Reklama

Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Wakacje 2015

Rumunia - Konstanca, Transylwania i papanasi

Ciekawym i niedrogim kierunkiem wakacyjnym może być w tym roku Rumunia. Morze Czarne, zapierające dech w piersiach widoki w Karpatach, urokliwe zabytki Siedmiogrodu i przepyszna kuchnia. Tym kusi nas Rumunia, do której zapraszamy w ramach naszej wakacyjnej akcji.


Reklama


Gdzie jechać, co zobaczyć?

Transylwania

Siedmiogród to region  w środkowej części kraju, niezwykle zróżnicowany kulturowo i geograficznie. Transylwania nieodłącznie kojarzy się z legendą Włada Palownika. Historycznie, ten rumuński hospodar, uznawany za narodowego bohatera, reformował i chronił kraj przed Imperium Osmańskim i Królestwem Węgierskim.

Kultura masowa kojarzy go przede wszystkim jednak jako najsłynniejszego wampira, na czym skrzętnie korzysta branża turystyczna. Radzimy skoncentrować się na wymienionych w dalszej części atrakcjach, bo na Drakulę wpadniemy sami - prędzej czy później...

Braszów w niemieckiej i węgierskiej mentalności funkcjonuje jako ostatni na wschodzie bastion łacińskiej Europy. Na uwagę zasługują: miejski rynek z ratuszem i Czarny Kościół - największa gotycka świątynia pomiędzy Wiedniem a Stambułem.

Nazwa wzięła się od pokrytej sadzą elewacji. Tampa - to góra w środku miasta, na której szczyt można wejść lub wjechać kolejką. Z góry rozpościera się imponujący widok na miasto i okolice.

Jadąc z Braszowa do Branu, warto odwiedzić Rasnov i pospacerować po jednym z największych zamków chłopskich. Tego typu budowle to ewenement. Wznosili je mieszkańcy okolicznych wsi, a nie - jak w całej Europie - lokalni władcy. Stąd nietypowy dla takich obiektów układ pomieszczeń.

W Branie znajduje się malowniczy zamek z XIV wieku. Budowla kojarzona jest z Władem Palownikiem. W rzeczywistości prawdziwa siedziba legendarnego władcy znajdowała się w Górach Fogaraskich i w końcem XIX wieku uległa zniszczeniu.  Legenda głosi, że budowa zamku w wysokich górach była karą dla buntowników planujących zamach na hospodara Wołoszczyzny.

Klużu nie sposób narzekać na brak wrażeń. Miasto prężnie się rozwija, a jego włodarze dbają o porządek. Zwiedzanie warto zacząć od rynku i - spacerując - podziwiać kolejne atrakcje: Farę św Michała, kościół luterański, Pałac Banffy, pomniki króla Macieja i św. Jerzego.

Nad miastem góruje cytadela - doskonały punkt widokowy.

Sybin - średniowieczna atmosfera tego miasta udzieli się każdemu turyście. Wieża ratuszowa (punkt widokowy) łączy mały i duży rynek. Stąd droga prowadzi na Most Kłamców (według legendy most ma się zawalić, gdy przejdzie po nim osoba mijająca się z prawdą).

Najcenniejszym zabytkiem jest ewangelicki kościół parafialny z niezwykle cennymi malowidłami. Dolne i górne miasto łączy malowniczy Pasaż Schodów. Goszcząc w Sybinie, warto udać się na południe miasta do Lasu Dumbrava. Mieszczą się tam park, ogród zoologiczny i atrakcyjny skansen - Muzeum Cywilizacji Ludowej ASTRA.

Trasa Transfogaraska to najsłynniejsza droga w Rumunii. Przecina pasmo Gór Fogaraskich na linii północ-południe i łączy Wołoszczyznę z Siedmiogrodem. Wybudowana na przełomie lat 60. i 70. XX wieku na rozkaz Ceausescu miała umożliwić szybki przerzut wojsk na drugą stronę Karpat w przypadku wybuchu protestów. Droga w kulminacyjnym miejscu wspina się na 2043 m n.p.m. W ciągu 5 lat do jej budowy zużyto 600 ton dynamitu.

Sigishoara to z kolei największa zamieszkana cytadela w Europie. Zabytkowe centrum z zachowanymi murami i basztami znalazło się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO. Nad miastem góruje jego symbol - wieża zegarowa, z której roztacza się imponująca panorama.

Kościół Klasztorny rywalizuje o zainteresowanie turystów m.in z Domem Drakuli. Zabudowane, liczące 175 stopni, schody szkolne służyły uczniom i nauczycielom za bezpieczne dojście do szkoły położonej na górze. Tu  znajduje się także Kościół na Wzgórzu z cennym wyposażeniem oraz rozłożona tarasowo najpiękniejsza nekropolia w Transylwanii. 

Podczas pobytu w Rumunii warto również odwiedzić położoną w regionie Maramuresz Sapantę. Znajduje się tu słynny wesoły cmentarz - jedyny tego typu obiekt w Europie.

Wszystkie krzyże  zostały wyrzeźbione w drewnie dębowym, a następnie ozdobione ręcznie przez artystów. Bazowym kolorem jest błękit, nazywany "błękitem Sapanty", który symbolizuje niebo, do którego wędruje każda rumuńska dusza.

Na rzeźbionych i malowanych nagrobkach widnieją sceny i krótkie historyjki opisujące życie lub okoliczności śmierci zmarłego.

Więcej informacji o wesołym cmentarzu znajdziesz TUTAJ

Tym, którzy zamiast rumuńskich połonin i gór wybiorą wybrzeże, pokażemy Konstancę.

Rumuńskie wybrzeże z kurortami w Dobrudży przyciąga z roku na rok coraz większą liczbę turystów. Okoliczne atrakcje to Delta Dunaju, rezerwaty i orientalny klimat regionu. Czarnomorski kurort oferuje turystom park archeologiczny, meczet Hunchiar Dżamija i synagogę w stylu mauretańskim.

W Muzeum Narodowym Historii i Archeologii prezentowana jest najbogatsza kolekcja rzeźby antycznej. Panoramę Konstancy można podziwiać liczącego 47 metrów wysokości minaretu Wielkiego Meczetu.

Jednym z symboli miasta jest znajdujące się na cyplu secesyjne Kasyno, w którym teraz znajduje się kawiarnia (zdjęcie poniżej).

Na południe od Konstancy ciągną się nadmorskie kurorty z rozwiniętą infrastrukturą usługową. Szukając noclegu, trzeba zwrócić uwagę na to, czy obiekt jest po modernizacji. 

Kierując się na północ, trafimy do Mamaii - perły rumuńskiego wybrzeża. Tętniący życiem kurort oferuje noclegi w licznych hotelach oraz na polach kempingowych.

Na południe od Konstancy ciągną się nadmorskie kurorty z rozwiniętą infrastrukturą usługową, w tym licznymi hotelami i dyskotekami.  

WARTO WIEDZIEĆ

Dojazd

Z południowej Polski do północnej Rumunii jest około 500 km. Podróżujemy autem przez Słowację i Węgry, po drodze  mijamy tokajski region winiarski - dobry punkt zaopatrzenia i miejsce na krótki postój . Rumuńską granicę można przekroczyć na podstawie paszportu lub dowodu osobistego. Na pierwszej napotkanej  stacji benzynowej  trzeba wykupić winietę - jest ona obowiązkowa dla pojazdów poruszających i się po autostradach i wszystkich drogach krajowych. Ze względu na zwierzęta oraz nieoświetlone furmanki i rowerzystów podróż autem po zmroku może być ryzykowna.

Pieniądze

W Rumunii obowiązującą walutą są leje (RON). Ich zakup w polskim kantorze jest mało opłacalny. Korzystniej jest na miejscu wymienić euro w kantorach albo wypłacać na bieżąco gotówkę z bankomatów, a gdy to możliwe, realizować płatności kartą. Przed wyjazdem warto sprawdzić w swoim banku wysokość prowizji za operacje za granicą oraz sposób przeliczania transakcji.

Jeśli wybieramy się na wakacje we własnym zakresie, nie zaszkodzi  zakup dodatkowego ubezpieczenia. Rumunia należy do UE i na podstawie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (do wyrobienia bezpłatnie  w wojewódzkim oddziale NFZ) zostanie nam udzielona podstawowa pomoc medyczna. Obowiązuje zasada współpłacenia za świadczenie przez pacjenta. Dysponując  prywatną polisą, po skorzystaniu z opieki medycznej i powrocie do kraju, można dochodzić zwrotu poniesionych kosztów od ubezpieczyciela.

Kuchnia

W rumuńskiej, niezwykle pożywnej i bogatej kuchni odnajdujemy interesujące smaki, które swe źródło mają w sąsiadujących orientalnych, węgierskich i północno-wschodnich terenach. Godne  polecenia są różnorakie sery, czyli branza - dostępna w kilku wersjach: topionej, słonej, na słodko. Cas albo cascaval to twardy ser o wyrazistym smaku, produkowany głównie tradycyjnymi metodami.

Mamałyga (polenta) to powszechna, bardzo prosta potrawa na bazie mąki kukurydzianej. Urozmaica się ją na wszelkie sposoby, dodając sery, śmietanę,  jaja lub masło.

Ciorba jest gęstą zupą z dużą ilością warzyw i kawałkami mięsa. Okrasza się ją śmietaną albo pikantną papryką. Sarma to gołąbki w liściach kapusty albo winorośli.

Amatorzy deserów nie zawiodą się, zamawiając w rumuńskiej cukierni papanasi . Są to wyborne pączki ze słodkim serem, śmietaną i jagodami.

Regiony winiarskie oferują dobre jakościowo  wina w bardzo przystępnych cenach. Godne uwagi są Pinot Gris czy Feteasca Neagra z Murfatlaru, Dry Muscat z Jidvei,  Grasa de Cotnari z winnic Cotnari, czy Galbena z Odobesti. Lokalna śliwowica to tuica albo palinca.