Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 11:09

4:34 20:49

8:4622:57

20°C
  • Zachmurzenie duże
  • Odczuwalna 20°C
  • Ciśnienie 1009 hPa
  • Wiatr NW 15 km/h
  • Dla biegaczy
    4
    Umiarkowane

    Nienajlepsza aura dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    6
    Umiarkowe

    Warunki atmosferyczne dobre, umiarkowane ryzyko bólu stawów

  • Dla astmatyków
    7
    Neutralne

    Warunki raczej bez wpływu na występowanie duszności

37
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
88% normy
pm 10
61% normy
Jutro 24°C 19°C
Środa 28°C 19°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Gawłowski: Nie ma powodów do paniki, ale zagrożenie ciągle istnieje

Nie ma powodów do paniki, choć zagrożenie ciągle istnieje - podkreśla wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. - Nie prognozuje się żadnych zagrożeń meteorologicznych, które mogłyby stanowić niebezpieczeństwo powodziowe - dodaje.

Stanisław Gawłowski tłumaczy w wypowiedzi dla Informacyjnej Agencji Radiowej, że ciężka sytuacja w Czechach nie ma praktycznie żadnego wpływu na powodzie w Polsce, bo dotyczy zlewni innych rzek. Głównie chodzi o Dunaj i Łabę.
 - Te wody i te opady są w całości odprowadzane do tych rzek, stąd tam to zagrożenie; nie występuje zagrożenia po stronie polskiej - podkreśla.
 Gawłowski wyjaśnia, że zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że front atmosferyczny znad Czech przesunie się nad Polskę, jednak w tym momencie wydaje się to mało prawdopodobne. Istnieje natomiast niebezpieczeństwo pojawienia się lokalnych burz, a wraz z nimi opadów; nawet do 50 milimetrów. 

Dynamicznie zmieniające się warunki pogodowe

Reklama


Tłumacząc, czemu nie wiedzieliśmy o zagrożeniu powodziowym, minister Gawłowski mówił o dynamicznie zmieniających się warunkach pogodowych. Jego zdaniem, prognozy przygotowane na tydzień wcześniej, nie zawsze są dokładne. Uważa jednak, że system działający w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa sprawdził się, bo obecnie mówimy jedynie o lokalnych podtopieniach
Gawłowski zapewnia, że są przygotowane pieniądze na usuwanie bieżących skutków powodzi. Według niego, system sprawdził się już dwa lata temu.

Strażacy w akcji

Od rana na podtopionym Dolnym Śląsku pada deszcz. Na terenie powiatu lubańskiego woda podnosi się. Na wysokości miejscowości Leśna rzeka Kwisa wystąpiła z koryta. Pracują tam strażacy, którzy umacniają wały przeciwpowodziowe i ochraniają zagrożone domostwa.
Podobna sytuacja jest w powiecie zgorzeleckim, gdzie poziom rzek się podnosi. W całym województwie w 19 miejscach przekroczone są stany alarmowe, a w 14 - ostrzegawcze.

Dowiedz się więcej na temat: zagrożenie powodziowe | Dolny Śląsk | powódź | Polska | podtopienia | pogoda

Reklama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje