Powered byAccuWeather.com

9 zaskakujących faktów o Korei Południowej

Dla Polaków Korea Południowa wydaje się miejscem bardzo egzotycznym. Są rzeczy, które mogą zaskoczyć turystów nie mających większego pojęcia o tym kraju. Oto kilka ciekawostek o Koreańczykach i ich ojczyźnie.

W Korei nie używa się drewnianych pałeczek

Myśląc o krajach azjatyckich w kontekście kulinarnym, wielu ludzi wyobraża sobie potrawy jedzone przy pomocy drewnianych lub bambusowych pałeczek. Tak je się w Chinach, Japonii, Indonezji, czy Tajlandii, ale nie w Korei Południowej.

Reklama

Koreańczycy przeważnie korzystają z pałeczek zrobionych ze stali nierdzewnej, a do jedzenia ryżu najczęściej używają dużej metalowej łyżki.

Twój rówieśnik jest starszy o rok

W Korei Południowej sposób liczenia wieku jest całkowicie odmienny od tego, który jest nam znany w państwach europejskich. W tym kraju noworodek w chwili przyjścia na świat ma już jeden rok.

To jednak nie wszystko! Koreańczycy starzeją się o rok zawsze 1 stycznia. Jeśli więc dziecko przyszło na świat pod koniec grudnia, to po kilku dniach będzie miało już dwa lata.

Nowoczesne technologie są wszędzie

Nie da się ukryć, że Korea Południowa to kraj innowacji i najnowszych technologii. Dla turystów jest to widoczne niemal na każdym kroku, choćby dzięki wszechobecnym punktom Wi-Fi.

Najbardziej charakterystycznym elementem są jednak wszechobecne toalety publiczne z podgrzewaną deską klozetową oraz wbudowaną funkcją podmywania i suszenia.

Twój telefon nie zadziała

Jeśli jesteś uzależniony od swojego telefonu, w Korei będziesz musiał obejść się bez niego. Dlaczego? Sieć komórkowa w tym państwie nie jest oparta na systemie GSM, ale na NCTS.

Oznacza to, że jeśli chcesz dzwonić i smsować do znajomych będziesz zmuszony kupić koreański telefon, który nie zadziała w żadnym innym kraju. 

Pechowa czwórka

Polacy unikają trzynastki, Włosi siedemnastki, a Koreańczyków przeraża czwórka. Dlaczego? W sino-koreańskim systemie liczb "cztery" wymawia się niemal identycznie jak "śmierć". 

W Korei Południowej jednak dużo poważniej podchodzi się do tej pechowej liczby, dlatego na próżno szukać w windzie czwartego piętra.

Czerwony atrament oznacza śmierć

Pechowy może okazać się także kolor atramentu. Koreańczycy unikają używania czerwonego tuszu do pisania czyjegoś imienia i nazwiska.

Uważają, że jest to równoznaczne z życzeniem komuś śmierci, lub ze stwierdzeniem, że czyjeś dni są policzone.

Możesz wypić drinka pod chmurką

Europejskich turystów może szokować fakt, że  w Korei Południowej spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest całkowicie dozwolone.

Nie chodzi tu tylko o picie piwa, ale także o mocniejsze trunki. Ma to niestety swoje smutne konsekwencje: odsetek alkoholików wśród Koreańczyków jest bardzo wysoki.

Walentynki to święto dla panów

 Europejczycy utożsamiają święto zakochanych głównie z paniami obdarowywanymi przez ukochanych prezentami. W Korei 14 lutego to panie okazują miłość i wręczają upominki czekoladki swoim partnerom. Dla zachowania równowagi, miesiąc później, 14 marca (White Day) panowie muszą być gotowi na rewanż. Tym razem to ich zadaniem jest udowodnienie swoich uczuć do partnerki.

Kimchi zamiast Cheese

 O tym, że Korea Południowa to kraj kimchi, czyli kiszonej kapusty na ostro, wie prawie każdy. Można tam skosztować niemal dwieście odmian tej potrawy, jednak przywiązanie Koreańczyków do kimchi jest znacznie mocniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Podczas robienia zdjęć, większość Europejczyków mówi "cheese", by pamiątkowa fotografia uwieczniła wszystkich z szerokim uśmiechem na ustach. Nasi dalekowschodni przyjaciele preferują  w takich sytuacjach używania słowa "kimchi". Czy to nie wspaniały hołd dla narodowej przystawki?


Najlepsze tematy