Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Wakacje 2015

Santorini, czyli co Platon miał na myśli

Nawet największy kryzys gospodarczy nie sprawi, że grecka wyspa Santorini (Santoryn) przestanie być jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie. Niektórzy twierdzą, że to właśnie tu znajdowała się mityczna, opisana przez Platona Atlantyda.

ROZWIĄZANIE FOTOZAGADKI Z 3 LIPCA

Reklama

Przewodnik "Grecja. Sztuka, bogowie i ludzie" (Wydawnictwo Bezdroża) to nagroda za rozwiązanie drugiej fotozagadki. Waszym zadaniem było odgadnięcie, jakie miejsce zostało pokazane na zdjęciu po lewej i napisanie, kogo lub co byście tam ze sobą zabrali. 

Prawidłowa odpowiedź to: wyspa Santorini (albo Santoryn). 

Naszą nagrodę - przewodnik po Grecji (Wydawnictwo Bezdroża) - otrzymuje Agnieszka Mistarz. Gratulujemy! 

Dziękujemy za tak duże zainteresowanie pierwszą fotozagadką i zachęcamy do udziału w kolejnych wakacyjnych konkursach. Następny odcinek naszej zabawy już jutro.

***

Badacze przez wieki próbowali ustalić, czy i gdzie mogła istnieć Atlantyda - kraina piękna, dostatnia i niezwykle rozwinięta cywilizacyjnie, ostatecznie zatopiona przez kataklizm. Kilka tropów wskazało właśnie na wyspę nazwaną później Kalliste ("Najpiękniejsza"), gdzie prężnie rozwijała się kultura minojska. Jednak datowany na 1600 r. p.n.e. wybuch wulkanu, którym wyspa zawsze była, zatopił ogromną jej część. W wyniku erupcji wyłoniła się jedna z największych na świecie kalder o średnicy 10 kilometrów. Ta kaldera to dziś Santorini - od imienia świętej Ireny, patronki wyspy.

Na Santorini można się dostać dwoma sposobami: samolotem (wyspa ma swoje lotnisko) albo statkiem, płynącym z lądowej Grecji (175 km) lub z Krety (110 km). Właśnie z Krety przybywa na Santorini najwięcej turystów.

Po opuszczeniu jednego z wielkich promów transportujących turystów z wybrzeża Krety, przesiadają się oni do autokarów, których sznury ciągną się serpentynami w górę wyspy. Oko turysty natychmiast przykuwa wszechobecny pumeks, namacalny dowód wulkanicznego rodowodu tego niezwykłego miejsca.

Zamieszkała część Santorini mieści się głównie na szczycie stromych, wysokich na 300 metrów klifów, stanowiących zresztą o ikoniczności tego miejsca. Tam właśnie ulokowane są miasteczka takie jak malownicza Oia, miasteczka pełne wąskich przesmyków, białych murów, niebieskich drzwi, okiennic i kopuł, obfitych kwietników i małych baseników na skarpach.

Na rachitycznych placykach spotkacie między innymi sprzedawców orzeszków pistacjowych - najlepszych na świecie - a na uliczkach z pewnością będziecie mijać muły, które na Santorini stanowią kluczowy środek transportu. Ponieważ samochody nie są w stanie przemieszczać się między domostwami, ani tym bardziej kluczyć to w górę, to w dół, dlatego muły muszą czasem pełnić funkcję karetek pogotowia. A jeśli akurat nie ratują życia, to funkcjonują jako taksówki.

Będąc na Santorini, nie można nie spróbować lokalnego wina ze szczepu assyritiko. Co do kulinariów, nie polecamy wybredności. Bierzcie wszystko, co skąpane jest w świeżej greckiej oliwie, a z pewnością nie pożałujecie. Santorini słynie szczególnie ze słodkich pomidorów tomataki, z ogórków katsouni, z przepysznych arbuzów, kaparów i białych bakłażanów.

Co prawda Santorini ma raptem 18 km długości i 12 km szerokości, ale udało się "zmieścić" na wyspie kilka różnych i przepięknych mieścin. Największą osadą jest Fira, gdzie najintensywniej tętni życie nocne i gdzie znajdują się największe banki czy sklepy na wyspie. Za najbardziej malowniczą uchodzi wspomniana Oia, ze swoją niepodrabialną architekturą. Warto również zwiedzić średniowieczną wioskę Pyrgos.

Perła Morza Egejskiego to również plaże z czarnym, czerwonym i białym piaskiem - dostępne dla turystów. Znajdują się one na wschodnim wybrzeżu wyspy.

Może to i kiczowata nazwa, ale Santorini nie bez przyczyny nazywana jest wyspą zakochanych. Po zmroku, gdy ożywają tawerny, gdy pojawiają się lokalni grajkowie, gdy księżyc oświetla niebieskie stoliki z widokiem na skarpy i Morze Egejskie, trudno o bardziej romantyczne miejsce. Bogacze z całego świata organizują tu wystawne śluby i wesela. Piszemy bogacze, bowiem organizacja takiej imprezy to koszt, przy którym zblednie niejeden księgowy dużej korporacji. Zresztą Santorini słynie z tego, że jest miejscem luksusowym. Noclegi są tutaj jednymi z najdroższych na świecie. Za jedną noc w hotelu z najwyższej półki trzeba tu dać nawet i kilkanaście tysięcy złotych. Są też oczywiście noclegi dla "zwykłych ludzi", choć wciąż wyraźnie droższe od tych na pozostałych greckich wyspach. Dlatego wakacje "Kreta + jeden dzień na Santorini" wydają się być najrozsądniejszą budżetowo opcją.

Można śmiało powiedzieć, że pogoda rozpieszcza podróżnych i mieszkańców. W lecie temperatury dobijają do 30 stopni, a zimy są łagodne i w najgorszym scenariuszu temperatura spada do 10 stopni. Jeszcze w listopadzie można się wygrzewać w przyjemnej 20-stopniowej aurze. Zachmurzenie i utrzymujące się opady to na Santorini rzadkość.

I nawet jeśli w tym poszukiwaniu zaginionej Atlantydy trop wiodący na Santorini jest tropem błędnym, to trudno o miejsce, które w większym stopniu dzisiaj urzeczywistniałoby tę mityczną utopię. 

Dowiedz się więcej na temat: Santoryn