Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 23:25

5:18 20:03

8:5921:46

18°C
  • Bezchmurnie
  • Odczuwalna 18°C
  • Ciśnienie 1011 hPa
  • Wiatr SW 6 km/h
  • Dla biegaczy
    3
    Trudne

    Pogoda nie rozpieszcza biegaczy

  • Dla reumatyków
    7
    Neutralne

    Warunki pogodowe bez wpływu na występowanie dolegliwości

  • Dla astmatyków
    8
    Dobre

    Dobre warunki dla astmatyków

Warunki pogodowe powodują umiarkowaną aktywność komarów
23
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Bardzo dobra
pm 2.5
56% normy
pm 10
37% normy
Jutro 26°C 15°C
Czwartek 26°C 15°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Fala kulminacyjna przechodzi przez Lubelszczyznę

Przez Lubelszczyznę przechodzi fala kulminacyjna na Wiśle. Poziom wody w rzece już opada, strażacy na bieżąco likwidują przesiąki w wałach.

W południe w Annopolu, na granicy województwa, poziom Wisły przekraczał stan alarmowy o 113 cm, ale był już ponad pół metra niższy w stosunku do najwyższego poziomu z poniedziałkowego wieczora. Rzeka opadała na całej długości w regionie po ok. 2 cm na godzinę. W Puławach Wisła przekraczała stan alarmowy o 130 cm, a w Dęblinie - o 85 cm.

W miejscowości Brześce, w gminie Janowiec, gdzie woda przerwała wały w 2010 r. rzeka opadła o kilkanaście centymetrów. - Wały są tu dobrze zabezpieczone. Są przesiąki, strażacy likwidują je na bieżąco - powiedział dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie Włodzimierz Stańczyk, który sprawdzał zabezpieczenia w tym miejscu.

Reklama

- Sytuacja nad Wisłą jest pod kontrolą. Zagrożenie zmniejsza się, ale jeszcze woda jest wysoka, dopiero jutro można będzie powiedzieć, że jesteśmy bezpieczni - dodał Stańczyk.

Według najnowszych prognoz Wisła w Lubelskiem będzie nadal opadać. W Annopolu w środę ma już tylko o kilka centymetrów przekraczać stan alarmowy, a w czwartek będzie płynąć poniżej stanu ostrzegawczego

Niebezpieczny przeciek w Braciejowicach

Na wałach pracuje blisko 500 strażaków. - W wale w Braciejowicach mieliśmy przeciek, który mógł być niebezpieczny, został zatamowany workami z piaskiem i folią. Likwidowaliśmy też podsiąki w Popowie - powiedział rzecznik komendanta wojewódzkiego straży pożarnej w Lublinie Tomasz Stachyra.

Grzegorz Teresiński, wójt gminy Wilków, która była dwukrotnie zalana podczas powodzi w 2010 r. powiedział, że niebezpieczną sytuację spowodowała w nocy tzw. cofka na rzece Chodelce wpadającej do Wisły, ale jej brzegi zostały zabezpieczone przez strażaków. - Czujemy się już bezpieczniej. Nowe wały zbudowane po 2010 r., zdały egzamin, niepokoi nas tylko, że jest w nich po około 30 nor bobrów na kilometr. Za kilka lat te wały mogą być bezużyteczne - powiedział Teresiński.

Alarm powodziowy obowiązuje we wszystkich nadwiślańskich powiatach Lubelszczyzny: kraśnickim, opolskim, puławskim i ryckim, w leżących na ich terenie gminach Annopol, Józefów nad Wisłą, Łaziska, Wilków, Kazimierz Dolny, Janowiec, Puławy i Stężyca oraz miastach Puławy i Dęblin.

Powoli opada woda w rzece Wieprz, która wylała w nocy z niedzieli na poniedziałek i podtopiła domy przy kilku ulicach. Poziom wody przekracza tam jeszcze stan alarmowy o 90 cm. W Krasnymstawie i gminie Izbica nad Wieprzem obowiązuje stan alarmu powodziowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne