Reklama

Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 7:02

07:07 17:34

20:54 12:54

9°C
  • Zachmurzenie duże
  • Odczuwalna 10°C
  • Ciśnienie 1013 hPa
  • Wiatr S 4 km/h
  • Dla biegaczy
    1

  • Dla reumatyków
    10

  • Dla astmatyków
    10

53
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Umiarkowana
pm 2.5
130% normy
pm 10
99% normy
Jutro 21°C 11°C
Poniedziałek 21°C 11°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Poniedziałkowy upał w stolicy dorównuje rekordowi z 1994 r.

Odnotowana w poniedziałek w Warszawie temperatura, 35,9 st. C, dorównuje lipcowemu rekordowi z ostatnich dekad, jaki padł 30 lipca 1994 r. - powiedziała prof. Halina Lorenc z IMGW. Niepobity pozostaje rekord dla stolicy Polski z początku XX w. - 17 lipca 1904 r. zanotowano 37,1 st. C.

Jeśli chodzi o lipcowe - a jednocześnie letnie - rekordy dla całej Polski, najwyższą zanotowaną temperaturą było 40,2 st. C. Właśnie tyle pokazały termometry 29 lipca 1921 r. w rejonie Prószkowa koło Opola. Nowszym, lipcowym rekordem Polski była temperatura wynosząca 39,5 st. C., odnotowana 30 lipca 1994 r. w Słubicach - przypomniała prof. Lorenc.

Reklama

Żeby zaliczyć jakiś okres do "fal upałów", przez kilka dni temperatura maksymalna musi wynosić powyżej 30 st. C. Prof. Lorenc podkreśla, że fale upałów są naturalnie związane z klimatem Polski, choć ostatnio powtarzają się częściej niż dawniej. - Obecnie takie cykle temperatury powtarzają się nawet w skali miesiąca, jak np. w 2012 r., kiedy w centralnej części Polski mieliśmy w lipcu aż trzy fale upałów. W czasie ich trwania temperatura przekraczała 30 st. C i utrzymywała się dłużej niż przez trzy dni  - przypomniała.

Klimatolog dodała, że dawniej temperatury notowane w czasie fal upałów wynosiły z reguły 30-31 stopni, a obecnie mają ok. 35 st. C. - Ta różnica, wynosząca 4 st. C, jest wyraźnie odczuwana przez organizmy ludzi, zwłaszcza osób starszych i dzieci, a także zwierząt. Sprawia, że w ciągu nocy temperatura nie spada poniżej 18 st., czyli do wartości, która pozwala się nam zregenerować po całodziennym, wyczerpującym upale  - podkreśliła prof. Lorenc.

Częste i intensywne fale upałów są do Polski przynoszone przez układy baryczne powodujące tzw. blokadę wyżową. Blokady tej nie są w stanie pokonać ośrodki niżowe, przemieszczające się przeważnie z zachodu i z południowego zachodu. - Nad Polską zalega wtedy obszar podwyższonego ciśnienia, zablokowany od wschodu i zachodu pomiędzy ośrodkami niżowymi. Za "okresy tropikalnej pogody" odpowiadają masy powietrza, napływające do nas znad Afryki. Wszędzie, gdzie docierają, trafia również pył z afrykańskiego piasku. W konsekwencji na pewnych wysokościach dochodzi dodatkowo do zmętnienia atmosfery - tłumaczy klimatolog.


Dowiedz się więcej na temat: upały | pogoda | Warszawa | temperatura | temperatury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje