Powered byAccuWeather.com

Wyjazdy weekendowe

Malownicza kraina z kapryśną "Górą diabła"

Marzysz o weekendzie na łonie natury z dala od wielkomiejskiego zgiełku? Trudy wędrówek otwierają twój umysł? Lubisz góry, ale nie te najbardziej zatłoczone? Jest kraina, która roztacza przed tobą taką ofertę - Beskid Żywiecki. Ten drugi co do wysokości szczytów - po Tatrach - w polskiej części Karpat masyw, to pomysł na aktywny dzień, weekend, a nawet dłuższy wypoczynek.

Beskid Żywiecki rozciąga się na granicy województw: śląskiego i małopolskiego. Najwyższy szczyt tego pasma to Babia Góra (1725 m. n.p.m.). I właśnie od tej, wschodniej części Beskidów rozpoczniemy naszą wirtualną podróż, która być może zachęci cię, by spakować plecak i ruszyć w prawdziwą wędrówkę na ten piękny, ale nieco wymagający szczyt.

Babia Góra słynie z kapryśnej pogody, dlatego zimą bywa niebezpieczna nawet dla wprawionych turystów. Jednak kiedy robi się cieplej i znika pokrywa śnieżna, już w niezbyt chmurny dzień na zdobywcę szczytu czekają piękne widoki: na Beskid Żywiecki i na Tatry - polskie i słowackie.

Reklama

Przy dobrej widoczności pejzaż jest naprawdę imponujący. Diablak - tak też mówi się na Babią Górę - słynie również z zapierających dech w piersiach wschodów słońca. By go zobaczyć, najlepiej poprzedniego dnia dojść do schroniska na Markowych Szczawinach i wczesnym rankiem wyruszyć podziwiać góry o brzasku.

Którędy na szczyt?

Najpopularniejszym punktem startowym w trasie na Babią Górę są Krowiarki. Można do nich dotrzeć samochodem, który bez problemu zaparkujemy na rozległym parkingu. Z Krowiarek bezpośrednio na szczyt prowadzi czerwony szlak. Wybierając tę trasę na początek, do schroniska na Markowych Szczawinach możemy zejść w drodze ze szczytu, kontynuując z resztą wędrówkę czerwonym szlakiem.

Inną opcją jest niebieski szlak z Krowiarek do schroniska na Markowych. Trasa jest przyjemna, bez wyczerpujących podejść. Bywa, że szlak ten określany jest spacerowym.

Ze schroniska mamy dwie drogi, by zdobyć szczyt. Zdecydowanie trudniejszy jest żółty szlak, tzw. Perć Akademików. Prowadzi na szczyt miejscami bardzo wąską, jednokierunkową trasą z łańcuchami i klamrami. To opcja dla oczekujących mocniejszych wrażeń w drodze na Diablak. Przy trudniejszych warunkach pogodowych żółty szlak jest zamknięty.

Drugą drogą z Markowych Szczawin na Babią Górę jest czerwony szlak (dwukierunkowy). Trasa ta wiedzie przez Przełęcz Brona. Początkowo czeka nas ostrzejsze podejście, a potem wędrówka malowniczą granią, a na koniec wejście na kamienisty szczyt.

Góra diabła i pogrzebany na szczycie zbójnik

Sam szczyt niegdyś określano również Diablim Zamczyskiem. Na dawnych niemieckich mapach był on opisany jako Teufelspitze, czyli Góra diabła. Z tą dość frapującą nazwą wiążą się oczywiście ludowe legendy. Według najpopularniejszej z nich, na szczycie góry dla zbójnika, zamek budował sam diabeł. Jednak pod wpływem piania koguta, prawie ukończona budowla zawaliła się, grzebiąc w ruinach zbójnika. Podobno do dziś, podczas burzy można usłyszeć spod głazów brzęk jego ciupagi.

Grupa Pilska - imponujące widoki

Babia Góra to tylko jedna z atrakcji Beskidu Żywieckiego. Przesuwając się na wschód rysuje się turystom Grupa Pilska, tworząca dość rozległe gniazdo górskie. Najwyższymi szczytami są tutaj: Boraczy Wierch - 1244 m n.p.m., Lipowska - 1324 m n.p.m., wysunięta na północ od głównego pasma Romanka - 1366 m n.p.m., Palenica - 1343 m n.p.m. i Pilsko - 1557 m n. p. m.

Na samo Pilsko najlepiej wyruszyć z Korbielowa. Na szczyt prowadzi kilka szlaków. Do łatwiejszych należy żółty, którym dotrzemy do schroniska na Hali Miziowej. Stamtąd znów wybierzemy szlak na szczyt.

Pilsko jest nie tylko najwyższą górą wyżej wymienionej grupy, ale również charakteryzuje się odmiennym klimatem. Występują tu cechy klimatu alpejskiego i niektóre gatunki flory wysokogórskiej. Widoki również są imponujące, zarówno na południową część Polski, jak i północną część Słowacji, łącznie z Tatrami.

Jeśli ktoś ma ochotę na cały dzień spokojnej wędrówki, może z Pilska zajrzeć na sąsiedni szczyt Rysiankę. Tuż pod nim, na wschodnich stokach znajduje się duża hala widokowa, a na niej klimatyczne schronisko PTTK, z którego rozciągają się malownicze widoki na pobliskie góry (przy dobrej widoczności widać nawet Tatry Niskie).

Naprawdę Stara Karczma

Wracając z Pilska warto zatrzymać się w miejscowości Jeleśnia, gdzie na ryneczku znajduje się Stara Karczma. Budowla zaliczana do najcenniejszych zabytków w regionie jest jedną z nielicznych, oryginalnych zachowanych karczm w tej części Europy. Szacuje się, że pochodzi z XVIII wieku. Istnieją jednak przypuszczenia, że mogła powstać nawet kilka wieków wcześniej.

Obecnie w karczmie znajduje się restauracja. Turyści posmakują w niej regionalnych potraw, jak choćby popularnej kwaśnicy. Na wejściu do kraczmy uwagę przyciąga napis: "Cyś to chłopie osaloł, cy ty ni mos rozumu, karcma stoi u drogi, a ty idzies do domu".

Worek Raczański najpiękniejszy?

Po sytym góralskim posiłku wskazana jest kolejna porcja ruchu. I tak ruszamy w dalszą część Beskidu Żywieckiego na tzw. Worek Raczański. Położony jest w południowo-zachodniej części Beskidu Żywieckiego na obszarze Żywieckiego Parku Krajobrazowego. Choć jest nieco niższym pasmem, często określa się go mianem najpiękniejszej części beskidzkiego szlaku.

Worek Raczański to grupa górska, w której skład wchodzą m.in: najwyższa z Wielka Racza, przełęcz Przegibek, szczyt Wielkiej Rycerzowej. Górująca nad pozostałymi Wielka Racza wznosi się na  1236 m n.p.m. Z jej szczytu można podziwiać panoramę polskich gór oraz słowackiej Małej Fatry. Na szczycie znajduje się również wieża widokowa.

Na koniec przystanek w Żywcu

Po górskich wojażach warto zatrzymać się jeszcze w mieście Żywiec, zachęcającego spacerem po malowniczym parku okalającym zamek - dawną rezydencję Habsburgów. Aktualnie w zamku mieści się siedziba Muzeum Miejskiego, w którym to można podziwiać wystawy przybliżające historię, kulturę i tradycję regionu - wystawy stałe, nie brakuje też interesujących wystaw czasowych.

Atrakcją jest również tematyczny park "Od Komorowskich do Habsburgów" obejmujący okres od poł. XV wieku do czasów II wojny światowej. Park Miniatur zlokalizowano w salach na parterze pałacu Habsburgów oraz okalającym go parku. W sumie zaprezentowano tam 23 budowle w "wersji mini".  

Ostatnim przystankiem weekendowej podróży może stać się żywiecki browar. Szczególne wrażenie robi jego stara część oraz muzeum prezentujące historię jednego z najstarszych polskich browarów. Jest ono w pełni interaktywne. Zwiedzający mogą dotykać, fotografować i bawić się, poznając jednocześnie historię miasta i samego browaru.

Dowiedz się więcej na temat: Beski Zywiecki