Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 5:24

7:11 17:29

16:472:56

5°C
  • Mgła
  • Odczuwalna 3°C
  • Ciśnienie 1025 hPa
  • Wiatr NW 11 km/h
  • Dla biegaczy
    1

  • Dla reumatyków
    10

  • Dla astmatyków
    10

46
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
109% normy
pm 10
80% normy
Jutro 12°C 3°C
Wtorek 8°C 4°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Tatry Zachodnie w jeden dzień!

Z Kuźnic kolejką linową na Kasprowy Wierch, przez Pośredni Wierch, Goryczkową Czubę, na Kondracką Kopę i Małołączniak. Stąd Czerwonym Grzbietem na Miętusi Przysłop i do Nędzówki. Proponujemy trasę która umożliwia zobaczenie Tatr Zachodnich w jeden dzień. Trasa mierzy 12,4 km, trwa 5 godzin 30 minut a suma podejść to 580 metrów (od Górnej Stacji Kolei Linowej).

Zmodernizowana w roku  2007 Kolej Linowa na Kasprowy Wierch szybko wyniesie cię na szczyty tatrzańskie. Po kilkunastu minutach znajdziesz się na górnej stacji kolejki, jesteś pod szczytem Kasprowego Wierchu (1987 m.n.p.m), stąd ku zachodowi wędrować będziesz czerwonym szlakiem granicznym Granią Tatr Zachodnich ku widocznemu stąd jak na dłoni szczytowi Kondrackiej Kopy. Ścieżka opada z Kasprowego Wierchu  łagodnym grzbietem ku Przełęczy Goryczkowej (1816 m.n.p.m), po prawej stronie stok narciarski w Kotle Goryczkowym a po stronie lewej potężny łuk Cichej Doliny na Słowacji. Trasa trawersując od południa Pośredni Wierch Goryczkowy, przez Goryczkową Czubę, przełęcze Wrótka i Gładki Przechód dociera na Suchy Wierch Kondracki. Przeszliśmy 3,8 km, przed nami krótka wspinaczka na szczyt Czerwonych Wierchów.

Reklama

Z przełęczy odchodzi w dół zielony szlak do schroniska na Hali Kondratowej (1 godz) i opada dalej stromymi zakosami w głąb Długiego Żlebu. Wspinamy się wygodną ścieżką a za nami wraz z nabieraniem wysokości otwiera się szersza panorama Tatr Wysokich. Po 20 min osiągamy rozległy wierzchołek Kondrackiej Kopy (2005 m.n.p.m)– pierwszego od wschodu szczytu Czerwonych Wierchów. Stąd odchodzący ku północy żółty szlak sprowadza ku Przełęczy Kondrackiej, za którą widnieje masyw Giewontu z doskonale widocznym stąd charakterystycznym krzyżem na szczycie.

Podążamy dalej szerokim i wygodnym traktem najpierw w dół, a od Małołąckiej Przełęczy 15-20 minutowym podejściem w górę na szczyt Małołączniaka (2104 m.n.p.m). Szczyt jest rozległy, porasta go wysokogórska hala poprzerywana niewielkimi kamieniami, spod kopca na wierzchołku odchodzi niebieski szlak idący Czerwonym Grzbietem ku północy i my razem z nim, najpierw łagodnie a po kilkunastu minutach po ostrym skręcie w lewo stromo schodzimy wprost ku Dolinie Miętusiej.

Czerwone Wierchy od północy podcina ciąg kotłów polodowcowych, których strome ponad stumetrowe obrywy ciągną się całą długością masywu. Czerwony Grzbiet od północy opada pionową Wielką Turnią wysoką na ponad 350 metrów. My schodząc w Żleb Kobylarzowy stromą percią szybko tracimy wysokość, w najbardziej stromym miejscu zejście zabezpieczone jest łańcuchami. Przed nami kocioł Wielka Świstówka, którego dno pokrywa gołoborze, w morenie liczne wygładzone przesuwającym się lodowcem mutony. Ścieżka poniżej żlebu skręca w prawo i przez małą przełączkę Kobylarza  i wąski parów Wodniściaka zagłębia się w las. Po 30 minutach docieramy do Przysłopu Miętusiego (1189 m.n.p.m), tuż przed przełęczą na skraju lasu powyżej szlaku krzyż z napisem: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”, cytat ze słów Jana Pawła II.

Z polany w siodle, na którym jest węzeł szlaków (biegnie tędy czarny – Ścieżka nad Reglami) schodzimy na czerwony i wspinając się na Wyżnie Stanikowe Siodło możemy podziwiać Zawiesistą Turnię górującą z lewej strony nad Doliną Miętusią. Z przełęczy szlak opada wśród dolnoreglowego lasu w Dolinę Potoku Staników i po 40 minutach wyprowadza nas z lasu ku polanie, na której w dole widać szosę z Kir do Zakopanego.

Copyright © Wydawnictwo Turystyczne PLAN-GALILEOS
Dowiedz się więcej na temat: Tatry

Reklama

Reklama

Reklama