Włoskie Predazzo, czyli drugie Zakopane

Niedziela, 12 lutego (05:50)

Rozwiązaniem fotozagadki nr 12 jest Val di Fiemme. Klimatyczne Predazzo - od czasu wielkich zwycięstw Adama Małysza - nieprzerwanie plasuje się na liście kultowych zimowych baz wypadowych Polaków. Kusi włoskim luzem, świetnie przygotowanymi trasami i blaskiem słońca, które w Dolinie Płomieni -Val di Fiemme - zdaje się świecić jeszcze piękniej niż w innych częściach świata. Jeśli do tego opisu dodamy szampańską zabawę po zmroku, można śmiało stwierdzić, że trafiliśmy do przedsionka raju. Zajrzyjcie koniecznie, bo naprawdę warto.

Włoskie Predazzo stało się bliskie sercom Polaków za sprawą naszych dzielnych skoczków, z Adamem Małyszem na czele, który na tamtejszej skoczni dwukrotnie zdobył tytuł mistrza świata. Miejscowi żartują nawet, że to drugie Zakopane, bo nasz język można usłyszeć tam równie często, jak ich italiano. Słabości trudności się dziwić. Klimatyczne miasteczko z uroczą średniowieczną starówką i sklepikami pełnymi regionalnych smakołyków wręcz samo zachęca do zwiedzania. Ale od początku.

Przedsionek Dolomitów

Predazzo leży w północno-zachodniej części Val di Fiemme zwanej przedsionkiem Dolomitów, jednej z najpiękniejszych dolin włoskich, ciągnącej się na długości 35 kilometrów. Dzięki nowoczesnej infrastrukturze i świetnie przygotowanym trasom każdy narciarz - zarówno ten gustujący w gwarnych, jak i ten lubujący się w kameralnych ośrodkach - znajdzie tutaj coś dla siebie. Val di Fiemme oferuje w sumie 140 wysokiej klasy tras, które zlokalizowane są w obrębie pięciu narciarskich terenów: Alpe Cermis, Alpe Lusia, Passo Lavaze, Passo Rolle oraz Ski Center Latemar.

Reklama

Doskonałe warunki od grudnia do kwietnia

Z punktu widzenia polskich turystów największą zaletą - poza idealną infrastrukturą - jest niewielka odległość od naszego kraju. Wszystkie trasy położone są na wysokości 860 -2388 metrów nad poziomem morza, dzięki czemu dobre warunki narciarskie panują tutaj od grudnia do kwietnia. Stoki o ekspozycji południowej oraz te położone niżej są dodatkowo naśnieżane, zatem białego puchu z pewnością nam nie zabraknie.

Wizytówką Predazzo są dwie skocznie narciarskie, na których w 1991 roku i w 2003 roku rozegrane zostały Mistrzostwa Świata. Stąd startuje też znana Marcialonga, jedna z najdłuższych tras narciarstwa biegowego, ciągnąca się na długości 70 kilometrów.

Jeden z najpiękniejszych zakątków na świecie

Kolejką kabinową Predazzo-Gardone dostaniemy się do największego ośrodka narciarskiego w dolinie Val di Fiemme, czyli Ski Center Latemar. Na miłośników szusowania, zarówno średniozaawansowanych, jak i zaawansowanych, czeka tutaj łącznie niemal 50 kilometrów tras. Wszystkie znajdują się na wysokości między 1500 a 2500 metrów nad poziomem morza. Rozciągające się wokół krajobrazy stanowią prawdziwą ucztę dla oka. W 2009 roku łańcuch górski Latemar został uznany przez UNESCO za dziedzictwo przyrodnicze i wpisany na listę najpiękniejszych zakątków na świecie. 

Ceniąca rozrywkę młodzież, z racji bogactwa knajpek zlokalizowanych na stokach, też często tutaj wypoczywa. Z kolei narciarskie przedszkola i fun parki dla snowboardzistów przyciągają rodziny z dziećmi. Dodatkową rekomendację może stanowić fakt, że nad bezpieczeństwem szusujących czuwa specjalnie powołana narciarska policja.

Trasy - 15 proc. trudnych, 59 proc. średnich, 24 proc. łatwych. Wyciągi orczykowe 2, wyciągi krzesełkowe 12, gondole 2 , przepustowość wyciągów; 32 000 os./godz.

