Reklama

Powered byAccuWeather.com

Cztery miejsca idealne na City Break

Wakacje już za nami, nie oznacza to jednak końca wyjazdów na ten rok. Przecież możemy wyskoczyć gdzieś na weekend! Dla miłośników takich wypadów przygotowaliśmy krótkie przewodniki po idealnych miejscach na City Break.

Dziś do Paryża czy Berlina dostaniemy się szybciej niż z Krakowa nad Bałtyk, dlaczego więc nie skorzystać z atrakcyjnych weekendowych ofert linii lotniczych? W dodatku taki wypad nie wymaga spędzania wielu godzin na planowaniu, spokojnie można go zorganizować spontanicznie.

Reklama

Eksperci twierdzą, że dla nas, Europejczyków, cały kontynent jest domem, dlatego chętnie latamy do miast znajdujących się dwie czy trzy godziny od miejsca zamieszkania. Świat się kurczy, a my mamy znajomych z różnych stron świata, modne więc stały się spotkania w połowie drogi. Zwiedzanie Amsterdamu ze znajomym z Londynu? Czemu nie! Również Polacy uwielbiają takie spontaniczne weekendy.

Paryż

Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce na spędzenie weekendowego City Breaku niż stolica Francji. Nic dziwnego, że jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc na świecie. Dwa dni to oczywiście za mało na poznanie całego miasta, warto więc wybrać parę atrakcji najczęściej odwiedzanych przez turystów, ale poszukać również tych alternatywnych, z których korzystają sami mieszkańcy. Dla większości z nas obowiązkowym punktem wycieczki będą Pola Elizejskie i Wieża Eiffla. Miłośnicy sztuki nie odpuszczą wizyty w Luwrze, trzeba jednak zaznaczyć, że na tę galerię musimy zarezerwować sobie cały dzień. Wieczorem powinniśmy zawitać w Dzielnicy Czerwonych Latarni, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie pod kabaretem Moulin Rouge, a następnie udać się do Montmartre, w którym do dziś można poczuć obecność Pabla Picassa czy Auguste’a Renoira. Jeśli jednak chcemy ominąć największe tłumy, warto poszukać alternatywnych atrakcji Paryża: zwiedzić katakumby, pójść z przewodnikiem na spacer po dzielnicy Belleville śladami sztuki ulicznej czy wybrać się do jednego z mieszczących się nad Sekwaną klubów.

Berlin

Niemcy mówią o swojej stolicy, że to niepokorne dziecko kraju. Podczas gdy cały naród pracuje na wysokie PKB, w Berlinie trwa zabawa - dostrzegli to również Polacy, którzy coraz chętniej odwiedzają niemiecką stolicę. Warto oczywiście zobaczyć Bramę Brandenburską, przespacerować się po ogromnym parku Tiergarten i przejść wzdłuż Muru Berlińskiego, ale obowiązkowo trzeba zobaczyć słynną dzielnicę Kreuzberg. W tym miejscu nikogo nie dziwi, że aktualnie mieszkamy w squacie, a na targu kupujemy ekologiczne wegańskie sery od sprzedawców, którzy rzucili cywilizację i wynieśli się na wieś. Zewsząd atakuje nas wielokolorowe graffiti i widok barwnie ubranych ludzi. Kierując się na południe, dotrzemy do starego lotniska Tempelhof, na którym mieszkańcy Berlina weekendami grillują i jeżdżą na rolkach. Wieczorem koniecznie musimy się wybrać do jednego z legendarnych klubów. Powinniśmy się jednak liczyć z tym, że do tych najsłynniejszych mogą nas nie wpuścić - nie tyle przez dress code, co z powodu niekończącego się zainteresowania - tak miejscowych, jak i turystów.

To prawie czteromilionowe miasto odwiedza rocznie ponad 12 milionów turystów i z roku na rok liczba ta się powiększa. Do Berlina najłatwiej i najszybciej dostać się samolotem - z Polski taka podróż trwa zwykle około trzech godzin. Nic więc dziwnego, że linie lotnicze oferują coraz to nowe połączenia z niemiecką stolicą - sama mapa połączeń Lufthansy oferuje możliwość dotarcia do Berlina z ponad 1 500 miejsc na całym świecie!

Barcelona

Największe atrakcje turystyczne w stolicy Katalonii stworzył słynny architekt Antonio Gaudi. Podczas weekendowego City Breaku obowiązkowo musimy zobaczyć, co prawda jeszcze nieukończoną, ale już imponującą, bazylikę Sagrada Familia, czyli dzieło życia Gaudiego. Planowane ukończenie budowy ma nastąpić dopiero w 2026 roku. Warto również zwiedzić zaprojektowany przez secesyjnego architekta bajkowy Park Guell. Miejsce zdobią charakterystyczne jaszczurki z kolorowej mozaiki, które stały się nieoficjalnym symbolem Barcelony. Wymyślna zabudowa miała stanowić osiedle mieszkaniowe, w jednym z budynków zamieszkał sam Gaudi. Dziś mieści się tam jego muzeum. Prawdziwą frajdę sprawimy dzieciom, wybierając się do parku Horty, w którym mieści się najprawdziwszy labirynt z żywopłotu. Miłośnicy piłki nożnej i FC Barcelony powinni zwiedzić stadion Camp Nou i znajdujące się w nim muzeum, z kolei wielbiciele sztuki będą zachwyceni darmowym zwiedzaniem galerii. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca można bezpłatnie wejść do muzeum Picassa czy Museu Nacional d'Art de Catalunya.

Amsterdam

Ekscentryczny, niegrzeczny, wielokulturowy i tolerancyjny - taki jest właśnie Amsterdam, miasto położone na ponad 160 kanałach, w którym jedynym słusznym środkiem transportu jest rower. By poczuć jego specyfikę, koniecznie powinniśmy się wybrać na Bloemenmarkt, czyli pływający targ. Możemy tam nabyć cebulki tulipanów, holenderskie chodaki i wiele innych pamiątek związanych z Amsterdamem. Stolica Holandii jest także miastem słynącym z wielu ważnych muzeów. Warto chociażby odwiedzić galerię z dziełami Vincenta Van Gogha czy Rijksmuseum, w którym mieści się słynna "Straż nocna" Rembrandta. Jeśli za sztuką nie przepadamy, to wpadnijmy do Muzeum Tulipanów lub Muzeum Sera, gdzie zwiedzanie połączone jest z degustacją. Odważniejsi turyści powinni wybrać się do Muzeum Erotyki, które mieści się w Dzielnicy Czerwonych Latarni. Warto zostać tam do wieczora, by przejść się wzdłuż kanału i zobaczyć, jak dziewczyny z różnych stron świata zza przeszklonych witryn kuszą uśmiechami klientów. Pamiętajmy jednak, by nie robić im zdjęć. Noc najlepiej skończyć w jednym z alternatywnych klubów w porcie.

Weekendowy wypad do jednego z europejskich miast stanowi doskonałą okazję do spotkań z przyjaciółmi zza granicy. Można polecieć prosto do nich, ale można też spotkać się w połowie drogi, zatrzymując się w Paryżu, Berlinie, Barcelonie czy Amsterdamie, by zwiedzić miasto wspólnie.

Materiał powstał we współpracy z liniami lotniczymi Lufthansa.