Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Słowenia dla aktywnych. Narty w iście alpejskim stylu

Narty na alpejskich stokach, dziesiątki kilometrów tras narciarskich, konkurencyjne do kurortów w Austrii czy Włoszech ceny. Wieczorem zaś zwiedzanie i poznawanie tradycyjnej, lokalnej kuchni. Słowenia potrafi zachwycić nawet najbardziej wymagających.

Wybierając cel zimowego wyjazdu, większość nawet nie pomyśli o Słowenii. Okazuje się jednak, że jest to kraj mający wiele do zaoferowania turystom nie tylko w okresie letnim, ale także w zimie. Alpy Julijskie zachwycają pięknem o każdej porze dnia, a doskonale przygotowane stoki potrafią zadowolić nawet najbardziej wymagających narciarzy.

Reklama

Warto podkreślić, że Słowenia - za małymi wyjątkami - nie ma zbyt trudnych tras narciarskich. Rodziny z dziećmi i średnio zaawansowani pasjonaci sportów zimowych będą jednak zachwyceni.

Stoków Słowenia ma w nadmiarze

Jadąc przez Słowenię, możemy natrafić na pojedyncze stoki narciarskie, z wyciągiem, gotowe na przyjęcie narciarzy. Tym niemniej, uznaje się, że podstawowe ośrodki narciarskie to Vogel, Kranjska Gora lub Krvavec. Każdy z nich ma swoją specyfikę.

Dla pasjonatów prostych stoków, które naśnieżane są wyłącznie naturalnym śniegiem (z racji tego, że znajduje się na terenie parku narodowego), doskonałym miejscem będzie Vogel. Do ośrodka dojeżdżamy najpierw przepięknie usytuowaną drogą biegnącą wzdłuż Jeziora Bohinjsko, a następnie - na szczyt - przy pomocy kolejki gondolowej.

Zanim oddamy się narciarskiemu szaleństwu na licznych, dobrze przygotowanych trasach (do wyboru mamy całą paletę wyciągów orczykowych i krzesełkowych), warto spojrzeć na panoramę Alp Julijskich, w tym na najwyższy szczyt - Triglav (2864 m).

Jeden ski pass na całą Słowenię

Jednym z największych atutów przemawiających za wyborem Słowenii za cel zimowej wyprawy są ceny zbliżone do tych w Polsce. Za całodzienny ski pass w Vogel zapłacimy 29 euro (dorośli) i 16 euro (dzieci), i to przy założeniu, że skorzystamy z podstawowego, najmniej elastycznego pod względem cen wariantu. Przy wykupie karnetu na kilka dni możemy liczyć na znaczne upusty. Planując wyjazd na narty do małego kraju na południu Europy, warto zastanowić się nad jednym karnetem na wszystkie ośrodki narciarskie dostępne w Słowenii (taka możliwość pojawiła się w 2015 roku). Daje to możliwość zapoznania się z różnymi centrami narciarskimi, trasami lub wyciągami i wybrania tych, które najlepiej pasują do naszego stylu jazdy i umiejętności.

Kranjska Gora dla przykładu oferuje wiele kilometrów tras dla średnio zaawansowanych narciarzy, ale także szkółki narciarskie i ośle łączki dla początkujących. Trzeba wspomnieć także o specjalnym stoku, na którym odbywają się zawody pucharowe w gigancie i slalomie. Dla poszukujących bardziej ekstremalnego wzniesienia będzie to nie lada gratka. Co istotne, Kransjka Gora to doskonałe miejsce dla narciarzy, którzy nie lubią poświęcać czasu na dojazdy na stok. W większości przypadków wystarczy wyjść z hotelu bądź apartamentu, a dojście do wyciągu zajmie kilka minut.

Krvavec natomiast to iście alpejskie klimaty. Stoki usytuowane są wysoko w górach. Na szczyt dostajemy się kolejką gondolową, a do dyspozycji narciarzy przygotowano wiele różnorodnych tras narciarskich. Jazda nad chmurami, w pełnym słońcu, dostarcza wielu wrażeń.

Co jednak charakteryzuje wszystkie ww. ośrodki narciarskie? Z jednej strony jest to dobry stosunek ceny do jakości, a także - co ważne - brak kolejek do wyciągów i ich różnorodność.



Nie samymi nartami człowiek żyje

Jadąc do obcego kraju, jedną z podstawowych atrakcji jest zapoznanie się z lokalną kuchnią i tradycyjnymi potrawami. Tych w Słowenii nie brakuje. Co ważne, w większości przypadków kuchnia słoweńska będzie zbliżona do polskiej. Przy słonecznej pogodzie można pokusić się o obiad na stoku. Podstawowym kryterium, które w większości kurortów alpejskich nie przemawia za tego typu decyzją, jest cena. Te w Słowenii jednak nie przerażają, i to nawet na szczycie narciarskiego ośrodka w samym środku sezonu. Dla przykładu, kawa to wydatek ok. 1,30 euro, herbata 1,80 euro, a doskonale rozgrzewające kuhano vino - 2,50 euro. Gdybyśmy zdecydowali się na posiłek na stoku, to np. za paletę serów i wędlin zapłacimy 8 euro, za lokalną, tradycyjną zupę - Golażeve Juha - 6,50 euro (porcja dla 3-4 osób). Koszt dania głównego waha się od 5,50 euro do 9 euro (ceny w Vogel). Nie można także nie spróbować wspaniałych serów słoweńskich czy tamtejszych wyrobów alkoholowych. Słoweńcy mogą się pochwalić produkcją nie tylko bardzo dobrych win, ale także nalewek czy piw.

Co godzina czas na zwiedzanie

Podstawowym autem Słowenii jest rozmiar kraju i niewielkie odległości między kolejnymi miejscami do zwiedzania, których jest naprawdę sporo. Bled - przepiękne miasteczko nad jeziorem (o tej samej nazwie) usytuowane w północno-zachodniej części kraju, u samego podnóża Alp Julijskich - przyciąga turystów 1000-letnim zamkiem, na którym można zjeść romantyczną kolację, a z murów podziwiać panoramę ulubionego przez przywódcę Jugosławii miejsca. Miasteczko, które jest oblegane latem, zimą żyje swoim tempem i spokojnie przygotowuje się do sezonu wakacyjnego. Z Kranjskiej Gory blisko znów do Planicy - miejsca szczególnie ważnego dla pasjonatów skoków narciarskich.

Nie można zapomnieć także o "Postojnej Jamie", czyli największej jaskini na świecie, którą corocznie odwiedzają setki tysięcy osób, zamku w skale, czy w końcu nadmorskich kurortach - Portoroż i Piran (zwłaszcza, gdy mamy już dość nart i śniegu).



Dojazd

Do Słowenii dostać się można na kilka sposobów. Samochodem podróż zajmie około 8-10 godzin. Za wyborem tego typu środka transportu przemawia zwłaszcza możliwość przemieszczania się po kraju we własnym zakresie, w szczególności jeśli zimowy wyjazd zaplanowaliśmy samodzielnie. Jest to ogromny atut, chociaż odległości nie są zbyt duże. Główne ośrodki narciarskie dzieli odległość kilkudziesięciu kilometrów. Przy niewielkim ruchu w Słowenii pokonanie trasy zajmuje ok. 40 minut.

Planując wyjazd, można skorzystać także z oferty biur podróży, które coraz wcześniej w swojej ofercie mają wycieczki do Słowenii (w tym także przygotowane specjalnie dla aktywnych Polaków). Najszybciej do Słowenii dostaniemy się samolotem. Lot między Warszawą a Lublaną zajmuje około 1 godz. i 15 minut.




Sprawdź prognozę dla twojego miasta i regionu. Kliknij!

Sprawdź prognozę długoterminową na 16 dni

Sprawdź prognozę pogody godzina po godzinie dla wybranego miejsca

Planujesz wyjazd? Sprawdź prognozę pogody na najbliższy weekend!