Największa pokusa dla narciarzy

Z Latemar możemy szybko przemieścić do się Obereggen, gdzie czeka na nas całe bogactwo wyciągów uchodzących za najnowocześniejsze w całym regionie Trentino. Szusować można tutaj bez ograniczeń - we wtorek, czwartek i piątek nawet w nocy. Jeśli narty nieco nam się znudzą, sportowe szlify można również zdobyć na tutejszym torze saneczkowym. 

Z Predazzo bezpłatnym busem dostaniemy się też do Cavalese. Największą pokusą dla narciarzy jest tutaj słynna czarna ośmiokilometrowa trasa w ośrodku narciarskim Alpe Cermis, prowadząca od schroniska Paion do miasteczka.  Jej szybki przejazd wymaga dobrej techniki i żelaznej kondycji. W Alpe Cermis na miłośników szusowania czeka w sumie 20 kilometrów świetnie przygotowanych tras na stokach o wysokości od 1000 do 2250 metrów nad poziomem morza. Tutejsze małe nachylenia sprzyjają przede wszystkim początkującym narciarzom. Z kolei z myślą o najmłodszych przygotowana została Cemmislandia - specjalna nartostrada, na której możne spotkać postacie z bajek.

Trasy - 20 proc. trudnych, 36 proc. średnich, 44 proc. łatwych. Wyciągi orczykowe 2, wyciągi krzesełkowe 3, gondole 3 , przepustowość wyciągów; 12 900 os./godz.

W arenie narciarskiej Alpa Lusia odległej zaledwie o 6 kilometrów drogą na Passo Rolle dla szusujących przygotowano łącznie ponad 25 kilometrów świetnie przygotowanych tras, z czego połowa przeznaczona jest dla początkujących narciarzy. Stoki położone są tutaj na wysokości od 1550 do 1977 m n.p.m, a warunki w zimowym okresie wręcz doskonałe. 

Trasy - 21 proc. trudnych, 19 proc. średnich, 60 proc. łatwych. Wyciągi orczykowe 2, wyciągi krzesełkowe 5, gondole 2 , przepustowość wyciągów; 13 800 os./godz.

Ceniący kameralny wypoczynek powinni odwiedzić sąsiedni Passo Rolle - ośrodek oferujący 15 kilometrów zróżnicowanych pod względem trudności tras. Najlepszą rekomendacją zakątka są niesamowite krajobrazy zdominowane przez monumentalne Dolomity.

Passo Lavaze - miejsce triumfu Justyny Kowalczyk

Mekką narciarzy biegowych jest Passo Lavaze. Czeka na nich tutaj ponad 80 kilometrów tras. Ośrodek stał się słynny na cały świat za sprawą Lavazellopet - międzynarodowych zawodów w narciarstwie biegowym stylem klasycznym oraz Marcialongi - długodystansowego biegu narciarskiego. Triumfy na tutejszych trasach święciła swojego czasu między innymi Justyna Kowalczyk - najbardziej utytułowana narciarska biegaczka.

Warto pamiętać, że zakup jednego ski-passa Dolomit Superski pozwala szusować nie tylko w najpiękniejszych stacjach regionu Val di  Fiemme, ale także w sąsiednich Val di Fassa, Moena-Trevalli i S. Martino di Castrozza-Passo di Rolle. Daje to w sumie 350 kilometrów- poprzecinanych lasami lub schodzących w zalane słońcem doliny - tras.

Małe co nieco dla ceniących aktywny wypoczynek

Poza stokami narciarskimi Val di Fiemme ma bogatą ofertę dla ceniących aktywny wypoczynek. Do ich dyspozycji jest między innymi tor saneczkowy - Alpine Coaster, na którym można osiągnąć prędkość 40 kilometrów na godzinę, basen w Predazzo, lodowisko w Cavalese lub Lago di Tesero, tor dla biathlonistów amatorów w Passo Lavaze, korty tenisowe, centra fitness i wędrówki na rakietach śnieżnych. 

Stare przysłowie mówi, że nie samą pracą i sportem człowiek żyje, dlatego po szusowaniu na stokach warto oddać się obżarstwu i rozrywce. W Val di Fiemme barów i restauracji z tradycyjnymi potrawami nie brakuje. Z zabaw do białego rana słyną dyskoteki i kluby w Predazzo i Cavalese. Szczególnie godny polecenia jest bar "Tipi" zbudowany na wzór indiańskiego namiotu, jednak znacznie większy od oryginału oraz słynna górska chata Ganischgeralm, znajdująca się na wysokości 2045 m.n.p.m.

Artykuł pochodzi z kategorii: Bezpieczna zima - artykuly

POLECANE zwiń