażacy sygnalizowali jednak, że w przypadku części zalań do czasu ich przyjazdu woda już spływała.

Problemy pojawiły się natomiast na sieci kolejowej. Jak wynika z informacji o utrudnieniach w ruchu pociągów Kolei Śląskich, w Goczałkowicach przewrócone drzewo zablokowało ruch na głównej linii Bielsko-Biała-Katowice (w ciągu kilkudziesięciu minut udało się udrożnić jeden tor). Podobna sytuacja miała miejsce na lokalnym połączeniu Pszczyna-Rybnik.

Niezależnie od tego, z powodu skomplikowanej awarii sieci energetycznej w Tychach, Katowicach Ligocie i Goczałkowicach, powstały poważne utrudnienia na liniach: Tychy Lodowisko-Katowice-Sosnowiec, Katowice-Bielsko-Biała-Żywiec-Zwardoń oraz Katowice-Wisła Głębce i Katowice-Rybnik-Racibórz.

Choć ruch na tym pierwszym, aglomeracyjnym połączeniu został po południu przywrócony, z pozostałych pociągi początkowo wypadały, a potem wracały na trasy ze znacznymi opóźnieniami. Według służb Kolei Śląskich opóźnień tych należy spodziewać się do końca dnia.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: burze nad Polską

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL