Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 21:14

7:15 17:25

17:285:15

8°C
  • Deszcz
  • Odczuwalna 2°C
  • Ciśnienie 996 hPa
  • Wiatr W 18 km/h
  • Dla biegaczy
    1
    Fatalne

    Lepiej nie wychodź z domu

  • Dla reumatyków
    1
    Łamie w kościaciach

    Fatalna pogoda dla osób z chorobą reumatyczną

  • Dla astmatyków
    7
    Neutralne

    Warunki raczej bez wpływu na występowanie duszności

26
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
63% normy
pm 10
43% normy
Jutro 8°C 2°C
Czwartek 11°C 5°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Powodzie w Polsce: "Fala powodziowa na Wiśle może być groźna"

Fala wezbraniowa na Wiśle w okolicach Sandomierza może być wyższa niż się wcześniej spodziewaliśmy. Sytuacja robi się poważna, ale jest pod kontrolą - oświadczył minister administracji i cyfryzacji Rafał Trzaskowski.

"Na Wiśle robi się fala wezbraniowa i teraz to spędza nam sen z powiek. Ta fala ma być większa niż się spodziewaliśmy. Wstępnie modele pokazywały, że Wisła wystąpi z koryta i pójdzie na podwale. Teraz sytuacja robi się poważna, bo ta fala prognozowana jest na 7 metrów" - mówił minister w Polsat News. Zaznaczył, że będzie ona jednak mniejsza niż w 2010 r., ale ponieważ wały mają 8 metrów, jest czym się martwić.

Reklama

Poinformował, że prace prewencyjne rozpoczęły się już we wtorek i wały zostały w Sandomierzu podniesione workami o 40 centymetrów. "Teraz czekamy na ostatnie wyliczenia modeli matematycznych" - dodał. Jak przyznał, nie można wykluczyć, że woda przez wały się przeleje. Służby biorą pod uwagę wszystkie scenariusze, "ale wszystko wskazuje, że sytuacja będzie poważna, acz pod kontrolą".

Odnosząc się do zarzutów szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił o zaniedbaniach rządu dot. zabezpieczeń przeciwpowodziowych, Trzaskowski przekonywał, że w stosunku do 2010 r. zmiana jest "fundamentalna". Przypomniał, że wybudowanych zostało 760 km wałów, są one całkowicie zmodernizowane. Według ministra dużo lepszy też jest system koordynacji na wypadek zagrożenia. Jak mówił, modele matematyczne pokazują, co się dzieje z wodą i nawet jeżeli się ona przeleje, to wiadomo jak będzie wyglądało rozlewisko, jak ewakuować ludzi, gdzie ich umieścić. 

"Oczywiście zawsze można robić coś szybciej i lepiej, ale to kosztuje olbrzymie pieniądze" - powiedział. Dodał, że np. naprawienie kilkunastu metrów wału w Sandomierzu kosztowało 22 mln zł. A miliardy złotych zostało wydane na renowacje i robienie wolnych zbiorników retencyjnych.

Sprawdź prognozę dla twojego miasta i regionu. Kliknij!

Sprawdź prognozę długoterminową na 16 dni

Sprawdź prognozę pogody godzina po godzinie dla wybranego miejsca

Dowiedz się więcej na temat: Sandomierz | powódź | powodzie w Polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje