Reklama

Powered byAccuWeather.com

Skąd się bierze smog i dlaczego jest groźny?

Dane prezentowane rokrocznie przez Polski Alarm Smogowy nie pozostawiają wątpliwości: głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza w naszym kraju pozostaje tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia pochodzące z kominów uchodzących z instalacji grzewczych w gospodarstwach domowych. Odpowiadają one za ponad 50 proc. emisji pyłów PM10 oraz za ponad 80 proc. emisji szczególnie groźnego dla zdrowia benzo(a)pirenu.

Przemysł, transport i sektor energetyczny odpowiadają jedynie za względnie niewielki procent wszystkich zanieczyszczeń powietrza. Dla przykładu: wszystkie gałęzie przemysłu są w stanie wyprodukować zaledwie 11 proc. benzo(a)pirenu i niespełna 20 proc. pyłów PM10. Jest tak przede wszystkim dlatego, że na kominach zakładów przemysłowych montuje się dziś atestowane filtry, a kominy budynków mieszkalnych pozostają właściwie poza jakimkolwiek nadzorem.

Reklama

Wszystkiemu winne paliwa i kotły

Nie inaczej jest ze sprzedawanymi w Polsce kotłami węglowymi. Szacuje się, że ok. 70 proc. z nich nie spełnia jakichkolwiek norm czystości i bezpieczeństwa. Sprawa jest tym bardziej alarmująca, że takich pieców - używanych po zakupie średnio nawet przez 20 lat - sprzedaje się w naszym kraju, co roku blisko 200 tys. sztuk.

Nic dziwnego, że kotły tego rodzaju określa się w żargonie mianem "kopciuchów" (na domiar złego prawie połowa użytkowanych w Polsce pieców ma więcej niż 10 lat - można sobie tylko wyobrażać stopień ich degradacji).

Co gorsza, nie istnieją absolutnie żadne regulacje dotyczące jakości paliw stałych sprzedawanych w Polsce. Na rynku dostępny jest nie tylko pełnowartościowy węgiel o dobrych parametrach i wysokiej wartości kalorycznej, ale także węgiel zanieczyszczony i niskojakościowy.

Gorsze od niego są już tylko miał i muł, które należałoby raczej uznać za odpady poprodukcyjne powstające podczas wytwarzania węgla niż za pełnoprawne paliwo. Niestety, ze względu na ich niską cenę i dużą dostępność wciąż znajdują się nabywcy chętni zamawiać je do swoich domów. Co ciekawe: według danych Polskiego Alarmu Smogowego, udział miałów i mułów węglowych w rynku paliw trafiających do odbiorców indywidualnych wynosi zaledwie 10 proc. Okazuje się jednak, że ta symboliczna w gruncie rzeczy liczba przyczynia się do złego stanu powietrza w naszym kraju.

Cisi winowajcy

Zła jakość sprzedawanych w Polsce paliw stałych jest jednak niejedynym problemem. Palenie śmieci i drewna stanowi jeszcze inne, ale nie mniej ważne, źródło zanieczyszczeń. Ogrzewanie kominkowe nie jest wcale tak ekologiczne, jak mogłoby się wydawać.

Udowodnił to choćby ubiegłoroczny raport z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej, sporządzony przez Jakuba Bartyzela i Katarzynę Smoleń. Wskazano w nim, że palenie drewnem odpowiada za emisję dużej ilości pyłów PM2,5 oraz odpowiada za obniżenie jakości powietrza w domach opalanych tym paliwem.

Szkodliwy smog

Smog jest jednym z winowajców przedwczesnych śmierci w Polsce, to pewne. Według najnowszych szacunków, długotrwała ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza skraca życie mieszkańców naszego kraju średnio o 3 lata. Nic dziwnego: smog wpływa negatywnie na właściwie wszystkie nasze tkanki i narządy: uszkadza i postarza skórę, osłabia układ odpornościowy, uderza w układ sercowo-naczyniowy. Pyły PM2,5 i PM10 już od dawna uważa się za karcinogeny odpowiadające za występowanie wielu chorób nowotworowych (przede wszystkim zaś - za nowotwory płuc i pęcherza).

Wieloletnia i wielosezonowa inhalacja smogu jest również często uważana za bezpośrednią przyczynę udarów mózgu oraz systematycznego spadku wydolności całego organizmu. O smogu należy mówić i informować nie dlatego, bo jest na to obecnie moda, ale przede wszystkim dlatego, że jest faktycznym i trudnym do zbagatelizowania zagrożeniem dla naszego zdrowia.

Domowe sposoby walki ze smogiem

W jaki sposób możemy sobie jednak radzić ze smogiem? Ponieważ rozwiązań systemowych w naszym kraju jeszcze nie wprowadzono, (choć trzeba przyznać uczciwie, że czyni się starania mające poprawić obecną sytuację), wszystkie metody walki ze smogiem, jakie dostępne są przeciętnym obywatelom, mogą jedynie przyjmować doraźną postać. Nie znaczy to jednak, że nie warto ich podejmować. Bynajmniej.

Warto zatem zmienić swoją dietę, wprowadzając do niej przede wszystkim produkty bogate w witaminy i antyoksydanty, zainteresować się domową uprawą roślin (amerykańska agencja kosmiczna NASA udostępniła niedawno listę roślin-uzdatniaczy powietrza, które filtrują je ze zgromadzonych w nim zanieczyszczeń i z pewnością warto się z nią zapoznać) czy... zaopatrzyć się w oczyszczacz powietrza.

Skuteczne i wydajne modele, jak marki Philips, która jest liderem technologicznym w dziedzinie zdrowia, posiadającym 125-letnie doświadczenie w pionierskich innowacjach, które poprawiają zdrowie ludzkie, są w stanie wyeliminować aż do 99,97 proc. cząsteczek o wielkości 0,3 mikrona. Trzyetapowa filtracja usuwa: większe zanieczyszczenia, jak kurz, sierść (filtr wstępny, który się czyści); lotne związki organiczne np., formaldehyd i nieprzyjemnde zapachy (wymienny filtr z aktywnym węglem) oraz smog, alergeny, bakterie i wirusy (wymienny filtr NanoProtect HEPA). Nie musimy się wówczas martwić jakością powietrza wewnątrz domu - urządzenie samo pokaże nam poziom zanieczyszczenia poprzez wskaźnik cząsteczek PM2,5 oraz wskaźnik kolorów LED i automatycznie zareaguje na wszelkie nieprawidłowości, pobudzając oczyszczacz do pracy na większych obrotach. Co ważne technologia oczyszczaczy powietrza Philips działa naturalnie i bezpiecznie, bez jonizacji, ozonu i szkodliwych środków chemicznych. Oczyszczacz powietrza Philips AC3259 posiada rekomendację Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, a badania kliniczne potwierdzają, że oczyszczacze powietrza Philips pomagają łagodzić objawy alergii*, więc są również niezastąpionym rozwiązaniem, które pomoże z uciążliwą alergią wziewną.

- Niektóre oczyszczacze powietrza dostępne na polskim rynku w naturalny i bezpieczny sposób zapewniają wydajne oczyszczanie i pomagają pozbyć się szkodliwych substancji zawartych w smogu i nie tylko. Te nowe filtrują bakterie, wirusy, związki chemiczne i alergeny. Warto sięgać po te, naturalne, bez jonizacji, ozonu, szkodliwych środków chemicznych.- podkreśla dr n. med. Małgorzata Biernacka-Zielińska.

Jeśli podłączymy do domowej sieci WiFi np. model AC3259 Philips i sparujemy z aplikacją zainstalowaną na naszym telefonie, będziemy go mogli nie tylko obsługiwać na odległość, ale zyskamy też dostęp do przeprowadzanych przez niego całodobowych pomiarów powietrza w naszym domu (są wykonywane nawet w trybie czuwania) oraz do danych pochodzących ze stacji pomiarowych na zewnątrz..

 

 

Artykuł powstał we współpracy z Philips, producentem oczyszczaczy powietrza

 
* Test alergiczny przeprowadzony na oczyszczaczach powietrza Philips przy użyciu pyłków traw. Bergmann, sierpień 2015.



INTERIA/materiały prasowe

Reklama