Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 23:49

5:25 19:55

1:5523:25

19°C
  • Bezchmurnie
  • Odczuwalna 20°C
  • Ciśnienie 1020 hPa
  • Wiatr CLM 0 km/h
  • Dla biegaczy
    6
    Dobre

    Dobra pogoda dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

Pogoda sprzyjająca dużej aktywności komarów
38
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
92% normy
pm 10
63% normy
Jutro 27°C 16°C
Poniedziałek 29°C 18°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Śląsk: Trwa usuwanie skutków nawałnicy. Pociąg IC Chopin utknął w lesie

Ponad 600 interwencji odebrali dotąd strażacy po nawałnicach - poinformowała śląska straż pożarna. Wśród zgłoszeń dominują powalone drzewa, są też uszkodzone budynki. Nad ranem zginął 42-letni mężczyzna. W lesie utknął też wcześniej pociąg IC Chopin z ok. 120 pasażerami. PKP Intercity zapewnia, że przez cały czas opiekowała się tym składem.

Wcześniej "Dziennik Zachodni" informował, że utracono kontakt z IC Chopin i nie można było ustalić jego lokalizacji. - Nigdy nie było mowy o jakimkolwiek zagubieniu czy braku kontaktu. Z powodu nawałnicy pociąg został unieruchomiony w pobliżu miejscowości Kobiór, na szlaku Pszczyna - Kobiór. Obsługa miała radiotelefony i komórki, cały czas wiedzieliśmy, gdzie ten pociąg się znajduje. Nie było też ryzyka, że następny pociąg uderzy w ten skład a lokomotywa wyposażona była w GPS - wyjaśnia Damian Grabiński z biura prasowego PKP Intercity. - Pasażerowie powinni być już w Katowicach skąd mogą kontynuować podróż - dodaje.

Reklama

PKP Intercity dodaje także, że pasażerowie otrzymają 100 procent zwrotu kosztów biletów.

Ponad 600 interwencji strażaków

Rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik dodał, że nawałnice dotknęły w szczególności miasto Tychy oraz powiaty: pszczyński, bielski, żywiecki, mikołowski i cieszyński, gdzie m.in. ewakuowano 37 uczestników obozu pod namiotami.

"Od godz. 5 na ranem odnotowaliśmy ponad 600 interwencji. Dotyczą głównie powalonych drzew, ale odebraliśmy też zgłoszenia o uszkodzonych budynkach. W powiecie mikołowskim z jednego z nich, w miejscowości Wyry, całkowicie został zerwany dach" - powiedział rzecznik śląskiej straży.

Jak poinformowała straż z Rybnika kilka budynków zostało również uszkodzonych w powiecie rybnickim, w tym m.in. budynki mieszkalne, pawilon handlowy. "Zerwane z bazyliki mniejszej w Rybniku dachówki uszkodziły witraż" - podał Bogusław Łabędzki z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Rybniku.

Rzecznik śląskiej straży powiedział, że sytuacja się stabilizuje. "Tych zgłoszeń jest coraz mniej niż we wczesnych godzinach rannych, ale strażacy w dalszym ciągu intensywnie pracują" - dodał.

W wyniku nawałnic, jak podało nad ranem Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, zginął 42-letni mężczyzna. "W miejscowości Studzionka drzewo przewróciło się na samochód. Zginęła jedna osoba" - podał dyżurny WCZK.

Nawałnice spowodowały utrudnienia na drogach i trasach kolejowych niemal na terenie całego województwa śląskiego.

W porannym raporcie WCZK w Katowicach poinformowało, że z powodu burzy i powalonych drzew (na trakcję kolejową) odnotowano utrudnienia w ruchu kolejowym m.in. na odcinkach: Bielsko-Biała - Katowice (powalone drzewa na odcinku Kobiór - Pszczyna); Rybnik - Katowice (powalone drzewa na odcinku Leszczyny - Rybnik); Racibórz - Krzyżanowice; Żywiec - Zwardoń; Bytom - Chorzów Stary.

Z powodu powalonych drzew zablokowanych było wiele dróg. "Obecnie wszystkie drogi w woj. śląskim są już przejezdne. Utrudnienia są jedynie w miejscach, gdzie z powodu braku energii elektrycznej nie działa sygnalizacja świetlna" - powiedział popołudniu dyżurny WCZK.

Nadal są utrudnienia w dostawach prądu niemal na terenie całego województwa śląskiego.

Rzecznik Tauron Dystrybucja w woj. śląskim Łukasz Zimnoch poinformował PAP, że o godz. 13 w tym regionie bez prądu pozostawało wciąż ok. 100 tys. odbiorców. "Sytuacja jest bardzo trudna, w terenie pracuje 100 ekip, wiele awarii jest na tyle poważnych, że ich naprawa wymaga kilkugodzinnej pracy" - zaznaczył.

Wichury i burze spowodowały uszkodzenia infrastruktury energetycznej w rejonie Częstochowy, Katowic i na południu województwa. "Właśnie na południu - w rejonie Raciborza, Wodzisławia Śląskiego, Pszczyny, Bierunia, Bielska-Białej, Cieszyna - sytuacja jest najpoważniejsza" - dodał Zimnoch.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL