Reklama

Powered byAccuWeather.com

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 0:14

06:19 18:39

18:59 05:07

8°C
  • Zachmurzenie duże
  • Odczuwalna 4°C
  • Ciśnienie 1015 hPa
  • Wiatr NNW 17 km/h
12
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Bardzo dobra
pm 2.5
29% normy
pm 10
20% normy
Jutro 14°C 7°C
Środa 14°C 5°C

Jak radzić sobie z przykrymi dolegliwościami w trakcie wakacji?

Na wakacyjny wyjazd czekamy z utęsknieniem przez cały rok. Nic więc dziwnego, że zależy nam na tym, aby był idealny. Zdarza się jednak, że długo oczekiwaną podróż zakłócają nam nieprzyjemne incydenty spowodowane choćby nieprawidłową pracą układu pokarmowego. Ponieważ wakacje tuż-tuż, postanowiliśmy sprawdzić, jak najlepiej sobie radzić z przykrymi dolegliwościami, których źródłem bywają m.in. żołądek i jelita.

Choroba lokomocyjna - koszmar podróżnych

Największą zmorą podróżnych jest kinetoza, zwana popularnie chorobą lokomocyjną. Jeśli wierzyć statystykom, może na nią cierpieć od 20 do nawet 40 proc. populacji. W jej przypadku każdy drobiazg ma znaczenie - na samopoczucie zmagających się z nią osób wpływa bowiem szereg rozmaitych, nieraz bardzo losowych czynników. Czym jednak choroba lokomocyjna tak naprawdę jest?

To - mówiąc najkrócej - przypadłość polegająca na zakłóceniu pracy błędnika, czyli narządu odpowiadającego m.in. za zmysł równowagi. Jego działanie zaburza zwykle wystąpienie konfliktu zachodzącego między sprzecznymi bodźcami odbieranymi przez mózg. Siedząc w samochodzie, na statku czy w samolocie doświadczamy wszak wszystkich jego "ruchów" - czujemy, że przyspiesza, hamuje, kołysze się lub podskakuje na nierównościach - ale widzimy też jednocześnie, że nasze otoczenie jest cały czas takie samo (przesuwają się tylko "widoki" za oknem).

Reklama

To właśnie niezgodność owych bodźców wystarczy, aby błędnik "uznał", że nasze ciało się porusza, choć przecież - zgodnie z rzeczywistością - pozostaje ono cały czas nieruchome. Podrażnienie błędnika może prowadzić do wystąpienia mdłości, wymiotów, bólów i zawrotów głowy. Bywa też nierzadko źródłem krótkotrwałych problemów z koordynacją wzrokowo-ruchową, zwykle szybko ustępujących po zakończeniu podróży.

Jak zatem radzić sobie z chorobą lokomocyjną? Zmagającym się z nią osobom radzi się zwykle, aby - jeśli tylko mają taką możliwość - starały się unikać podróży samochodem, autobusem, a nawet statkiem lub samolotem. Co im więc pozostaje? Kolej. Pociąg ma bowiem nad nimi tę zasadniczą przewagę, że porusza się jednostajnie i przewidywalnie (rzadko wszak wykonuje gwałtowne manewry) i nie doświadczymy w nim zwykle kołysania oraz turbulencji, a równe, proste tory zapewniają w większości przypadków wysoki komfort podróżowania.

Osoby o wrażliwym błędniku nie powinny przy tym w trakcie podróży czytać czy zbyt długo wyglądać przez okno (ich spojrzenie powinno się raczej "zawiesić" na linii horyzontu). W trakcie jazdy najlepiej też przyjąć pozycję półleżącą i usiąść zgodnie z kierunkiem, w którym porusza się pojazd. Jeśli siedzimy w samolocie, starajmy się zająć miejsce położone najbliżej skrzydeł (na dziobie i ogonie "kołysze" bowiem najmocniej). Wsiadając do autobusu, unikajmy zaś jazdy "na kole" (w okolicach osi pojazdu wszelkie nierówności odczujemy w dwójnasób).

Dla wielu osób cierpiących na chorobę lokomocyjną zbawienne będzie uruchomienie klimatyzacji lub uchylenie okna - powiew chłodnego powietrza uspokaja, odpręża i rozluźnia. Podróżni o wrażliwym powonieniu powinni jednocześnie stronić od intensywnych zapachów, uwalnianych choćby przez zawieszki zapachowe czy odświeżacze powietrza.

Zatrudnienie pokarmowe to też wyzwanie. Jak sobie z nim radzić? Przeczytasz na kolejnej stronie!

Zatrucie pokarmowe i problemy z jelitami

W czasie wakacyjnego wyjazdu może się jednak odezwać nie tylko choroba lokomocyjna. Podróżując za granicę - zwłaszcza w dość odległe, egzotyczne miejsca - narażamy się przecież na kontakt z obcą i zupełnie nową dla naszego organizmu florą bakteryjną, która może stać się niekiedy przyczyną kilkudniowych, uciążliwych biegunek. Na podobne dolegliwości podatne są zwłaszcza osoby o delikatnym i wrażliwym przewodzie pokarmowym, zmagające się choćby z zespołem jelita drażliwego.

Przebieg wakacyjnego wyjazdu może jednak ulec zakłóceniu z wielu innych powodów i wcale nie trzeba do tego trwającego przez wiele dni zatrucia pokarmowego. Gwałtowne i częste zmiany diety towarzyszące podróżom również nie sprzyjają dobrej kondycji naszego żołądka i jelit. Udany wypoczynek może bowiem zepsuć np. zbyt częste sięganie po tłuste i pikantne potrawy. Równie ryzykowne bywa także spożywanie posiłków opartych o egzotyczne lub surowe składniki (ryby, owoce morza itp.), które mogą nierzadko prowadzić do rozstroju żołądka i występowania rozmaitych problemów trawiennych.

Nie mniejszy wpływ na stan układu pokarmowego ma również zmiana rytmu dnia i nawyków żywieniowych. Wielu turystów jada w trakcie swoich wypraw nieregularnie, czasem nie dojadając lub, odwrotnie, niepotrzebnie się przejadając. W takich okolicznościach nietrudno zapomnieć o zasadach zrównoważonego, zdrowego żywienia - niedobory błonnika czy nadmierne ilości tłuszczu i białka (by wspomnieć tylko o kilku najczęstszych przyczynach) potrafią przecież wystawić jelita i żołądek na prawdziwą próbę. Zdarza się też, że dolegliwości pochodzące ze strony układu pokarmowego wywołane są przez stres, uczulenie na jakiś rodzaj pokarmu czy nawet niedostateczną zawartość błonnika w diecie (w takiej sytuacji może dojść do rozleniwienia jelit i zatrzymania wypróżnień).

Jeśli dopadną nas biegunka i problemy żołądkowo-jelitowe, dobrze jest wyregulować swoją dietę i sięgnąć po sprawdzone apteczne specyfiki. Należy przede wszystkim zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu (schłodzona woda pozwala ponadto opanować wymioty i mdłości) i na bieżąco uzupełniać uciekające z niego elektrolity. Jeśli biegunce towarzyszy ból, można też zażywać środki rozkurczające, które łagodzą nawracające skurcze brzucha i jelit. Wartą zastosowania metodą może być także spożywanie węgla leczniczego, który zdolny jest wiązać toksyny i drobnoustroje obecne w przewodzie pokarmowym chorego.

Choć wiele żołądkowo-jelitowych dolegliwości uda nam się zwykle opanować i zaleczyć na własną rękę, to w sytuacjach ostrych, nagłych i niepokojących - a więc wtedy, gdy utrzymującej się przez kilka dni biegunce towarzyszy np. duże osłabienie czy gorączka - należy się bezwzględnie udać do lekarza. Nie ze wszystkimi dolegliwościami uporamy się przecież sami. Trzeba o tym koniecznie pamiętać, aby nie narażać się na niepotrzebne komplikacje i - przede wszystkim - nie nadwerężać własnego zdrowia.

Sprawdź, czym oddychasz! Jakość powietrza w polskich miejscowościach --> kliknij!

Aplikacja Weź parasol - pogoda już cię nie zaskoczy

Sprawdź prognozę długoterminową na 25 dni

Sprawdź prognozę pogody godzina po godzinie dla wybranego miejsca

Sprawdź prognozę dla twojego miasta i regionu. Kliknij!

Planujesz wyjazd? Sprawdź prognozę pogody na najbliższy weekend!


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama