Powered byAccuWeather.com

Wyjazdy weekendowe

Urokliwy Kazimierz Dolny, klimatyczny Mięćmierz

Kazimierz Dolny to fantastyczne miejsce nie tylko dla artystów i miłośników sztuki, którzy znajdą tu malownicze plenery, a wieczorem posłuchają klezmerskiej muzyki, ale również dla pasjonatów historii, piechurów, fotografów i tych, którzy planują weekend z dziećmi.

Kazimierz Dolny, uznawany z jedną z najstarszych osad w Polsce, znany był początkowo jako Wietrzna Wola. Obszar ten należał wówczas do zakonu Benedyktynów z Lublina.

Gdy w XIV wieku nabył go Kazimierz Wielki i zamienił w miasto królewskie, wznosząc tam swoją letnią siedzibę, rozpoczął się dynamiczny rozwój Kazimierza. Ważną rolę odegrali wówczas Żydzi, którzy mieli duży wpływ na gospodarczy i kulturalny rozwój tego miejsca.

Reklama

Według legendy szczególnie ważną rolę odegrała piękna Żydówka Esterka, dla której zakochany król kazał zbudować wspaniałą synagogę.

Spacery w wąwozach

Kazimierz otoczony jest lessowymi wąwozami, dzięki którym można szybko uciec z gwarnego centrum miasta, by odetchnąć i poobcować z przyrodą.

Jednym z bardziej charakterystycznych, a i niezwykle malowniczych, jest Wąwóz Korzeniowy. Poskręcane, wystające ze skarp korzenie tworzą tam fantastyczny, baśniowy klimat.

By tam dotrzeć z kazimierskiego rynku, można skorzystać z meleksa, który dowozi na miejsce, ale przy dobrej pogodzie lepiej wybrać opcję pieszą, która zajmie około 30 minut.

Tym, którzy wolą krótsze spacery, polecamy Wąwóz Plebanka usytuowany nieopodal klasztoru oo. Franciszkanów. Wystarczy pokonać około 300 metrów z rynku, by poczuć specyficzny mikroklimat.

Mięćmierz z wiatrakiem

Szczególnie polecamy wyprawę do Mięćmierza - starej flisackiej osady. To właściwie dłuższy spacer wzdłuż Wisły (3 km w jedną stronę), który zaczyna się od ul. Krakowskiej. Po drodze można  podziwiać zabytkowy spichlerz.

Spichlerze kazimierskie to cenny zespół zabytków. Mimo gospodarczego przeznaczenia tych obiektów, miłośnicy architektury zachwycą się renesansowymi zdobieniami. Obecność tego typu zabudowań w pejzażu Kazimierza wiąże się z dawną portową świetnością miasta.

Po lewej stronie - tuż przed przeprawą promową - mija się kamieniołom. W tym miejscu można wybrać dwie trasy - dołem lub górą przez las, Albrechtówkę i kilka punktów widokowych. Polecamy oczywiście wariant drugi.

Po zejściu do Mięćmierza warto udać się na wzgórze, na którym znajduje się zabytkowy wiatrak z 1911 roku - przeniesiony z Bałtowa i zrekonstruowany w 1975 r.

Konstrukcja została postawiona w miejscu, gdzie według XIX-wiecznej akwareli Kazimierza Stronczyńskiego znajdował się podobny obiekt. Wiatrak jest własnością prywatną, został zaadaptowany do celów mieszkalnych w 1975-82 przez właścicieli.

Ponieważ jednak jest uznawany za atrakcję turystyczną, dzięki uprzejmości właścicieli można go podziwiać z bliska.

W samym Mięćmierzu znajduje się wiele zabytkowych chałup przeniesionych tu z innych miejsc. Dzięki temu ta stara flisacka osada przypomina dzisiaj skansen. I jeśli Kazimierz wyda się zbyt gwarny, to właśnie w Mięćmierzu warto poszukać ciszy.

Punkty widokowe

Poza wspomnianymi już punktami widokowymi, które można zaliczyć w drodze do Mięćmierza przez Albrechtówkę, warto wybrać się na Wzgórze Trzech Krzyży. Wychodzi się szlakiem z rynku, mijając po prawej stronie Farę.

Przyjemny spacerek w cieniu drzew wieńczy budka, w której trzeba uiścić opłatę za wejście na górę.

Trzy Krzyże zostały tam postawione przez mieszkańców, którzy przeżyli epidemie.

Po zejściu ze wzgórza polecamy kolejny punkt widokowy - basztę. Nawet, jeśli jest zamknięta, można wejść zewnętrznymi schodami do pewnej wysokości i stamtąd podziwiać Małopolski Przełom Wisły.

Zamek i dwór w Janowcu

Podczas wyjazdu weekendowego do Kazimierza Dolnego warto zaplanować również wycieczkę do Janowca.

Jedną z możliwości dotarcia do Janowca jest przeprawa promowa - i tę opcję polecamy jako dodatkową atrakcję. W Janowcu do zobaczenia jest zamek oraz dwór.

Zamek powstał w XVI wieku i pierwotnie miał charakter obronny. W 2 poł. XVI stulecia zmieniono jego charakter na rezydencjonalny. Należący początkowo do rodu Firlejów w 2 poł XVII wieku przeszedł w ręce Lubomirskich. Wielokrotnie zmieniał właścicieli, aż wreszcie w 1931 roku jego ruiny i park kupił Leon Kozłowski. Po ponad 40 latach ich właścicielem stało się ostatecznie Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym.

W położonym w parku dworze z Moniak znajduje się z kolei wystawa wnętrz ziemiańskich, a w spichlerzu - wystawa etnograficzna, na której można podziwiać między innymi stare fotografie z przepraw w Basoni.  Promy z Basoni używane były głównie do przewozu bydła na drugi brzeg Wisły. Miały około 11 m. długości. Każdy z nich - jak można się dowiedzieć, odwiedzając wystawę etnograficzną w spichlerzu - był własnością kilku rodzin.

Mały Rynek, jatki koszerne i synagoga

Po powrocie do Kazimierza trzeba koniecznie spróbować tradycyjnie wypiekanych kogutów i zajrzeć na malowniczy Mały Rynek z jatkami koszernymi. Miejsce to nabiera szczególnego charakteru, gdy pojawiają się w nim kramy z wyrobami rękodzielniczymi.

Z Małego Rynku warto podejść do starej synagogi, z którą wiąże się wiele historii. Legenda mówi o Esterce, dla której synagogę ufundował zakochany w niej król.  Według innej "budulec z wypraw krzyżowych rycerze przywieźli z   samej Ściany Płaczu z Jerozolimy". W rzeczywistości miała ona zostać wzniesiona w XVII wieku. Już w 1577 roku istniała tam drewniana bóżnica, a murowana synagoga stanęła około 1677 roku - na mocy przywileju króla Sobieskiego.

Cmentarz żydowski

Cmentarz żydowski odnajdziemy na zboczach wąwozu na Czerniawach. Został on założony w 1851 roku. Do II wojny światowej chowano na nim miejskich Żydów. W czasie wojny odbywały się tam hitlerowskie egzekucje. Decyzją władz niemieckich dokonano zniszczenia cmentarza, a nagrobne macewy posłużyły wybrukowaniu drogi dojazdowej i dziedzińca siedziby Gestapo, która mieściła się w klasztorze oo. Franciszkanów. W 1984 r. z odzyskanych płyt wzniesiono pomnik nazywany "kazimierską ścianą płaczu".

Cmentarz na Czerniawach nie jest najstarszym kierkutem w Kazimierzu Dolnym. Pierwszy powstał przy ul. Lubelskiej. Został zdewastowany przez Niemców na początku II wojny światowej. Obecnie na większej części byłego cmentarza znajduje się boisko szkolne.

Festiwal Muzyki i Tradycji Klezmerskiej

Niebagatelną rolę w historii Kazimierza odegrały tradycja i kultura żydowska. Dziś ślady po nich można odnaleźć w klimatycznych restauracjach koszernych, w których często organizowane są koncerty muzyki klezmerskiej. Najważniejszym jednak wydarzeniem, służącym wskrzeszeniu dawnych tradycji, jest Festiwal Muzyki i Tradycji Klezmerskiej, odbywający się każdego roku w drugi weekend lipca. Spragnieni kultury powinni zatem na weekendowy wyjazd do Kazimierza Dolnego wybrać właśnie lipiec.

Najlepsze tematy