Powered byAccuWeather.com
Nie chcesz zmoknąć?
Pobierz darmową aplikację
Weź parasol

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 13:41

7:38 15:24

11:5722:30

1°C
  • Pochmurno
  • Odczuwalna -3°C
  • Ciśnienie 1026 hPa
  • Wiatr NE 13 km/h
  • Dla biegaczy
    4
    Umiarkowane

    Nienajlepsza aura dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    10
    Wyśmienite

    Warunki atmosferyczne nie stwarzają ryzyka bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

50
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Dobra
pm 2.5
119% normy
pm 10
88% normy
Jutro 1°C -4°C
Niedziela -1°C -5°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Morskie Oko i Dolina Roztoki - trasa

Z Palenicy Białczańskiej przez Wodogrzmoty Mickiewicza, schronisko w Roztoce, Wantę, Włosienicę do schroniska Morskie Oko i dalej przez Świstową Czubę do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich i przez Siklawę i Dolinę Roztoki do Palenicy Białczańskiej. Trasa mierzy 21,6 km, trwa około 7 godzin, a suma podejść to 960 metrów.

Początek wycieczki na parkingu przy Palenicy Białczańskie, do której dojeżdżają busy komunikacji prywatnej z Zakopanego i taki środek transportu jest tańszy niż pozostawienie własnego auta na parkingu. W sezonie chętnych do dojechania do Palenicy jest tak wielu, ze tworzą się wręcz kilkukilometrowe zatory.
Wyruszamy asfaltową drogą wzdłuż czerwonego szlaku mijając kasę TPN (tuż za nią konne wozy i dorożki oferują nam transport do Włosienicy – pieszo zajmie nam to ok. 2 godz.). Podążając w górę po ok. 30 min spotkamy schodzący z prawej strony czerwony szlak z Waksmundzkiej Polany, który biegnie aż na szczyt Rysów (2499 m.n.p.m). Idziemy Doliną Białki, której dnem płynie rzeka o tej samej nazwie, jej szum dobiega z dołu spotęgowany echem. Za rzeką, zza drzew widać szczyty Tatr Bialskich. Po 2,9 km docieramy do zakrętu drogi, na którym znajduje się most nad lewym dopływem Białki – Roztoką. Tuż powyżej mostku – Wodogrzmoty Mickiewicza, trzy kaskady, gdzie woda z hukiem wdziera się w dół pod most, a poniżej spada czwartym wodospadem. Tuż za mostem dawny parking, gdzie dojeżdżała komunikacja zbiorowa z Zakopanego i skrzyżowanie ze szlakiem zielonym: z góry schodzi on z Doliny Roztoki (będzie to nasza droga powrotna), w dół w lewo szlak wiedzie do pobliskiego schroniska w Roztoce (15 min). Stąd dalsza droga dalej prowadzi asfaltem, często zatłoczonym rzeszą turystów podążającą w obie strony. TPN zaleca „ruch prawostronny”. Po 30 minutach docieramy do Wanty, tu szlak skręca w górę omijając leśniczówkę Morskie Oko i ścinając kilka zakosów szosy. Podchodzimy ścieżką wyłożoną kamieniami, często śliskimi. Dwukrotnie przecinamy szosę by po 15 – 20 minutach znów na nią powrócić.

Reklama

Po kolejnych 20 minutach docieramy do Włosienicy. Tu duży końcowy parking, na którym zatrzymują się dorożki i konne wozy z turystami. Powyżej od szlaku odchodzi ścieżka dydaktyczna wiodąca na drugą stronę Rybiego Potoku, który razem z Białą Wodą tworzy Białkę. Za parkingiem szosa opuszcza lasy reglowe i otwiera się widok na rejon Mięguszowieckich Szczytów oraz na grań Miedzianego. W miejscu tym, zwłaszcza Żlebem Żandarmerii, zimą często schodzą lawiny, które mogą dotrzeć aż do szosy, miejsce to jest uważane za bardzo niebezpieczne. Stąd już tylko kilkanaście minut do schroniska, po drodze w prawo odchodzi niebieski szlak do Doliny Pięciostawiańskiej przez Świstówkę. Tuż przed głównym budynkiem schroniska poniżej drogi tzw. Stare Schronisko, a za nim nad brzegiem stawu budynek główny popularnego schroniska Morskie Oko potocznie nazywane "Mokiem", które rocznie odwiedza 1 milion turystów!

Po odpoczynku w schronisku i nasyceniu się widokiem Rysów, Masywu Mięguszowieckich Wierchów, MnichaMorskiego Oka wracamy w dół szosą niebieskim szlakiem ok. 10 minut i skręcamy w lewo, porzucając asfalt, wspinając się wśród kosówki i lasu górnoreglowego na grzbiet Opalone. W górnej części kosodrzewina przerzedza się zostawiając tylko zwarte luźno rozrzucone kępy a na porosłych jagodami i borówkami stokach często można dostrzec niedźwiedzie. Na Równi nad Kępą szlak zakręca przechodząc na drugą stronę Opalonego, ginie nam z oczu grań Żabiego i Rysy, a z przodu otwiera się widok na pasmo Wołoszyna i głęboko wciętą, zalesioną Dolinę Roztoki. Lekko schodząc pokonujemy kocioł polodowcowy Roztocką Świstówkę, z którego wyjście zakosami jest dość strome, zimą to miejsce jest narażone na lawiny. Za zakosami osiągamy szczyt Kopy (1855 m.n.p.m), z którego bodaj książkowy i chyba najpiękniejszy widok na Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Na przeciwległym zboczu Wołoszyn i Pasmo Orlej Perci z Kozim Wierchem (2291 m.n.p.m) a za doliną daleko z lewej strony Liptowskie Mury. Stąd schodzimy w dół przez Świstową Czubę do widocznego w dole na brzegu stawu schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.

Pokonujemy jeszcze małe gołoborze i pas kosówki by stanąć nad brzegiem Przedniego Stawu Polskiego u bram Piątki. Po odpoczynku ruszamy dalej szlakiem niebieskim wzdłuż brzegu stawu zostawiając schodzący w Roztokę szlak czarny i po 10 minutach za drewnianym budynkiem należącym do TPN-u skręcamy w prawo w szlak zielony. Węzeł znajduje się nad brzegiem Wielkiego Stawu Polskiego przed mostkiem nad wypływającym z niego potokiem Roztoka. Po skręcie idziemy wśród kosówki i już po kilkudziesięciu metrach droga dochodzi do progu Doliny Pięciostawiańskiej, poniżej niego rozpościera się klasyczna w swoim kształcie Dolina Roztoki. Przed nami schodzące zbocza Wołoszyna z lewej i Opalonego z prawej tworzą regularną porośniętą lasem Dolinę, w którą ze słyszalnym tu rykiem spada 70 metrowa Siklawa, najwyższy polski wodospad. Szlak schodzi w dół, a nas ogarnia wilgotny chłód rozbryzgującej się o skały wody. Schodzimy wzdłuż wodospadu na sam jego dół skąd prezentuje się najokazalej przy wysokim stanie wody.

Wchodzimy w gęstą kosówkę  w głąb doliny, z prawej strony schodzą lawiniaste zimą żleby i biegnący zakosami w górę do schroniska Pięciostawiańskiego szlak czarny. Za nim mijamy linę kolejki transportowej, która służy do wwożenia towarów z Doliny do schroniska. Szlak wiedzie dalej wśród lasów cały czas powoli gubiąc wysokość. Przekraczamy Roztokę wchodząc na jej lewy brzeg. Ze zboczy Wołoszyna schodzą lawiniaste żleby: Biały, Skalnisty, Ciemnisty, Gaisty i Szeroki. Wołoszyn zakręca i zwęża Dolinę Turnią nad Szczotkami. Tu znów wracamy na prawy brzeg Roztoki i stromiej schodzimy kilkoma zakrętami do szosy Palenica – Morskie Oko przy Wodogrzmotach Mickiewicza. Stąd wracamy przebytą wcześniej drogą w dół szosy do Palenicy Białczańskiej (2,9 km).

Copyright © Wydawnictwo Turystyczne PLAN-GALILEOS
Dowiedz się więcej na temat: Tatry | Morskie Oko

Reklama

Reklama

Reklama