Powered byAccuWeather.com

Zamiast policjantów i żołnierzy mają armię robotów

Jeśli wydaje wam się, że policyjne roboty to wymysł filmów science fiction, jesteście w błędzie. Chociaż w niczym nie przypominają słynnego Robocopa, dzielnie służą w wojskowych szeregach. Poznajcie Koreę Południową – państwo, w którym służbę na ulicach pełni armia robotów.

Korea Południowa od wielu lat jest światowym liderem na rynku technologicznym. Gadżety elektroniczne oraz innowacyjne rozwiązania w zakresie informatyki, technologii i robotyki opracowane przez koreańskie firmy są powoli wdrażane w niemal wszystkich krajach świata. Wytworzone przez nich roboty zaczynają pomagać policjantom, żołnierzom czy strażnikom więziennym. Jak wygląda koreańska armia robotów?

Reklama

Więzienny eksperyment

W 2012 roku Koreańczycy postanowili przeprowadzić eksperyment, który polegał na zastąpieniu strażników w więzieniu w Pohang robotami. Choć nie posiadają broni jak prawdziwi strażnicy, mogą bez problemu patrolować więzienne korytarze.

Dzięki wmontowanym kamerom i bezprzewodowym systemom łączności strażnicy są w stałym kontakcie z robotami. Pozwala to na kontrolowanie osadzonych bez konieczności robienia obchodów. Więzienne roboty nie muszą być przez nikogo sterowane, ponieważ poruszają się przy pomocy znaczników nawigacyjnych zamontowanych wzdłuż sufitów.

Oprócz zwykłych obchodów koreańskie roboty potrafią także prowadzić odpowiednie obserwacje. Specjalny algorytm jest w stanie wykryć potencjalnie niebezpieczne zachowania więźniów i poinformować prawdziwych strażników o tym, co dzieje się na bloku. Władze więzień chcą także wprowadzić rozwiązanie technologiczne, które pozwoliłoby robotom na skuteczne i bezpieczne przeszukiwanie osadzonych.

Kontrola granicy

Więzienie to nie jedyne miejsce, w którym Koreańczycy postanowili wdrożyć nowoczesne technologie.  W 2010 roku armia koreańska postanowiła wykorzystać roboty SGR-A1, skonstruowane przez Samsunga, do patrolowania strefy zdemilitaryzowanej między Koreą Południową a Koreańską Republiką Ludowo Demokratyczną.

Są to w pełni autonomiczne roboty bojowe, uzbrojone w niezwykle lekki karabin maszynowy Daewoo Precision Industries K3 kalibru 5,56 mm, który może być zastąpiony przez południowoafrykański półautomatyczny granatnik rewolwerowy Milkor MGL. Ciężej uzbrojona wersja służy do niszczenia lekko umocnionych punktów ogniowych, nieopancerzonych wozów przeciwnika i budynków.

Roboty potrafią namierzyć cel z odległości ponad 3 kilometrów, przy pomocy kamery termograficznej i dalmierza laserowego, dzięki czemu szybko informują swojego operatora o wtargnięciu intruza na teren. Bez zgody ludzkiego operatora nie mogą wystrzelić pocisku.

Roboty zostały skonstruowane, aby zminimalizować potencjalne straty wśród żołnierzy służących w strefie granicznej między dwiema Koreami. Nowoczesne drony mogą zastąpić ludzi w najbardziej niebezpiecznych miejscach, dzięki czemu istotnie przyczyniają się do ratowania życia.

Nowoczesne roboty bojowe

Gigantyczne dwunożne roboty, pod którymi przy każdym kroku trzęsie się ziemia, kojarzą się nam przeważnie z filmami science fiction, jednak dzięki projektowi Koreańczyków już teraz możemy zobaczyć je na żywo. Chociaż nie są jeszcze całkowicie gotowe, prototypy zostały przedstawione już w zeszłym roku.

Ważą półtorej tony, są wysokie na cztery metry i wyglądają jak żywcem wyjęte z filmu. Humanoidalny robot jest sterowany bezpośrednio z kokpitu ukrytego wewnątrz tułowia maszyny. Operator jest w stanie kierować nim wykonując odpowiednie ruchy własnymi kończynami, a gigantyczny robot będzie je odwzorowywał.

Maszyna została zaprojektowana specjalnie do pracy w najbardziej niebezpiecznych i niekomfortowych dla człowieka warunkach. Ma zapewnić bezpieczeństwo pracownikom wykonującym roboty w miejscach takich jak okolice czynnych wulkanów, kopalnie siarki czy płonące złoża ropy naftowej.

Roboty są wszędzie

Koreańczycy pokazują, że niemal każdą dziedzinę życia można zrobotyzować. Roboty wykorzystuje się nie tylko w celu zapewnienia bezpieczeństwa i kontroli strefy zdemilitaryzowanej, ale także w szkołach, przedszkolach czy nawet jako mistrzów ceremonii na weselach. 

Najlepsze tematy