Powered byAccuWeather.com

Bezpieczna Zima z PZU

Kopaonik czyli "góra słońca"

Rozwiązaniem fotozagadki nr 18 był Kopaonik. Narty bez tłumu na stokach? Za niewielkie pieniądze? Wystarczy wybrać się do ośrodka Kopaonik. Zimowa stolica Serbii to alternatywa dla tych, którym znudziły się już alpejskie i polskie kurorty przepełnione turystami. To miejsce mało znane Europejczykom, które dla Serbów jest taką samą dumą, jak dla Polaków Zakopane.

Kopaonik to ośrodek znajdujący się na pograniczu Kosowa i Serbii, ponad 250 km na południe od Belgradu. Przed okresem rozpadu Jugosławii cieszył się ogromną popularnością. Z powodu wojen został jednak zapomniany, ale dziś znów staje się "perełką" wśród innych bałkańskich kurortów.

Reklama

Nazwa ośrodka pochodzi od serbskiego słowa "kopati", co oznacza "kopać". Dawniej tereny te były bogate w zasoby rudy.

Ośrodek w parku narodowym

Kurort Kopaonik został stworzony na terenie parku narodowego o tej samej nazwie na wysokości ponad 2000 m.n.p.m. Narciarzom oferuje około 60 kilometrów zróżnicowanych tras: czarne, czerwone i niebieskie. Ośrodek narciarski dysponuje też prawie 25 wyciągami.

Opisując w skrócie zimowy Kopaonik wystarczy wspomnieć o prawdziwym mrozie, rewelacyjnych stokach i pysznym apres ski po całodniowym, białym szaleństwie.

Wszędzie blisko

Wielu turystów jako największą zaletę serbskiego Kopaonika wymienia jego zwartą zabudowę, dzięki której wszędzie jest blisko. Zarówno baza noclegowa, restauracje, kawiarnie, jak i sklepy znajdują się w niedalekiej odległości od siebie. Z niektórych hoteli można się w zaledwie kilka minut dostać prosto na stok.

W masywie górskim Kopaonik znajduje się prócz tego wiele pradawnych klasztorów, twierdz i ruin, które warto zwiedzić w przerwie od narciarskiej zabawy.

Stoki w ośrodku Kopaonik są ratrakowane i dośnieżane, jednak warto dodać, że serbska zima jest naprawdę biała i trzaskająca mrozem.

W Kopaoniku można też uprawiać narciarstwo biegowe leśnymi duktami. Dla amatorów zjazdów przygotowano też dobrze oświetloną nartostradę "Malo Jezero".

Warunki narciarskie są w Serbii doskonałe od połowy listopada aż do początku maja. Wszystkie niezbędne sprzęty narciarskie można wypożyczyć na miejscu.

Na tych, którzy dopiero rozpoczynają narciarską przygodę, czekają wykwalifikowani instruktorzy jazdy.

Walutą w Serbii jest dinar. Jeden złoty to około 28 dinarów.

Cena 6-dniowego karnetu narciarskiego dla osoby dorosłej wynosi od 13 370 do 14 830 dinarów (od ok. 465 do 520 zł), podczas gdy jednodniowy skipass to cena od 3 000 do 3 550 dinarów (od około 100 do 120 zł).

Bałkański klimat

Bałkańskie restauracje to klimatyczne chaty, w których po całodniowym szaleństwie można odpocząć w blasku ogniska i spróbować smacznych, regionalnych potraw. Wychwalanym przez turystów rarytasem jest przede wszystkim pieczona wołowina - lokalna specjalność.

Serbia to też kraj muzyki, dlatego wieczory umilają turystom biesiady i niekończące się tańce.

Oprócz zjazdów na nartach, warto przeznaczyć jeden dzień na wycieczkę do pobliskiego uzdrowiska - Lukovska Banja. Jest ono popularne przede wszystkim dzięki termalnym źródłom.

"Góra słońca" z widokiem na Czarnogórę i Kosowo

Kopaonik jest dla Serbów niczym polskie Zakopane. W sezonie zimowym do ośrodka przybywają tłumy rodaków. Zdarza się jednak, że w śnieżnobiałej, serbskiej krainie na kilkukilometrowej trasie można nie spotkać żadnego innego narciarza. Z tego właśnie powodu Bałkany zachęcają turystów do przyjazdów - oferują nie tylko niezapomniane krajobrazy, ale także spokój i narciarski relaks na stokach.

Jeszcze przed wojną Kopaonik przeżywał prawdziwe oblężenie turystów, jednak wszystko to odeszło w niepamięć wraz z rozpadem Jugosławii i konfliktami na Bałkanach. Dziś Kopaonik powraca do łask, a Serbowie starają się prężnie rozwijać i promować swój ośrodek.

Przez lokalnych Kopaonik często bywa nazywany "Dachem Serbii" albo "Górą słońca". W Parku Narodowym Kopaonik widoki nie mają bowiem sobie równych - ze szczytów rozpościerają się zapierające dech w piersiach panoramy na Czarnogórę i Kosowo.

Najlepsze tematy