Nawałnice nad Polską. Zalane drogi, powalone drzewa, brak prądu

Czwartek, 10 sierpnia (07:17)
Aktualizacja: Czwartek, 10 sierpnia (11:34)

Przez kraj przetaczają się potężne nawałnice. Straż pożarna interweniowała już ponad 600 razy. Nad Polskę nadciągnęły również upały. IMGW wydał ostrzeżenia aż dla 12 województw. Jak poinformował rzecznik Państwowej Straży Pożarnej na antenie TVN24, w wyniku gwałtownych burz jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne.

Ofiara nawałnic to osoba, która zmarła po wywróceniu się łódki na rzece Narew w okolicach Kani Polskiej. Dwie osoby zostały ranne - informuje TVN24.

Od północy strażacy interweniowali ponad 600 razy, tylko w Łódzkiem ponad 200 - powiedział rzecznik komendanta Państwowej Straży Pożarnej, Paweł Frątczak. Zgłoszenia dotyczą powalonych drzew, które utrudniały lub utrudniają komunikację, uszkodzonych dachów, nieprzejezdnych szlaków kolejowych, zerwanych linii energetycznych, uszkodzonych stacji transformatorowych.

Reklama

Tylko w woj. łódzkim odebrano około 300 zgłoszeń, z tego w samej Łodzi około 150.

Ranni w wyniku gwałtownych burz

"Dużo zgłoszeń odnotowano w woj. wielkopolskim - 250, w łódzkim - 300, w lubuskim - 99, opolskim - 70, śląskim - 34" - oświadczył Frątczak.

W miejscowości Strzyżewo w powiecie nowotomyskim (woj. wielkopolskie) w wyniku wyładowania atmosferycznego spłonęła stodoła i obora. Ucierpiał właściciel gospodarstwa. Został poparzony, ale hospitalizacja nie była konieczna.

Mazowiecka straż również informuje o jednej osobie poszkodowanej.

176 tys. odbiorców bez prądu

W wyniku burz w całym kraju około 176 tys. odbiorców energii elektrycznej pozbawionych jest dostaw energii, z czego 13,6 tys. w woj. łódzkim, 16,8 tys. w wielkopolskim, 12 tys. w śląskim, sześć tys. w dolnośląskim, pięć tys. w opolskim - podał Frątczak.

Jak poinformował, do tej pory pod wpływem burz było woj. lubuskie, dolnośląskie, opolskie. Burze są również nad północną częścią woj. wielkopolskiego, południową częścią woj. śląskiego, w woj. łódzkim.

Skutki na Śląsku

Nawałnica, która w czwartek nad ranem przeszła nad północną częścią woj. śląskiego, powaliła drzewa i uszkodziła dachy w powiatach: lublinieckim, częstochowskim i kłobuckim. Wichura spowodowała też szkody w Bytomiu, w centralnej części regionu.

Skutki porannej nawałnicy odczuli przede wszystkim mieszkańcy północnej części województwa. W powiecie lublinieckim strażacy otrzymali zgłoszenia o ośmiu powalonych i połamanych drzewach. W Lubecku wiatr zepchnął ciężarówkę do rowu, a w miejscowości Molna od pioruna stanęła w ogniu stodoła.

W powiecie częstochowskim wiatr połamał pięć drzew, powodując utrudnienia w komunikacji. W Blachowni zerwane zostało poszycie jednego z dachów. W powiecie kłobuckim powalonych zostało co najmniej 12 drzew. W miejscowości Waleńczów wiatr zerwał dachy domu mieszkalnego i zabudowań gospodarczych. Podobne szkody zanotowano w Bytomiu, gdzie w dzielnicy Miechowice powalone zostały cztery drzewa, zerwane zostało też poszycie dachu.

W sumie od wczesnego ranka strażacy interweniowali w woj. śląskim już kilkadziesiąt razy.

Z informacji śląskich energetyków wynika, że ostatnie zjawiska pogodowe i awarie pozbawiły prądu ok. 12 tys. odbiorców w regionie - bez zasilania było 214 stacji energetycznych w powiatach: gliwickim, mikołowskim, pszczyńskim i tarnogórskim. W nocy udało się przywrócić dostawy energii, ostatni odbiorcy powinni mieć prąd w czwartek rano.

Zalane domy i ulice w woj. kujawsko-pomorskim

Strażacy ponad 150 razy uczestniczyli w akcjach usuwania skutków nawałnic, które w czwartek rano przeszły nad województwem kujawsko-pomorskim. Najwięcej szkód zostało wyrządzonych w Toruniu i Inowrocławiu. 3,5 tys. odbiorców nie ma prądu.

"Zgłoszenia przyjmujemy od 6 rano. Ok. 30 przyszło ich z Torunia, tyle samo z Inowrocławia, a ok. 15 z Lipna. Osób poszkodowanych brak. Głównie wypompowujemy wodę, która zalała piwnice i garaże bądź ulice. Usuwaliśmy też powalone konary drzew. Dostaliśmy także informacje o czterech zdarzeniach - pożarach w wyniku uderzenia pioruna" - powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Toruniu Arkadiusz Piętak.

W Wierzbiczanach w powiecie inowrocławskim od pioruna zapaliło się pole, w Prądocinie w powiecie bydgoskim piorun spowodował pożar altany.

"Liczba zgłoszeń się zwiększy. W Toruniu przestało padać - pogoda się poprawia. Część osób pewnie jeszcze nie wie, że ma zalane piwnice" - wyjaśnił Piętak.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy poinformowało PAP, że bez prądu jest ok. 3,5 tysiąca odbiorców - głównie we Włocławku, Rypinie i Brodnicy, a także Inowrocławiu. Zgłoszeń z Enei i Energi w tym zakresie, które obsługują różne części województwa, jest mniej więcej tyle samo. W kulminacyjnym momencie prądu nie miało ok. 11 tysięcy odbiorców.

Sytuacja w Opolskiem

Blisko 80 razy interweniowali w czwartek rano strażacy z woj. opolskiego po przejściu nad tym regionem frontu burzowego. Wiatr uszkodził kilka dachów i połamał wiele drzew. Przy jednej z dróg drzewo przewróciło się na jadący samochód. Nikomu nic się nie stało.

W godzinach 4.45 - 9.00 tamtejsi strażacy odnotowali łącznie 76 interwencji, a do godziny 11 - jeszcze kilkanaście kolejnych. Większość z nich wiązała się z usuwaniem połamanych przez wiatr konarów i drzew.

W miejscowości Praszka uszkodzone zostały trzy dachy budynków mieszkalnych i trzy kominy; dach na budynku gospodarczym został też uszkodzony w Skrońsku. Miejscowo upadające drzewa uszkodziły linie energetyczne. W okolicach Jeziora Turawskiego ratownicy usuwali ok. 100 powalonych drzew tarasujących dojazdy do domków letniskowych lub opierających się o nie.

Na drodze powiatowej Barut - Żędowice w powiecie strzeleckim wichura powaliła 12 drzew. Jedno z nich spadło na samochód osobowy, którym podróżowały trzy osoby; nikomu jednak nic się nie stało. Droga tam była zablokowana. Późnym porankiem strażacy usuwali także drzewo na linii kolejowej Zawadzkie - Kolonowskie (kursują tamtędy pociągi regionalne do Opola).

Najwięcej interwencji w woj. opolskim związanych z przejściem frontu burzowego strażacy odnotowali w powiatach opolskim i oleskim (po ponad 20), a także w prudnickim, namysłowskim i kluczborskim (po kilka) oraz głubczyckim, krapkowickim oraz nyskim (pojedyncze).

IMGW ostrzega

Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej ostrzega przed upałami i burzami z gradem. Ostrzeżenie trzeciego stopnia (najwyższe) przed upałem wydano dla województw: lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego i świętokrzyskiego. Termometry wskażą dziś nawet 36 stopni Celsjusza. IMGW informuje, że takie temperatury mogą stanowić dla niektórych zagrożenie zdrowia i życia.

Wolna od upału będzie jedynie zachodnia część kraju i Pomorze.

Z kolei ostrzeżenie dotyczące burz z gradem wystosowano dla województw: mazowieckiego, wielkopolskiego, śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego, kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Opady mogą wynieść 40 mm, a porywy wiatru osiągną prędkość do 90 km/h.

Nowa aplikacja Weź parasol - pogoda już cię nie zaskoczy

Sprawdź prognozę długoterminową na 25 dni

Sprawdź prognozę pogody godzina po godzinie dla wybranego miejsca

Sprawdź prognozę dla twojego miasta i regionu. Kliknij!

Planujesz wyjazd? Sprawdź prognozę pogody na najbliższy weekend!

Artykuł pochodzi z kategorii: Wiadomości

PAP/IAR
POLECANE zwiń