Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 17:24

7:39 15:24

0:1723:36

0°C
  • Pochmurno
  • Odczuwalna -6°C
  • Ciśnienie 1028 hPa
  • Wiatr ENE 18 km/h
  • Dla biegaczy
    2
    Bardzo złe

    Bardzo zła pogoda dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

50
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
119% normy
pm 10
87% normy
Jutro -1°C -6°C
Poniedziałek 0°C -4°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Trasa z Morskiego Oka do Murowańca

Ze schroniska Morskie Oko przez Szpiglasową Przełęcz w Dolinę Pięciu Stawów Polskich i do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów. Dalej przez Przełęcz Krzyżne i Czerwony Staw do schroniska Murowaniec. Wielu turystów trasę tą powinno rozłożyć na dwa dni. Jej długość to niemal 12 km, czas trwania według znaków to ponad 9 godzin, a suma podejść to 1400 metrów. Piękne górskie widoki gwarantowane!

Sprzed starego schroniska Morskie Oko (tuż poniżej głównego budynku) z asfaltu wychodzimy  stromo w górę wyłożonym kamieniami żółtym szlakiem. Wśród jarzębin, brzóz i kosodrzewiny wspinamy się powoli cały czas mając po lewej stronie piękny widok na toń Morskiego Oka i na pasmo Żabie, za nim, doskonale widać Rysy. Przed nami Mnich (2070 m.n.p.m) coraz to mniejszy wraz z nabieraniem wysokości. Nie maleje za to potężny Mięguszowiecki Szczyt i Cubryna. Powoli wychodzimy z kosówki i za lekkim zakrętem szlaku stożek Mnicha prezentuje się najefektowniej – warto zatrzymać się tu na chwilę, choćby po to by napić się krystalicznie czystej wody przepływającej w poprzek ścieżki – później strumyki napotkamy dopiero w Dolinie Pięciostawiańskiej. Mijamy ostry zakręt w prawo a potem po kilku „eskach” dochodzimy do węzła ze szlakiem czerwonym (1,15 godz. z Moka), który wiedzie ku Wrotom Chałubińskiego (2022 m.n.p.m) schodząc do Dolinki za Mnichem i biegnąc obok Stawków Mnichowych – zaczyna się piąć zakosami stromo pod górę na przełęcz. My ruszamy dalej szlakiem żółtym. Trawersując południowe zbocza Miedzianego (2233 m.n.p.m) pokonujemy kolejne zakręty. Widać zbliżający się Szpiglasowy Wierch i dość niespodziewanie po ostrym skręcie w prawo wchodzimy na Szpiglasową Przełęcz (2110 m.n.p.m).

Reklama

Stąd można podejść na wierzchołek „Szpiglasa” odległego zaledwie o ok. 15 min. Na przełęczy można pozostawić plecak. Skręcamy w lewo i dojściowym szlakiem wyznakowanym żółtymi trójkątami docieramy na szczyt. Stąd widok wręcz oszałamiający, 360-stopniowa panorama przesłonięta tylko najbliższym szczytem Miedzianego. Orla Perć z Kozim Wierchem jak na dłoni, Mięgusz, Rysy i Żabie, Dolina Pięciostawiańska w dole i Tatry Słowackie. Powrót zajmuje ledwie 5 minut. Z przełęczy stromo w dół, towarzyszą nam łańcuchy zabezpieczające wędrowów przed częstymi oblodzeniami północnych stoków. Szybko tracimy wysokość i po kilkunastu minutach schodząc Szpiglasową Percią docieramy do Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Z prawej Wielki Staw Polski, dalej Staw Przedni i schronisko za nim, a z lewej Czarny Staw Polski. Przekraczamy potok i po małej morence kolejny. Po lekkim podejściu dochodzimy do węzła ze szlakiem niebieskim (w prawo schronisko Pięciostawiańskie 30 min, w lewo Zawrat 1 godz. 25 min). Skręcamy w prawo w szlak niebieski. Ten 15 minutowy odcinek jest wygodny i bogaty w widoki. Po prawej pasmo Miedzianego odbijające się w toni Wielkiego Stawu, a po lewej potężna kulminacja Koziego Wierchu.

Mijamy odchodzący ku niemu szlak czarny i po chwili dochodzimy do węzła ze szlakiem żółtym. Niebieski wiedzie ku odległemu o 15 minut marszu schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich i dalej przez Świstówkę do Moka. Skręcamy w szlak żółty w lewo. Początkowe kilkadziesiąt metrów wiedzie niewielką dolinką noszącą ślady przejścia lodowca, tzw. mutony – porysowane przez przesuwający się lodowy jęzor powierzchnie skalne. Za dolinką szlak zakręca w lewo i wspinając się ku Buczynowej Dolince osiągamy wysokość, która umożliwia nam podziwianie całej dolnej części Doliny Pięciostawiańskiej. Przekraczamy Buczynową Dolinkę i spływające z hukiem Buczynowe Kaskady na potoku w Szerokim Żlebie Buczynowym. Zaraz za żlebem szlak zakręca znów w lewo i ciasnymi zakosami zaczyna wspinać się w górę ku niewidocznej jeszcze Przełęczy Krzyżne.

Ścieżka jest często podmokła, prowadzi wśród traw i czasem po niewielkich powierzchniach skalnych. Za nami coraz lepiej widać Dolinę Roztoki i próg Bramy Stawiarskiej, z którego z łomotem spadają w 70 metrową czeluść wody Roztoki na wodospadzie Siklawa.

Ścieżka pnie się wzdłuż lawiniastego Żlebu pod Krzyżne wiodąc jego lewą krawędzią (wchodzenie do żlebu może być niebezpieczne). W pewnym momencie pokonujemy niewidoczny wśród licznych zakosów kolejny zakręt w lewo ku szczytowi Małej Buczynowej Turni (2184 m.n.p.m) i po chwili będący ostatnim zakrętem podejścia obrót w prawo – przed nami szerokie obniżenie Przełęczy Krzyżne (2112 m.n.p.m). Na siodle porośniętym trawami spotykamy kończący się czerwony szlak Orlej Perci. Sama przełęcz stanowi ciekawostkę – tu w obniżeniu (a nie jak to bywa zazwyczaj na szczycie) schodzą się trzy granie: Orlej Perci od zachodu, Wołoszyna od wschodu i Koszystej od północy. Ostatni rzut oka na Tatry Wysokie z Rysami, Miedzianym i szczytami po słowackiej stronie oraz na „książkowy widok” Doliny Pięciu Stawów i rozpoczynamy zejście w dół Doliny Pańszczycy. Często zdarza się, że północne stoki okazują się niemiłą niespodzianką na trasie wycieczki, często pokryte śniegiem i lodem stanowią odmianę dla rozmiękłych i pozbawionych lodu zboczy południowych.

Warto podchodząc od południa  pytać schodzących z góry turystów o warunki panujące po drugiej stronie. Ładna pogoda i słońce mogą być zwodnicze i czasem lepiej zrezygnować z dalszej drogi niż zostać narażonym na niebezpieczeństwo.
Szlak opada stromo i szybko gubimy wysokość. Z lewej strony szczyt Żółtej Turni (2087 m.n.p.m) a z prawej Waksmundzki Wierch (2189 m.n.p.m). Gołoborze pod stopami zostaje zastąpione ułożoną kamienną ścieżką i po ok. 30 min stajemy na dnie Doliny Pańszczycy. Pokonujemy niewielką grańkę i po dużym łuku w lewo stajemy nad niewielkim Czerwonym Stawem. Tu kończy się subalpejskie piętro, wchodzimy w ciche objęcia kosówki. Od stawku po 10 minutach marszu spotykamy węzeł ze szlakiem czarnym, skręcamy w lewo idąc dalej za znakami żółtymi, pokonujemy niewielki grzbiet Zadniegu Upłazu stanowiący zakończenie ramienia Żółtej Turni i po 40 minutach docieramy do schroniska Murowaniec nagle pojawiającego się wśród drzew.

Copyright © Wydawnictwo Turystyczne PLAN-GALILEOS
Dowiedz się więcej na temat: Morskie Oko | Schronisko Murowaniec | Dolina Pięciu Stawów | Tatry

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama