Powalone drzewa i brak prądu. Orkan Ksawery daje się we znaki

Czwartek, 5 grudnia (22:08)
Aktualizacja: Piątek, 6 grudnia (06:18)

Powalone drzewa, brak prądu i odwołane loty - to skutki silnego wiatru, który w czwartek wieczorem wiał w województwie zachodniopomorskim. Niespokojnie było także w woj. pomorskim.

w północno-zachodniej części województwa zachodniopomorskiego odnotowano około 150 interwencji straży pożarnej.

Dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Szczecinie powiedział, że strażacy od godzin południowych w czwartek interweniowali w województwie około 150 razy m.in. przy powalonych przez wiatr drzewach i zerwanych sieciach energetycznych. Do stanowiska nie dotarły informacje o osobach poszkodowanych przez wichury - dodał dyżurny.

Do wczesnych godzin wieczornych w woj. zachodniopomorskim zanotowano porywy wiatru wynoszące do 76 km/h w Szczecinie, do 72 km/h w Resku a do 80 km/h w Darłowie. W nocy prognozowany jest wzrost prędkości wiatru do 110 km/h - poinformowały służby prasowe zachodniopomorskiego wojewody.

Wiatr łamie drzewa i uszkadza dachy

W Szczecinie drzewo przewróciło się na zaparkowany samochód osobowy, a wiatr uszkodził część dachu jednego z budynków. W trzech miejscach w województwie połamane konary utrudniały przejazd pociągów.

Jak powiedziała Sylwia Rycak, rzecznik prasowy szczecińskiego oddziału firmy Enea Operator, zajmującej się dystrybucją energii elektrycznej w zachodniej części województwa, wieczorem 25 tys. odbiorców z powodu silnego wiatru pozbawionych było zasilania. Wszystkie ekipy spółki usuwają awarie - dodała.

W północno-zachodniej części województwa wichura spowodowała "poważną awarię energetyczną", pozbawione prądu jest m.in. część Świnoujścia - powiedział dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie. Trudno powiedzieć ile osób w tamtym rejonie jest pozbawionych prądu i jak długo potrwa naprawienie uszkodzonych sieci - dodał dyżurny. Ekipy pogotowia energetycznego lokalizują miejsca, w których wiatr zerwał sieci.  

 

Odwołane loty i promy

Rzecznik prasowy lotniska Szczecin-Goleniów Krzysztof Domagalski powiedział, że z powodu silnego wiatru odwołano wieczorny przylot samolotu z Warszawy i jego późniejszy odlot do stolicy.

Dla portu w Świnoujściu ze względu na bardzo silny wiatr - 8 w porywach do 11 stopni w skali Beauforta - obowiązuje pogotowie przeciwsztormowe. Rzecznik prezydenta Świnoujścia Robert Karelus powiedział, że promy łączące miasto leżące na wyspach kursują. Czynne są obie przeprawy promowe - dodał.

W związku ze złymi warunkami atmosferycznymi ze Świnoujścia odwołano promy do szwedzkiego Ystad i Trelleborga. W porcie został Galileusz, który miał wypłynąć do Trelleborga i Jan Śniadecki - ze Świnoujścia do Ystad - poinformował wcześniej na swoich stronach internetowych polski operator promowy Unity Line. Także przedsiębiorstwo armatorskie Polferries odwołało połączenia ze Świnoujścia do Ystad. Anulowano kursy promami Wawel i Baltivia.

Problemy także w woj. pomorskim

Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku, Krzysztof Lewandowski poinformował, że w czwartek wieczorem na Pomorzu wiatr wiał z prędkością w porywach do ok. 70 km/h. Jak powiedział rzecznik prasowy Straży Pożarnej w Gdańsku Tadeusz Konkol, z powodu silnego wiatru straż interweniowała około 30 razy. Najczęściej strażacy usuwali powalone drzewa z jezdni m.in. w powiatach: chojnickim i wejherowskim - dodał

Wiatr spowodował też zerwanie linii energetycznych. Kilka tysięcy gospodarstw na Pomorzu nie ma prądu. Jak informuje na swojej stronie Energa-Operator SA, prądu nie ma w gminach: Przodkowo, Linia, Szemud, Bytów i Człuchów. W prawie wszystkich gminach trwa lokalizacja uszkodzenia i nieznany jest czas przywrócenia napięcia. W gminie Przodkowo przywrócenie zasilania przewidywane jest na godz. 23.

Z powodu silnego wiatru został odwołany samolot z Kopenhagi, który miał przylecieć do Gdańska o 23.50. Oznacza to, że w piątek nie odleci też samolot do Kopenhagi. Do Gdańska nie przyleciały też w czwartek samoloty z Frankfurtu i Kopenhagi oraz zostały odwołane loty do tych miast.

Najbardziej zagrożona północ kraju

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poinformowało, że z prognoz przekazanych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że w ciągu najbliższych dwóch dni należy spodziewać się silnego wiatru oraz marznących opadów.

Najtrudniejsza sytuacja może mieć miejsce na północy kraju. Resort informuje, że skutki załamania pogody mogą być najbardziej odczuwalne w woj. pomorskim i zachodniopomorskim, a w drugiej kolejności - w woj. lubuskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim oraz łódzkim.


Artykuł pochodzi z kategorii: Wiadomości

Zobacz również

  • Opady mokrego śniegu na Podlasiu. 26 tys. gospodarstw bez prądu

    Zimowa pogoda mocno daje się we znaki mieszkańcom Podlasia. Po obfitych opadach mokrego śniegu około 26 tysięcy gospodarstw pozostaje bez prądu. Najgorzej jest w rejonie Białegostoku i Bielska... więcej