Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Bezpieczna Zima z PZU

Davos, czyli wypoczynek w gwiazdorskim stylu

Rozwiązanie fotozagadki nr 16 to Davos. Mimo, że znacznie różni się od typowego ośrodka narciarskiego, region Davos i pobliskie Klosters to jedno z najchętniej wybieranych przez narciarzy i jedno z najatrakcyjniejszych miejsc na zimowe szaleństwa w Szwajcarii. Najwyżej położone w Alpach miasto przyciąga miłośników białego szaleństwa, kuracjuszy, biznesmenów, polityków i światowej sławy gwiazdy.

Davos to najwyżej położone miasto w Europie. Znajduje się na wysokości 1560 metrów nad poziomem morza. Wraz z regionem Klosters tworzą jeden z najbardziej lubianych i chętnie odwiedzanych ośrodków narciarskich w Alpach. Bajkowe widoki na okoliczne szczyty, świetnie przygotowane trasy zjazdowe i bogata oferta rozrywkowa przyciągają tam rzesze spragnionych sportowych wrażeń, zabawy i luksusu miłośników białego szaleństwa. 

Reklama

Dzięki dogodnemu położeniu sezon w Davos trwa od listopada do kwietnia. 

Rytm życia górskiego miasta w dużej mierze wyznacza odbywające się tam co roku Światowe Forum Ekonomiczne. Każdej zimy zjeżdżają do Davos najważniejsi światowi przywódcy, biznesmeni, ekonomiści. W dzień dyskutują o tym, jak rozwiązań palące globalne problemy, po godzinach korzystają z bogatej oferty luksusowego kurortu. 

Z kolei Klosters upodobała sobie też brytyjska rodzina królewska. Zimowe ferie spędzał tam swego czasu książę Karol z synami. Jeden z takich wypadów skończył się nawet skandalem, z którego gęsto tłumaczyć musiał się rzecznik monarchii. Dorwany przez paparazzich książę Karol pozując z uśmiechem na ustach do zdjęć, wyszeptał do Harry’ego i Williama: "Pieprzeni ludzie. Nienawidzę tego robić". 

Księcia Williama nie odstraszyli jednak paparazzi polujący na smaczne kąski z udziałem znanych twarzy, bo pojawił się również w Davos ze swoją wtedy jeszcze narzeczoną Kate Middleton. 

Zanim jednak Davos rozsławili znani goście i miłośnicy białego szaleństwa, miasto zyskiwało popularność wśród kuracjuszy. Pierwszy pensjonat otwarty został w 1860 r. Z biegiem lat uzdrowisko stało się modne wśród filozofów, artystów i pisarzy, a nieśmiertelność miejscu zapewnił Thomas Mann, lokalizując tam akcję słynnej powieści "Czarodziejska góra". 

Narciarska historia Davos sięga 1931 r., kiedy zbudowano tam pierwszy odcinek kolejki na Parsenn, najbardziej znany i najbardziej oblegany obszar narciarski w okolicy, górujący bezpośrednio nad centrum miasta. Przez wielu narciarzy zaliczany jest do jednych z najpiękniejszych, ale też najbardziej ambitnych w regionie, a nawet w całych Alpach. Sercem obszaru jest szczyt Weissfluhgipfel o wysokości 2844 m. n.p.m. 

Łącznie wyznaczono tu 108 km tras zjazdowych, w tym 21 km tras łatwych, 71 km tras o średnim poziomie trudności oraz 16 km tras trudnych. Miłośnicy białego szaleństwa mają do dyspozycji osiem gondoli, 5 wyciągów krzesełkowych i 7 orczyków. 

Łączący Davos i Klosters obszar Parsenn słynie z szerokich, wygodnych stoków, w pobliżu których powyrastały stylowe, charakterystyczne dla tamtego regionu górskie domki. 

Do ośrodka można dostać się z centrum Davos kolejką Parsennbahn. Sunący po szynach wagonik dociera na stację pośrednią Mittelstation Hohenweg, położoną na wysokości 2219 m. n.p.m. W tym miejscu można przesiąść się na kolejkę z wygodnymi, sześcioosobowymi kanapami albo do drugiej kolejki szynowej łączącej stację pośrednią ze stacją górną, ulokowaną na płaskowyżu Weissfluhjoch ( na wysokości 2662 m. n.p.m). Będąc już na górze można skorzystać z kilku tras, lub sięgnąć jeszcze wyżej, i dostać się na sam szczyt Weissfluhgipfel. 

Jedną z opcji na szczycie jest zjazd aż Klosters - to aż 10 km przyjemności z jazdy. Legendą obrósł też najdłuższy w regionie, 12-kilometrowy odcinek zjazdowy, prowadzący do Kublis, odkryty przypadkowo w 1895 r. przez czterech zagubionych turystów z Wielkiej Brytanii. 

Na stokach Parsenn spotkać można na przykład szusującą Hillary Clinton. Niedoszła prezydent USA tak upodobała sobie jedną z tras, że aż mieszkańcy zaczęli ją nazywać imieniem amerykańskiej polityk. 

Oprócz obszaru Parsenn w rejonie Davos/Klosters znajduje się kilka innych równie wartych uwagi obszarów narciarskich: Madrisa, Jakobshorn, Rinerhorn, Pischa i Schatzalp. Łącznie na wszystkich sześciu do dyspozycji narciarzy jest 60 wyciągów i 318 km tras zjazdowych. 

Bogatą i tak ofertę urozmaicają jeszcze liczne snow parki, trasy do zjazdów saneczkowych i narciarstwa biegowego. Prawdziwa gratką dla osób ceniących sobie wrażenia i niezapomniane widoki jest lot paralotnią. Loty odbywają się wraz z doświadczonym instruktorem, a wcześniej konieczne jest przejście krótkiego przeszkolenia z zasad bezpieczeństwa

Z kolei ci, którzy wolą bardziej przyziemne formy spędzania czasu i nieco spokojniejsze atrakcje, mogą wybrać się na kulig po urokliwych zakamarkach okolic lub skorzystać z lodowiska. 

Davos słynie także z niezwykle bogatej oferty hotelowej. Nie oszukujmy się jednak, większość znanych hoteli i pensjonatów, nie jest delikatnie mówiąc na każdą kieszeń. Wizytówką miasta jest słynny luksusowy Grandhotel Belvédère, w którym zatrzymują się m.in. Bill Clinton, Angela Merkel czy książę Albert. W tym przypadku pięć gwiazdek nabiera dosłownego znaczenia. A nawet jest ich więcej i to na żywo, na przykład w hotelowym barze. Spotkać tam można choćby Charlize Theron czy Bono.  

Ale znaleźć można tez pensjonaty o bardziej przystępnych cenach. Warto śledzić oferty last-minute. 

Davos i Klosters do doskonałe miejsce na zimowy urlop, które gwarantuje oderwanie się od codziennej rzeczywistości i wypoczynek na najwyższym poziomie.    


Najlepsze tematy