Powered byAccuWeather.com

Sprawdź

jakość powietrza!

»

Warszawa

Pogoda teraz Dzisiaj 11:10

7:40 15:24

6:2515:18

2°C
  • Częściowo słonecznie
  • Odczuwalna 2°C
  • Ciśnienie 1016 hPa
  • Wiatr W 7 km/h
  • Dla biegaczy
    5
    Dość dobre

    Dość dobra pogoda dla biegaczy

  • Dla reumatyków
    9
    Bardzo dobre

    Warunki atmosferyczne stwarzają znikome ryzyko bólu stawów

  • Dla astmatyków
    10
    Wyśmienite

    Idealna pogoda dla astmatyków

65
CAQI
ŹRÓDŁO: Airly
jakość powietrza
Zanieczyszczone
pm 2.5
182% normy
pm 10
151% normy
Jutro 0°C -4°C
Wtorek -1°C -5°C
Wczytywanie...
Wczytywanie...

Granią Tatr Zachodnich - trasa

Granią Tatr Zachodnich- od schroniska na Polanie Chochołowskiej przez Grzesia, Wołowiec, Kończysty Wierch, Trzydniowiański Wierch i Szlak Papieski w Dolinie Jarząbczej do schroniska na Polanie Chochołowskiej. Długość tej trasy to ponad 18 km, a przewyższenie to około 1400 metrów. Trudność trasy oceniana jest na średni poziom.

Po wyjściu ze schroniska na Polanie Chochołowskiej przekraczamy Bobrowiecki Potok i przy ogródku meteorologicznym skręcamy w lewo pod górę. Przy ostatnim szałasie odchodzi w prawo czarny szlak do kaplicy św. Jana Chrzciciela (5 min). My podążamy w górę, zagłębiając się w las, wzdłuż Bobrowieckiego Żlebu. Ścieżka pnie się stromo mając z lewej strony nikły potok. Mijamy ujęcie wody i po kilkunastu minutach dochodzimy do ostrego zakrętu w lewo. Przed nami w prześwitujących drzewach widać Bobrowiecką Przełęcz (1356 m). Idziemy do następnego zakosu, tym razem w prawo.

Reklama

Stąd za nami otwiera się widok na Tatry Zachodnie, zwłaszcza na Grzbiet Ornaka. Po kolejnych 10 minutach ścieżka wyprowadza nas z lasu na przełączkę. Tu dołącza szlak niebieski z Bobrowca i razem wkraczają na grzbiet, gdzie wspinamy się ostro wśród kosówki na przedwierzchołek Grzesia (1653 m). Tu w prawo i po kilkuset metrach osiągamy szczyt. Za nami skaliste turniczki schodzące z Bobrowca (1663 m) a przed nami przepiękna panorama Tatr Zachodnich. Od Kominiarskiego Wierchu, przez Czerwone Wierchy, Ornak, Starorobociański Wierch, Jarząbczy Wierch, Wołowiec, Rakoń, Rohacze, aż hen po Babią Górę w Beskidach. W dole Polana Chochołowska. Na szczycie Grzesia pozbawionego kosówki, można usiąść pod krzyżem zwieńczającym wierzchołek i delektować się widokiem. Dalej szlak żółty się kończy, na krótko dochodzi zielony ze Słowacji, a my podążamy granicznym niebieskim przez Łuczniańską Przełęcz (1602 m) na Długi Upłaz, który powoli pnąc się w górę wiedzie nas na szczyt trójramiennego Rakonia (1879 m). Stąd ścieżka biegnie przez niewielkie obniżenie (tzw. Zawracie 1855 m) i zaczyna się piąć zwężającą się granią na szczyt Wołowca (2064 m).

Od siodła ścieżka robi się coraz bardziej stroma, by pod samym szczytem dotrzeć do niewielkich turniczek po których wspinamy się na szczyt przepięknego szczytu Wołowca (2064 m), tu rozchodzą  się trzy granie Tatr Zachodnich: ku północy, ta, którą przyszliśmy, przez Rakoń, Grzesia, Bobrowiec i dalej aż do Orawskiej Przełęczy (960 m), ku południowemu zachodowi przez Ostry Rohacz i dalej ku zachodowi aż do końca Tatr Zachodnich i ku wschodowi w kierunku widocznego Starorobociańskiego Wierchu.

Szczyt Wołowca jest doskonałym punktem widokowym o rozległej panoramie na Tatry Zachodnie. Schodzimy w dół wąską granią wśród ostro opadających zboczy. W górnej części Jamnickiej Doliny po prawej stronie widać niewielkie Jamnickie plesa i potężną ścianę Ostrego Rohacza. Przekraczamy Dziurawą Przełęcz (1836 m) i lekko wspinając się trawersujemy szczyt Łopaty mijając go po słowackiej stronie. Na trójgraniastym, porośniętym rudymi trawami szczycie Łopaty grań zakręca ku południu lekko opadając do Niskiej Przełęczy (1823 m), tu stoki po obu stronach grani stają się znów skaliste a wyrastający przed nami Jarząbczy Wierch (2137 m)  wygląda dość imponująco.

Ścieżka wspina się zakosami na jego szczyt. Po drodze od południa odchodzi zielony szlak ku Jamnickiej Dolinie. Stąd do wierzchołka 35 minut, na szczycie szlak zielony znów odchodzi na Słowację rozpoczynającym się na Jarząbczym Wierchu grzbiecie Otrhance. My podążamy dalej Główną Granią Tatr Zachodnich, na początku w dół a od Jarząbczej Przełęczy (1954 m) 0,3 km pod górę na szczyt Kończystego Wierchu (2002 m), tu skręcamy w prawo opuszczając biegnący dalej prosto szlak czerwony i za znakami zielonymi schodzimy idealnie na północ do Dudowej Doliny (1815 m). Kopulasty grzbiet, którym schodzimy, oddziela Górną część Doliny Chochołowskiej na zachodzie od jej bocznej odnogi – Doliny Starorobociańskiej (Dolina Starej Roboty) na wschodzie. Mijamy niewielkie wzniesienia Czubika (1854 m) i dwa wierzchołki Trzydniowiańskiego Wierchu (1765 m i 1758 m). Na drugim szlak zielony kończy się na węźle ze znakami czerwonymi. W prawo znaki wiodą ku Polanie Trzydniówce ok. 1 km poniżej Polany Chochołowskiej, a w lewo, tam gdzie wiedzie dalsza część naszej trasy, ścieżka opada stromo szerokimi trawiastymi zakosami do Doliny Jarząbczej. Schodząc w dół stopniowo zagłębiamy się w las, który porasta całe dno doliny. Po ok. 20 minutach drzewa rzedną i spośród nich widać śródleśną polanę – Jarząbcze Szałasiska. Tutaj doprowadzono z Polany Chochołowskiej żółty szlak papieski wyznakowany na pamiątkę wizyty w Dolinie Jarząbczej Jana Pawła II w 1983 roku. Dalej, wzdłuż Jarząbczego Potoku schodzimy łagodnym dnem doliny do odległej o 1,5 km Polany Chochołowskiej i położonego na jej górnej krawędzi schroniska Chochołowskiego.


Copyright © Wydawnictwo Turystyczne PLAN-GALILEOS
Dowiedz się więcej na temat: Grześ | Tatry | Wołowiec | Polana Chochołowska

Reklama

Najlepsze tematy