Powered byAccuWeather.com

Maleńkie Państwo z wielkim potencjałem – o technologicznej potędze koreańskich marek

Gdzie sięgają korzenie koreańskiego cudu gospodarczego, dlaczego Samsung jest dumą mieszkańców kraju i czym różni się polska toaleta od koreańskiej? Poznaj technologiczną potęgę położoną na zaledwie 100 210 km².

Jeszcze sześć dekad temu Korea Południowa była maleńkim zacofanym krajem, którym nikt się nie interesował. Teraz Samsung zna każdy, firma w błyskawicznym tempie się rozwija, zajmując już 30% rynku telefonów komórkowych, a turyści przybywający do Korei ze wszystkich stron świata zgodnie deklarują, że odbyli podróż do przyszłości. I nie jest to przypadek - kraj solidnie pracował na miano technologicznej potęgi.

Od tekstyliów do smartphone’a

Reklama

Rozwój Korei Południowej zapoczątkował gen. Park, który doszedł do władzy w 1961 r. Postawił na inwestycje w przemysł produkujący na eksport. Początkowo rozwinął produkcję tekstylną, potem przemysł ciężki. Szereg reform, które miały ułatwić zrealizowanie tego celu, obejmowały m.in. edukację. Dzięki temu Koreańczycy z południa należą obecnie do jednego z najlepiej wykształconych narodów na świecie.

Szybko okazało się, że dzięki wykorzystaniu japońskich technologii i doświadczeniu w przemyśle ciężkim, Koreańczycy zaczęli osiągać sukcesy w sektorze samochodowym. W ten sposób rozwinęły się dobrze znane nam dziś marki - KIA i Hyundai. Z kolei w latach 80. rozpoczęto państwowy program polegający na inwestycjach w cyfryzację i informatyzację, na tej fali powstały Samsung i LG.

Ten niesamowity rozwój był możliwy dzięki finansowemu wsparciu, które Korea otrzymała od USA po II wojnie światowej oraz reparacjom wojennym wypłaconym przez Japonię.

Republika Samsunga Południowa Korea od paru lat plasuje się w czołówce państw eksportujących najwięcej samochodów i sprzętu elektronicznego. Takich firm jak Samsung, LG, Hyundai czy KIA nie trzeba nikomu przedstawiać. Jednak na początku swojej działalności w latach 40. współczesny gigant na rynku telefonów komórkowych zajmował się m.in. przetwórstwem spożywczym, z kolei KIA zaczynała od rowerów.

Dziś Samsung jest prawdziwą dumą mieszkańców Korei Południowej. Korporacja wytwarza 20% produktu krajowego brutto i zatrudnia 400 tys. pracowników na całym świecie, pewnie dlatego mieszkańcy lubią określać swój kraj mianem Republiki Samsunga. Z kolei Hyundai i KIA nie nadążają z produkcją - w ubiegłym roku sprzedały łącznie 7,88 mln samochodów na świecie, zajmując tym samym piąte miejsce w globalnej sprzedaży aut.

Technologie w przestrzeni publicznej

Zamiłowanie do nowoczesnych technologii w tym kraju widoczne jest na każdym kroku. Korea może pochwalić się najszybszym internetem na świecie (średnia prędkość wynosi 26,1 Mb/s). Dostępny jest w Seulu niemalże wszędzie - na placach, w restauracjach, skwerach. W mniejszych miastach również nie ma problemu z podłączeniem się do darmowego WiFi. Dzięki temu Korea bije kolejny światowy rekord.

Jednak nie tylko zagęszczenie punktów z darmowym internetem sprawia, że Korea Południowa nazywana jest technologiczną potęgą. To właśnie w Seulu powstał pierwszy wirtualny supermarket, pozwalający kupować produkty, skanując ich kody umieszczone na ścianie na stacji metra. To jeszcze nie wszystko, funkcję strażników więziennych pełnia tu roboty, a rząd Korei właśnie ogłosił plany inwestycyjne związane z produkcją dronów. Będąc w Seulu, możemy również wybrać się na koncert gwiazdy K-pop, zamiast której wystąpi jej hologram. Zaskoczenie czeka nas nawet w toaletach - po skorzystaniu z muszli zostaniemy podmyci i osuszeni.

Korea Południowa należy do najszybciej rozwijających się państw na świecie. Pod względem wykorzystania technologii zawstydza Amerykanów, którzy nadal wolą płacić czekami, zamiast nowoczesnym paypassem czy telefonem oraz Europejczyków ściągających filmy długie godziny, podczas gdy w Korei błyskawiczny internet to już od dawna standard.

Najlepsze tematy