Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 0:39

6:56 15:44

13:0522:33

8°C
  • Zachmurzenie małe
  • Odczuwalna 7°C
  • Ciśnienie 1029 hPa
  • Wiatr WNW 7 km/h
  • Dla biegaczy
    1

  • Dla reumatyków
    10

  • Dla astmatyków
    10

37
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
88% normy
pm 10
62% normy
Jutro 5°C -4°C
Sobota 4°C -3°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Halny łamie drzewa na Podhalu. Konar przebił dach auta

Mocno wieje w południowych rejonach kraju. Na samym Podhalu - jak podaje TVP Info - strażacy byli zmuszeni interweniować ponad 50 razy z powodu halnego. Interwencje zaczęły się już po godz. 4.00 nad ranem. Z najnowszych informacji wynika, że w wyniku wichur aż trzy osoby straciły życie. W Zgierzu (łódzkie) zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Z kolei w woj. warmińsko-mazurskim zginął 47-letni mężczyzna, na którego w czasie wichury przewróciła się ściana budynku gospodarczego. W woj. mazowieckim zginął kierowca dźwigu. IMGW ostrzega ponadto przed trąbą powietrzną w woj. mazowieckim.

"Na godzinę 15 mieliśmy ok. 2850 zgłoszeń, większość akcji - 2600 - dotyczyła połamanych, powalonych drzew. Silne wichury i burze, które przetaczają się przez Polskę spowodowały największe szkody na Mazowszu - tam mamy jak dotąd 900 zgłoszeń, Śląsku - 460 i w Małopolsce - 290" - powiedział PAP rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak. 

Najtragiczniejsze zdarzenie w Łódzkiem

Reklama

"Jedna osoba nie żyje, a dwie zostały ranne, gdy w Zgierzu spadł konar drzewa na jadący samochód" - poinformował PAP Tomasz Matusiak ze zgierskiej straży pożarnej. 

To najtragiczniejsze zdarzenie, do którego doszło w wyniku wichury, jaka przeszła w piątek nad Łodzią i regionem.

Matusiak dodał, że do wyciągnięcia mężczyzn z auta strażacy użyli specjalistycznego sprzętu.

Jak mówią strażacy silnie wiejący wiatr, dochodzący do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę spowodował, że wiele drzew powalonych zostało na drogi, ogrodzenia czy linie energetyczne. 

W sumie otrzymali ponad 120 zgłoszeń. W Łodzi np. drzewo przewróciło się na teren jednego z przedszkoli, inne upadło na boisko szkolne. Nikt nie ucierpiał.

Warmińsko-mazurskie: Mężczyzna spod Działdowa zginął w czasie wichury

We wsi Niechłonin pod Działdowem (warmińsko-mazurskie) zginął 47-letni mężczyzna, na którego w czasie wichury przewróciła się ściana szczytowa budowanego budynku gospodarczego - poinformował rzecznik prasowy warmińsko-mazurskich strażaków Krzysztof Pardo.

Jak dodał, silny wiatr przewrócił ścianę szczytową budynku, który był w budowie. Strażacy spod gruzów wydobyli ciało 47-letniego mężczyzny.

Wichura nad Niechłoninem i okolicami Działdowa przeszła po godz. 13 i od zachodu zmierza na wschód.

Do godz. 14. warmińsko-mazurscy strażacy interweniowali 90 razy, przy czym w 3 przypadkach powalone przez wiatr drzewa uszkodziły dachy.

"Mieliśmy sporo interwencji w okolicach Nowego Miasta Lubawskiego, Ostródy i Olsztyna" - poinformował Pardo i dodał, że w kilku przypadkach strażacy pompowali także wodę z zalanych pomieszczeń.

Z powodu zagrożenia ulewą i silnego wiatru w Olsztynie przerwano po godz. 13 World Tour Grand Slam tj. międzynarodowe zawody w siatkówce plażowej. Uczestnicy zawodów zostali ewakuowani przez organizatorów pobliskiego hotelu. Na razie nie wiadomo, o której rozgrywki zostaną wznowione.

Nad Olsztynem przeszła przed godz. 14 gwałtowna ale krótka burza.

W miejscowości Nowe Bystre konar przygniótł matkę z trójką dzieci

Blisko 150 razy interweniowali w piątek od świtu do godzin południowych małopolscy strażacy wskutek huraganowych wiatrów. Żywioł powalał drzewa i zrywał linie energetyczne.

"Głównie usuwaliśmy powalone pod naporem wiatru drzewa z dróg i linii energetycznych. W szkole podstawowej nr 3 na Bystrem w Zakopanem wiatr poderwał pokrycie dachu, które zabezpieczyliśmy. Na dom przy Krzeptówkach spadły przewody elektryczne i wybuchł pożar" - relacjonował rzecznik zakopiańskiej policji Krzysztof Waksmundzki.

W Murzasichle wiatr powalił olbrzymie drzewo na stojący samochód. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

W miejscowości Nowe Bystre konar przygniótł z kolei matkę z trójką dzieci.

"Największe obrażenia odniosła kobieta i jej 2-letnia córeczka. Pozostała dwójka dzieci w wieku 3 i 5 lat nie doznała większych obrażeń, ale wszyscy zostali zabrani karetkami do zakopiańskiego szpitala" - powiedział rzecznik.

Wiatr halny i burze dają się we znaki na Podbeskidziu

Wiatr halny, w porywach przekraczający 100 km na godz., oraz gwałtowne burze dają się w piątek we znaki także na Podbeskidziu. Do wczesnego popołudnia tylko w okolicach Bielska-Białej i Cieszyna strażacy interweniowali ok. 200 razy.

Silny wiatr i największe szkody wyrządził w okolicach Bielska-Białej i na Żywiecczyźnie. Jarosław Jędrysik z bielskiej straży pożarnej poinformował, że w tej okolicy uszkodzone zostały m.in. dachy dwóch domów.

Połamane drzewa poważnie utrudniały przejazd na drodze krajowej nr 1 w okolicach Świętoszówki oraz Czechowic-Dziedzic, a także przez przełęcz Przegibek.

Na Żywiecczyźnie przerwy w dostawie prądu wystąpiły w miejscowości Rajcza. W Żywcu wiatr naruszył konstrukcję dachu jednego z budynków.

Wieje w Śląskiem

Silny wiatr spowodował też szkody w województwie śląskim, w tym na Śląsku Cieszyńskim, głównie w rejonie Skoczowa.

Jak podaje RMF, w Kobiórze trzeba było usuwać złamane drzewo, które przewróciło się na krajową drogę nr 1 i częściowo zablokowało przejazd. Kilkanaście kilometrów dalej, w Czechowicach-Dziedzicach doszło do kolizji, kiedy kierowca najechał na złamaną gałąź.

Złamany konar trzeba było też usuwać m.in. z drogi w Cieszynie. Przybywa również podobnych interwencji w Tychach i okolicy - informuje RMF.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska, w sumie w woj. śląskim do wczesnego popołudnia strażacy wyjeżdżali na interwencje ponad 300 razy. Najczęściej w okolicach Bielska-Białej i Cieszyna, ale również w Gliwicach, Zabrzu i Bytomiu, gdzie burze łamały drzewa i powodowały podtopienia budynków.

W Chełmie Śląskim w wyniku nawałnicy zawaliła się część dachu opuszczonego jednopiętrowego budynku. Ponieważ jakiś czas temu widziano tam ludzi, strażacy rozpoczęli przeszukiwanie około 20 m kw. gruzowiska. Na miejsce skierowano pięć zastępów strażackich.

Strażacy spodziewają się, że w piątek po południu liczba interwencji może jeszcze znacząco wzrosnąć, ponieważ burze, którym z reguły towarzyszy porywisty wiatr, przemieszczają się po regionie.

W stolicy stanęły tramwaje

Warszawa też zmaga się ze skutkami burzami. Największe utrudnienia występują m.in. na ulicy Jagiellońskiej, gdzie drzewo przewróciło się na tory tramwajowe - donosi TVN24. Ruch tramwajowy został wstrzymany.

Podobnie utrudnienia występują na ul. Marszałkowskiej. Przy Parku Saskim drzewo przewróciło się na trakcję. Tramwaje nie jeżdżą w obu kierunkach.

Nietypowa pora dla halnego

Wiatr halny wiejący w górach osiąga w porywach prędkość 150 km na godzinę. Czerwiec to nietypowa pora roku dla halnego, który zazwyczaj wieje jesienią i wiosną. Ten ciepły wiatr przyniósł w Zakopanem gwałtowne ocieplenie, termometry pokazują do 26 stopni Celsjusza.

Według prognoz w Małopolsce huraganowy wiatr powinien ucichnąć około godz. 16.00.

Ostrzeżenie IMGW

Przypomnijmy, że IMGW ostrzega przed silnym wiatrem i burzami. 

Drugi stopień obowiązuje w woj. zachodniopomorskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, świętokrzyskim, małopolskim i na Podkarpaciu. 

Trzeci stopień dotyczy woj. pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego i lubelskiego.  

IMGW informuje ponadto, że w godzinach popołudniowych na Mazowszu i na Lubelszczyźnie mogą lokalnie wystąpić trąby powietrzne.

W strefie nadmorskiej wiatr wzmagający się do silnego, do 50 km/h, w porywach do 100 km/h, początkowo z kierunków południowych, skręcający na kierunki zachodnie. W czasie burz wiatr w porywach do 100 km/h. Wysoko w górach wiatr silny do 45 km/h, w porywach do 110 km/h, południowo-zachodni.

Reklama

Reklama