Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 13:00

7:38 15:24

11:5722:30

1°C
  • Pochmurno
  • Odczuwalna -2°C
  • Ciśnienie 1025 hPa
  • Wiatr NE 11 km/h
  • Dla biegaczy
    4
    Umiarkowane

    Nienajlepsza aura dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

50
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
120% normy
pm 10
89% normy
Jutro 1°C -4°C
Niedziela -1°C -5°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Tatry: Z "Piątki" do Murowańca

Ze schroniska Pięciostawiańskiego przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich na Zawrat (lub przez Kozią Przełęcz) i przez Czarny Staw Gąsienicowy do schroniska Murowaniec. Trasa mierzy 7,3 km, trwa 4 godziny, a suma podejść to 500 metrów.

Wyruszamy sprzed schroniska położonego na północnym brzegu Przedniego Stawu Polskiego (1671 m.n.p.m) ku zachodowi. Droga wiedzie niebieskim szlakiem wśród kosodrzewiny schodzącej aż do lustra wody. Przed nami otwiera się cała panorama Doliny: z lewej strony Miedziane (2233 m.n.p.m), przed nami wał Liptowskich Murów z Gładkim Wierchem, a z prawej stromo opadające stoki Koziego Wierchu (2291 m.n.p.m). Mijamy niewielki budynek TPN, w którym dawniej mieściło się schronisko i po prawej najmniejszy w dolinie (poza Wolim Okiem) Mały Staw o powierzchni 0,18 ha i głębokości zaledwie 2 metrów. Tuż za nim wchodzimy na drewniany mostek przerzucony nad Roztoką wypływającą z Wielkiego Stawu Polskiego.

Reklama

Potok po kilkunastu metrach ginie nam z oczu opadając ku 70 metrowej Siklawie, największemu wodospadowi w Polsce. Jest jedynym odpływem liczącej ponad 6,5 km2 doliny, w której notuje się największe sumy opadów w Polsce. Tuż przed mostkiem skręca szlak zielony schodząc wzdłuż potoku do Doliny Roztoki, którą stąd można podziwiać jak wciśnięta pomiędzy masywy Wołoszyna na północy i Opalonego na południu prezentuje nam się w całej okazałości (do Siklawy 5 min szlakiem zielonym, powrót 10 min). Za mostkiem wśród kosówki dochodzimy po 5 minutach do niewielkiej dolinki, w której w prawo odchodzi żółty szlak na Przełęcz Krzyżne (2112 m.n.p.m – 2 godz. 15 min). Możemy tu zaobserwować jak przesuwający się lodowiec wygładził skalne podłoże pozostawiając na nim swój trop (mutony).

Ruszamy dalej lekko trawersując dolne zbocza Koziego Wierchu, mijamy odchodzący czarny szlak wiodący ku jego szczytowi (1 godz. 40 min).  Tu otwiera się widok na kolejny wodny akwen Doliny – Czarny Staw Polski położony w załamaniu Liptowskich Murów. Staw obsypany wokół skalnym gołoborzem ma 50 metrów głębokości i powierzchnię 12,7 ha (jest jednym z trzech noszących to miano w Tatrach Czarnych Stawów, oprócz Gąsienicowego i Pod Rysami). Z dołu dociera szlak żółty ze Szpiglasowej Przełęczy (2110 m.n.p.m), który towarzyszy nam przez 5 minut by skręcić w prawo ku Koziej Przełęczy. Przed rozwidleniem po prawej widać pozostały fragment tablicy poświęconej S. Bronikowskiemu, taternikowi, który stracił życie wspinając się na Zamarłej Turni którą można stąd zobaczyć pomiędzy Kozim Wierchem po prawej a Małym Kozim Wierchem na końcu Pustej Dolinki. Stąd szlak zaczyna wspinać się ostrzej trawersując zakosami krótki grzbiet odchodzący ku południu od Małego Koziego Wierchu. Na Grzbiecie widok na Zawrat, Świnicę i ostatni w Dolinie Zadni Staw Polski, najwyżej położone polodowcowe jeziorko w Tatrach.

Staw wciśnięty jest w owalną Dolinkę pod Kołem wypełniającą przestrzeń pomiędzy Liptowskimi Murami, Orlą Percią i grzbietem, na który właśnie weszliśmy. Lustro głębokiej na 32 m wody znajduje się na wysokości 1890 m, powierzchnia wynosi 6,47 ha. Poniżej stawu można zobaczyć niewielkie Wole Oko – często pokryty śniegiem i niewidoczny dla oka stawek. Tu szlak zakręcając w prawo wiedzie trawersem zachodniego zbocza grzbietu ku widocznemu obniżeniu Orlej Perci – Zawratowi (2159 m.n.p.m). Jest to jedna z najsłynniejszych polskich przełęczy, brama Orlej Perci. Na przełęczy warto odpocząć żegnając się z widokami Doliny Pięciostawiańskiej i panoramą Tatr Wysokich.

Stąd szlak opada karkołomnie w dół. Pierwsze kilkadziesiąt metrów stanowi nie lada wyzwanie. Drabinki, łańcuchy i otwierające się skalne przepaście zwłaszcza zimą i podczas oblodzenia wymagają sprawności, doświadczenia i niezbędnego sprzętu by bezpiecznie opuścić się w dół Zawratowego Żlebu. Poniżej turni zejście odbywa się po skalnym rumoszu ku Zmarzłemu Stawowi widocznemu w dole. Wchodzimy do przepięknej w swej surowości doliny, która uważana jest za najwspanialszy zakątek polskich Tatr Wysokich. Przy Zmarzłym Stawie (0,28 ha i 3,7 m głębokości), którego toń często do lata skuta jest lodem, odchodzi w prawo w górę żółty szlak na Kozią Przełęcz i od niego dalej łączniki ku Orlej Perci. Za stawem szlak opada stromo z małego progu moreny pod urwiskami Kościelca z lewej strony i po chwili przed nami szeroko rozłożona Dolina Gąsienicowa pokryta morzem kosodrzewiny z ciemną tonią Czarnego Stawu Gąsienicowego na pierwszym tle. Podążamy dalej w dół ku lustru wody i wzdłuż wschodniego i północnego brzegu obchodząc staw z prawej strony, docieramy do węzła ze szlakiem zielonym wiodącym stąd na Przełęcz Karb (40 min) i dalej na Kościelec. Miejsce to bardzo licznie odwiedzane przez turystów stanowi cel krótkich wycieczek z Murowańca - zawsze tu pełno ludzi podziwiających widoki. Ruszamy dalej. Nasza perć zamienia się w wyłożoną kamieniami szeroką, o każdej porze roku pełną turystów drogę. Po prawej stronie wśród kosówki w niewielkim gołoborzu pomnik Mieczysława Karłowicza, tu właśnie zginął nasz znany kompozytor i miłośnik tatr porwany lawiną. Po chwili pojawia się przed nami widoczny stąd już budynek schroniska Murowaniec.

Wariant drugi – przez Kozią Przełęcz

W Dolinie Pięciu Stawów Polskich nie porzucamy żółtego szlaku lecz za tablicą Bronikowskiego skręcamy w prawo, opuszczamy szlak niebieski i podążamy żółtym dalej. Szlak wiedzie w szerokie dno Pustej Dolinki, na początku stromo, potem przez gołoborze i pod koniec moreny prawą stroną pod ścianę. Stąd już bardzo stromo w górę. Szlak ubezpieczony licznymi łańcuchami i drabinkami. Dość niespodziewanie napotykamy czerwone znaki Orlej Perci, które towarzyszą nam przez kilkanaście metrów skalnego trawersu. Stajemy w wąskich wrotach Koziej Przełęczy (2137 m.n.p.m). Z prawej ściana Koziego Wierchu, z lewej Zamarła Turnia, przed nami otchłań Koziej Dolinki, w którą sprowadza nas ciąg łańcuchów, zakręt w lewo, znów łańcuchy i poukładane w schody kamienie doprowadzają nas do brzegów Zmarzłego Stawu. Jego powierzchnia zgodnie z nazwą często skuta lodem i spowita cieniem. Stąd oszałamiający widok zachodniej ściany Kościelca a za nami zakręcająca Orla Perć z Kozim Wierchem i Granatami. Nad stawem dochodzi z prawej strony szlak zielony z Zadniego Granatu. Nad brzegiem spotykamy szlak niebieski, który towarzyszył naszej trasie przez chwilę w Dolinie Pięciostawiańskiej. Tu kończy się szlak żółty. Schodzimy dalej w dół niebieskim. Na początku stromo wzdłuż grzmiącego potoku wypływającego ze Zmarzłego Stawu, a za kolejnym zakrętem ukazuje nam się Czarny Staw Gąsienicowy, który okrążamy z prawej strony idąc już wygodną ścieżką przy samej linii brzegowej. Na północnym brzegu węzeł szlaku zielonego na Mały Kościelec, tu też częste tłumy turystów i wycieczek odpoczywające nad brzegiem stawu. Lekko opadającą w dół ścieżką (często zatłoczoną) schodzimy do Murowańca. Zagłębiamy się w kosówkę, gdzie na niewielkim gołoborzu pomnik Mieczysława Karłowicza, który zginął w lawinie schodzącej z zachodniej ściany Małego Kościelca. Za pomnikiem kilkanaście minut marszu i docieramy do Hali Gąsienicowej ze schroniskiem Murowaniec.

Copyright © Wydawnictwo Turystyczne PLAN-GALILEOS
Dowiedz się więcej na temat: Tatry | Dolina Pięciu Stawów | Schronisko Murowaniec | 'Zawrat'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama