Powered byAccuWeather.com

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 3:38

07:15 16:24

13:33 06:54

2°C
  • Lekkie opady śniegu
  • Odczuwalna -6°C
  • Ciśnienie 1002 hPa
  • Wiatr W 18 km/h
20
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Bardzo dobra
pm 2.5
47% normy
pm 10
26% normy
Jutro 1°C -3°C
Sobota 1°C -7°C

Szkocja, kraina niezwykłości

Szkocja przez lata pozostawała miejscem dość mocno przez polskich turystów niedocenionym. A niesłusznie, bo to właśnie ona może zachwycić podróżnych swym nieoczywistym, surowym i dziewiczym pięknem. Sprawdzamy, które ze szkockich miast i atrakcji warto zobaczyć.

Plaże, wyspy i porty

Szkocja to przede wszystkim klify i plaże - ulokowane często między wodami Morza Północnego a skalistymi ścianami wzniesień i omszałych pagórków. Miłośnikom długich spacerów brzegiem plaży popularne przewodniki polecają zwykle wizytę w Durness - miasteczku z malowniczym, piaszczystym wybrzeżem i słynną jaskinią Smoo Cave, którą można zwiedzać również z pokładu łódki (o ile tylko, rzecz jasna, pogoda pozwoli).

Ale Szkocja to również port Ullapool, w którym, za sprawą stojącej nad brzegiem rustykalnej zabudowy i licznych łodzi cumujących w odległości kilkudziesięciu metrów od lądu, o piękne zdjęcia naprawdę nietrudno. To także wyspa Skye, znana m.in. z kolonii fok zamieszkującej w pobliżu Plockton - niewielkiej, turystycznej wioski, w której realizowano przed laty zdjęcia do serialu detektywistycznego "Hamish Macbeth".

Reklama

Najsłynniejsze szkockie plaże znajdziemy jednak w pobliżu wioski Morar. O pięknie tamtejszych Srebrnych Piasków najwięcej mówi chyba zainteresowanie, jakie wzbudzają one nieustannie wśród filmowców - to w końcu tutaj nagrywano sceny do jednego z najsłynniejszych filmów Larsa Von Triera, głośnego "Przełamując fale" (inne kręcono na wspomnianej już Wyspie Skye oraz w leżącym kilkanaście kilometrów od Morar porcie Mallaig). Morar stanowi zresztą część narodowego parku krajobrazowego Szkocji, obejmującego również inne, nie mniej malownicze, nabrzeża półwyspów Wyżynnej Szkocji - Moidart i Ardnamurchan.

Glasgow i Edynburg

Wśród podróżników krąży podobno powiedzenie, że Glasgow i Edynburg to właściwie Szkocja w pigułce. I coś w tym rzeczywiście jest, bo oba miasta stanowią - przynajmniej pod względem zabudowy - kwintesencję szkockiej architektury. Co warto jednak w gruncie rzeczy zobaczyć, gdy się już trafi do Edynburga czy Glasgow?

W tym pierwszym trzeba koniecznie odwiedzić historyczne Stare Miasto. To tutaj znajdziemy jedne z najpiękniejszych zabytków Edynburga, które doczekały współczesności w autentycznym, niezmienionym kształcie, jak np. Katedrę St. Giles, XII-wieczny Zamek w Edynburgu (będący najstarszą fortecą w Wielkiej Brytanii i jednym z najlepiej rozpoznawalnych symboli Szkocji) czy XVII-wieczny Pałac Holyrood. Nie mniej interesujące wydać się muszą również ogrody Princess Street Garden usytuowane w dolinie leżącej między Old Town, a New Town (tę część miasta również warto odwiedzić!), słynące zwłaszcza z zimowych turniejów łyżwiarskich czy sztucznego kopca usypanego w ich centrum (to właśnie na tym wzniesieniu wznoszą się siedziby Banku Szkocji, Royal Scottish Academy i szkockiego Muzeum Narodowego).

W Glasgow na uwagę zasługuje plac George Square z siedzibą Miejskiej Izby Handlowej, arcydzieło architektury secesyjnej - Glasgow Schoold of Art, średniowieczna Katedrę św. Mungo, muzeum transportu, Ogród Botaniczny na West Endzie (tu warto zwłaszcza obejrzeć imponującą kolekcję roślin tropikalnych) oraz barokowe Muzeum i Galeria Sztuki Kelvingrove dysponujące obecnie jednym z największych zbiorów dzieł sztuki na Starym Kontynencie.

Gastronomia

Zaglądając do Szkocji nie sposób również nie spróbować smakołyków charakterystycznej dla lokalnej kuchni. A ta ma naprawdę sporo do zaoferowania - zwłaszcza dla tych, którzy kochają świeże ryby i owoce morza. Jeśli więc zaliczacie się do ludzi, którzy bez małży, langustynek (poławianych choćby we wspomnianym już Plockton), homara, ostryg czy nawet klasycznej zupy rybnej nie wyobrażają sobie życia, szkockie wioski i miasteczka, nie wspominając nawet o większych ośrodkach miejskich, z pewnością podbiją wasze serca i podniebienia.

Wieść niesie, że jedne z najlepszych owoców morza w tej części Wielkiej Brytanii serwowane są w Loch Fyne Restaurant & Oyster Bar (to ok. 3 godziny samochodem od Morar). Jeśli jednak za owocami morza niespecjalnie przepadacie, to powinniście koniecznie spróbować przynajmniej klasycznego "fish and chips" czy tradycyjnej szkockiej zupy "cullen skink" przygotowywanej zwykle z wykorzystaniem ziemniaków, cebuli, mleka, śmietany i wędzonego łupacza.

Dla tych, którzy z daleka trzymają się również od ryb, ale już od mięsa raczej nie stronią, w szkockiej kuchni także znajdzie się coś dobrego. Na uwagę zasługują m.in. haggis (do pewnego stopnia przypomina on polską kaszankę, bo - podobnie jak ona - składa się ze zmielonych podrobów, a także cebuli, mąki i przypraw, którymi, po rozdrobnieniu i połączeniu w jedną, zwartą masę, faszeruje się następnie oczyszczony owczy żołądek), mięsną zupę "scotch broth"przygotowywaną na bazie kaszy, jarzyn i baraniny czy drożdżowy placek scotch pie nadziewany jagnięciną lub baraniną.

Loch Ness

Mówiąc o Szkocji nie można oczywiście nie wspomnieć o kultowym jeziorze Loch Ness, którego legendę niosą w świat pogłoski o zamieszkującym w nim podobno potworze. O Nessie - tajemniczym stworze żyjącym ponoć w głębinach jeziora cieszącym się wśród miłośników kryptozoologii powodzeniem równie wielkim, jak Wielka Stopa czy Yeti - w wielu ustnych doniesieniach wspomina się już od wieków właściwie raz po raz. Pierwsze wzmianki o potworze, przypominającym prehistorycznego plezjozaura, pojawiają się już w Żywotach św. Kolumby z... 700 roku n.e. (prawdziwa lawina doniesień, świadectw i relacji ruszyła jednak tymczasem w pierwszej połowie XX w.)!

Wokół Nessie narosło dotychczas tyle mitów i legend, że jezioro stało się w końcu celem ponad 10 ekspedycji naukowych, organizowanych niekiedy pod auspicjami najbardziej renomowanych brytyjskich organizacji, instytutów badawczych i uniwersytetów (brali w nich udział m.in. uczeni z Uniwersytetu Birmingham i Uniwersytetu Cambridge czy eksperci z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie). Wszystkie okazały się jednak -niestety - całkowicie bezowocne. Opowieści o tajemniczym stworze z głębin jeziora Loch Ness należy chyba w takim razie włożyć między bajki. Czy jednak w takiej sytuacji najsłynniejsze ze szkockich jezior jest jeszcze w ogóle godne uwagi? Naturalnie!

Loch Ness zasługuje na nasze zainteresowanie przede wszystkim przez wzgląd na jego naturalne walory przyrodnicze i krajobrazowe - usytuowane jest bowiem w bardzo malowniczej lokalizacji. Leży poza tym nieopodal Inverness (znajdziemy tu choćby rekonstrukcję zamku szekspirowskiego Makbeta) i jest uznawane za drugie co do powierzchni jezioro w Szkocji. 

Sprawdź, czym oddychasz! Jakość powietrza w polskich miejscowościach --> kliknij!

Aplikacja Weź parasol - pogoda już cię nie zaskoczy

Sprawdź prognozę długoterminową na 25 dni

Sprawdź prognozę pogody godzina po godzinie dla wybranego miejsca

Sprawdź prognozę dla twojego miasta i regionu. Kliknij!

Planujesz wyjazd? Sprawdź prognozę pogody na najbliższy weekend!


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama