Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 9:31

7:07 15:37

15:144:19

-1°C
  • Zachmurzenie duże
  • Odczuwalna -9°C
  • Ciśnienie 1025 hPa
  • Wiatr E 24 km/h
  • Dla biegaczy
    2
    Bardzo złe

    Bardzo zła pogoda dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

44
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
105% normy
pm 10
75% normy
Jutro 0°C -5°C
Piątek 1°C -2°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Rzeki w 23 miejscach płyną powyżej stanów alarmowych

Przekroczone stany alarmowe na 23 wodowskazach w regionie, zaś ostrzegawcze na 15 oraz alarmy powodziowe w 12 gminach i powiatach - tak w liczbach wygląda we wtorek sytuacja hydrologiczna na Dolnym Śląsku.

Powyżej stanów alarmowych na Dolnym Śląsku płyną m.in. rzeki Bóbr, Nysa Łużycka, Kwisa oraz mniejsze rzeki w powiecie zgorzeleckim - Miedzianka i Witka. - Mamy przekroczonych 23 stanów alarmowych oraz 15 ostrzegawczych, ale sytuacja powodziowa powoli się stabilizuje - przekazał dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu.

Reklama

W związku z sytuacją hydrologiczną w regionie obowiązują pogotowia przeciwpowodziowe w piętnastu miejscach, w tym m.in. w gminie Bogatynia, Zgorzelec i Świeradów Zdrój oraz w powiatach jeleniogórskim, wałbrzyskim i bolesławieckim. Z kolei alarmy powodziowe wprowadzono w dwunastu gminach i powiatach m.in. w Marciszowie, Mysłakowicach oraz Janowicach Wielkich, w powiecie kamiennogórskim i mieście Kamienna Góra oraz w mieście Jelenia Góra.

W poniedziałek wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa poinformował, że najtrudniejsza sytuacja jest w zlewniach rzek Bóbr oraz Nysy Łużyckiej, czyli w powiatach kamiennogórskim i zgorzeleckim. Zdecydowano o alarmowych zrzutach wody ze Zbiornika Pilchowice, który leży na rzece Bóbr. Niepokój budził również wysoki stan rzeki Miedzianka, która przepływa przez Bogatynię (miasto ucierpiało w powodzi w 2010 r.). Poinformowano, że w kwestii zlewni rzek Nysa Łużycka, Miedzianka i Witka polskie służby są w stałym kontakcie ze służbami w Czechach i Niemczech.

Od niedzieli w regionie doszło do wielu podtopień. Najtrudniejsza sytuacja była w powiecie kamiennogórskim. W gminie Marciszów w kilku miejscach rzeka przelała się przez wały. Największe szkody jednak w miejscowościach powiatu kamiennogórskiego spowodowała woda, która po intensywnych opadach spływała z pól i gór. Podtopionych zostało kilkadziesiąt gospodarstw w okolicach Kamiennej Góry oraz gminach Lubawka i Marciszów. Chodzi m.in. o Czadrów, Krzeszów, Jawiszów, Przedwojów, Janiszów, Dębrznik, Szarocin, Marciszów, Opawę, Jarkowice, Miszkowice i Niedamirów.

Podtopienia odnotowano też w miejscowościach powiatów wałbrzyskiego, jaworskiego, jeleniogórskiego oraz zgorzeleckiego. Częściowo podtopiona została również miejscowość Morzyna w powiecie wołowskim, gdzie woda z okolicznego stawu przelała się przez wał. Zalanych i uszkodzonych zostało wiele lokalnych dróg.

Zdaniem służb wojewody dolnośląskiego w najbliższych dniach w regionie będą występowały opady deszczu, ale nie będą one miały charakteru ciągłego. - To korzystniejsze prognozy, niż te z zeszłego tygodnia. Liczymy, że opady nie spowodują większego zagrożenia powodziowego niż dotychczas - ocenił w poniedziałek wojewoda.

Zobacz prognozy dla woj. dolnośląskiego!

Dowiedz się więcej na temat: Dolny Śląsk | zagrożenie powodziowe | stany alarmowe | powódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama