Powered byAccuWeather.com

Na narty do... Indii. Takich widoków nigdzie nie uświadczysz!

Jeśli twoim marzeniem od zawsze było szusowanie w Himalajach, indyjski ośrodek Gulmarg jest miejscem, które tę zachciankę spełni. I to z nawiązką!

Rozwiązaniem fotozagadki numer 17 był Gulmarg w Indiach. 

Reklama

Gulmarg znajduje się w Indiach, w stanie Dżammu i Kaszmir - nie daleko od granicy Indii z Pakistanem. Położony jest dokładnie 52 km od Śrinagaru, stolicy stanu. Nazwa w tłumaczeniu oznacza "kwiecistą łąkę", co bawi, ponieważ właśnie w tym miejscu co roku notowane są najbardziej intensywne opady śniegu w całych Himalajach.

Kurort narciarski położony jest nad górą Apharwat, która ma 4200 m n.p.m. i nie jest on dobrym miejscem dla miłośników luksusu. Gulmarg w rankingu przygotowanym przez CNN znalazł się na 7. miejscu najlepszych ośrodków narciarskich w Azji. Głównie z powodu wyjątkowości tras, jakie oferuje. 

Najbardziej intensywne opady występują tam w lutym i w marcu, to są także najchłodniejsze miesiące, w których średnia temperatura wynosi około -8 stopni Celsjusza. Śnieg jest niezwykle puszysty, co stanowi jedną z największych atrakcji szusowania.

Sporty zimowe takie jak jazda na sankach, snowboardzie i nartach odbywa się tam na zboczach Apharwat, a na górę można się dostać dzięki kolejce gondolowej, jednej z najwyższych na świecie, bo sięga aż 3900 metrów. Można z niej podziwiać imponujący szczyt Nanga Parbat.

Podróż do Indii

Aby odwiedzić Gulmarg, potrzebna jest wiza, obowiązkowo należy ze sobą zabrać również paszport. Wiza turystyczna ważna jest przez 180 dni. Ułatwieniem dla turystów jest fakt, że można się o nią starać za pośrednictwem internetu. W razie jakichkolwiek trudności, warszawska ambasada republiki Indii z pewnością pomoże przejść przez ten proces. 

Podróż może zająć od 10 do nawet 25 godzin. Polakom najlepiej będzie udać się tam z lotniska Heathrow w Londynie, skąd można dostać się do Delhi lub Mumbaju. Później, najlepiej również samolotem, dostać się do Śrinagaru, który leży w Dolinie Kaszmirskiej. 

Ceny

Ceny pokoi w Gulmargu są stosunkowo niewysokie, jednak musicie się liczyć z tym, że możecie nie mieć w pokoju... ogrzewania ani ciepłej wody. Za 100 euro za noc - taki luksus będzie już jednak dostępny. Lokalne wypożyczalnie oferują sprzęt. Można go wynająć bez problemu, a ceny wahają się od 40 do 60 polskich złotych. 

Cena skipassu na 6 dni wynosi od 4500 do 8000 indyjskich rupii, co w przeliczeniu daje od 280-498 zł. 

Za posiłek w małej, lokalnej restauracji zapłacicie od 200 do 250 rupii (12,46 - 15,58 zł). Zła informacja dla miłośników alkoholi, jeśli już jakiś na miejscu znajdziecie, zapłacicie za niego dość sporo. Nie ma za to żadnych ograniczeń w przywożeniu napojów alkoholowych ze sobą. 

Walutą obowiązującą są rupie indyjskie. Kurs: 1 rupia indyjska = 0,06 złotego.

W tym miejscu mamy złe informacje dla początkujących narciarzy. Trasy w tym ośrodku będą za to gratką dla zaawansowanych miłośników szusowania! Sam ośrodek czynny jest od grudnia do marca. Jak donoszą ci, którym udało się tam nieco pojeździć, Gulmarg nie jest wyłącznie dla freestylowców, choć ci - z oczywistych powodów - będą mieli tu największą frajdę z jazdy.

Ciekawostki: 

W Gulmarg nakręcono takie hity Bollywódzkiego kina jak "Bobby", "Jak długo żyję" - z udziałem gwiazdy kina Shah Rukh Khanem, a także hit z 2014 roku "Haider". Dodatkowo każdego roku w marcu w Gulmarg odbywa się wielkie święto kina, które trwa trzy dni. Artyści z każdego zakątka świata zjeżdżają się tam, aby zaprezentować swoje prace. 

Gulmarg na stałe zamieszkuje 730 osób z czego 99 procent stanowią mężczyźni!