Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Wakacje 2015

Ikoniczna Zatoka Wraku: Wizytówka Zakynthos

Z widokiem Zatoki Wraku - czyli plaży Navagio - zetknął się chyba każdy. To wyjątkowe miejsce znajduje się na greckiej wyspie Zakynthos. Co jeszcze można tam zobaczyć?

ROZWIĄZANIE FOTOZAGADKI Z 21 LIPCA

Reklama

Przewodnik "Grecja. Sztuka, bogowie i ludzie" (Wydawnictwo Bezdroża) to nagroda za rozwiązanie jedenastej fotozagadki. Waszym zadaniem było odgadnięcie, jakie miejsce zostało pokazane na zdjęciu po lewej i napisanie, kogo lub co byście tam ze sobą zabrali. 

Prawidłowa odpowiedź to: Zakynthos. Oczywiście uznawaliśmy też pozostałe formy zapisu nazwy tej greckiej wyspy: Zakintos, Zakyntos i Zakinthos.

Naszą nagrodę - przewodnik po Grecji (Wydawnictwo Bezdroża) - otrzymuje Michał Czerniak. Gratulujemy! 

Dziękujemy za tak duże zainteresowanie pierwszą fotozagadką i zachęcamy do udziału w kolejnych wakacyjnych konkursach. Następny odcinek naszej zabawy już jutro.

***

Zanim o turystycznych walorach Zakynthos, słówko o... ortografii. 12 marca 2008 roku Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej - owszem, istnieje taka instytucja - podjęła uchwałę, że obowiązującą nazwą dla tej wyspy w języku polskim będzie Zakintos. Uchwała została podjęta przez aklamację.

Jak to jednak bywa - wybitni naukowcy swoje, a ludzie swoje. Minęło siedem lat i nazwa "Zakintos" jakoś nie chce się przyjąć. Największe biura podróży w swoich kolorowych folderach uparcie trzymają się zapisu "Zakynthos" i to on jest najbardziej rozpowszechniony wśród polskich podróżników i turystów. W piśmie pojawiają się również formy "Zakyntos" i "Zakinthos" i nie podejmujemy się ogłaszania ich błędami ortograficznymi.

Problem z transkrypcją greckiej nazwy Ζάκυνθος w prosty sposób rozwiązali choćby Brytyjczycy, którzy wyspę nazywają swojsko "Zante".

Opis wyspy "Zante" bez opowieści o Zatoce Wraku byłby nie tyle niekompletny, co wręcz "niekonstytucyjny".

Plaża Navagio to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na świecie, nawet jeśli nie wszyscy wiedzą, gdzie dokładnie się znajduje. Tę dziką plażę można podziwiać w dwójnasób:

- z tarasu widokowego na wysokim klifie, którego zdecydowanie nie polecamy osobom z lękiem wysokości (trzeba jednak oddać, że widok zapiera dech w piersiach i nie zastąpi tego obrazek w internecie - nawet najlepszej jakości),  

- albo też od strony morza; na plażę nie da się dostać inaczej niż statkiem, a rejs do zatoki trwa kilka godzin.


Zatoka Wraku to przede wszystkim nierealny, rajski kolor morza, strome klify i - na co wskazuje nazwa - wrak statku, który znajduje się na plaży.


O tym, jak ów wrak trafił na plażę Navagio, krążą różne historie. Przewodniki zgadzają się, że było to stosunkowo niedawno, bo w 1983 roku. Nie zgadzają się natomiast relacje związane z tym statkiem, obrastającym w coraz to nowe legendy. Jedna z nich głosi, że statkiem podróżowali przemytnicy papierosów, którzy uciekali przed strażą przybrzeżną i osiedli nie mieliźnie.

Jednak żadna z wraku Czarna Perła - to cokolwiek paskudny, zardzewiały statek, ale wydaje się, że to właśnie jego okropność i pospolitość tak fantastycznie kontrastuje z zapierającymi dech w piersiach widokami.


Podczas postoju na plaży można się w zatoce wykąpać, wpłynąć do pobliskich grot, warto jednak zaopatrzyć się w specjalne obuwie - wbrew widokom z góry plaża nie jest usłana białym piaskiem, tylko niewdzięcznymi kamykami.


Jeśli już przy grotach jesteśmy, to kolejnym znakiem rozpoznawczym Zakynthos są Błękitne Groty na przylądku Skinari. Malownicze wyżłobienia oplatają wszystkie możliwe odcienie błękitu, turkusu i szmaragdu. W grotach można się wykąpać, a można je także zwiedzać małymi łódkami.


Gdy po takim zwiedzaniu zapragniemy trochę więcej lądu, o każdej porze dnia i nocy hucznie przywita nas miasto Laganas. Hucznie, bowiem jest to najgłośniejsze i najbardziej imprezowe miejsce na Zakynthos, pełne barów, tawern, pubów, klubów, dyskotek w pianie i innych wynalazków współczesnego balowania. Ale uwaga - jeśli macie alergię na pijanych Anglików, to unikajcie Laganas po zmroku.

Za dnia warto wybrać się na plażę w Laganas, która ciągnie się aż przez pięć kilometrów. Plaża jest jednocześnie rezerwatem żółwi karetta. Żółwie te szczególnie upodobały sobie Zakynthos i wcale nie trzeba mieć fury szczęścia, by na nie natrafić. Lokalne władze bardzo dbają o ten gatunek - wieczorami spore fragmenty plaży są zamykane właśnie ze względu na nie.


Będąc na Zakynthos, nie wypada nie odwiedzić stolicy wyspy - nazywającej się tak samo jak ona. Uwagę przykuwa przede wszystkim imponujący port, warto jednak udać się w głąb uliczek, by zobaczyć, jak żyją zwykli Grecy na Zakynthos. Na skarpach tuż za miastem znajdują się cytadela Kastro oraz osada Bohali - te miejsca również zasługują na odwiedziny, przede wszystkim ze względu na piękne widoki na okolicę.

Ciepłe recenzje od turystów zbiera także Anafonitria - mała wioska na północy wyspy, na której św. Dionizos miał spędzić ostatnie dni swojego życia. Anafonitria słynie również z domowej produkcji miodu, oleju i ziół.


Nie sposób nie wspomnieć o wysuniętym na południe półwyspie Keri z pięknymi gajami oliwnymi, weneckimi budynkami i latarnią morską na stromym klifie. To kolejny punkt, który możecie dopisać do swojej listy.


Na czele kulinarnych specjałów, którymi chwali się Zakynthos, wymienić należy stifado z królika, musakę (zapiekanka z bakłażanów), wolno pieczoną jagnięcinę, ser owczy czy retsinę - wino zaprawione żywicą.

No i oczywiście grecka oliwa jest tu tak samo wybitna jak we wszystkich innych zakątkach Grecji.

Dowiedz się więcej na temat: Zakynthos